12 września 1999
12 września 1999 roku na Zamku Królewskim prezydent RP Aleksander Kwaśniewski wziął udział w uroczystości 10 rocznicy powołania rządu Tadeusza Mazowieckiego.
Inaugurując uroczystość Aleksander Kwaśniewski powiedział:
W słynnym artykule - manifeście "Wasz prezydent, nasz premier" Adam Michnik pisał: "potrzebny jest układ nowy, możliwy do zaaprobowania przez wszystkie siły polityczne. Nowy, ale gwarantujący kontynuację (. . . ) będzie to układ wiarygodny dla Polski i Świata". I taki układ się zrodził. Na jego czele stanął Tadeusz Mazowiecki, człowiek "Solidarności, wybitny polityk i negocjator, intelektualista, człowiek wielkiego męstwa i uczciwości, świadomy ciężaru odpowiedzialności za państwo.
Warto żyć, warto pracować dla takich chwil jak ta, kiedy po 10 latach z dumą możemy obejrzeć się wstecz. Możemy powiedzieć z przekonaniem, że nie zmarnowaliśmy czasu. Dowiedliśmy sobie i światu, że Polacy potrafią się porozumieć. Potrafią dobrze pracować. Jako wolny, demokratycznie rządzony naród potrafią być skuteczni.
Zmieniliśmy Polskę, zmieniliśmy Europę, zostawiliśmy ważny ślad na politycznej mapie globu. Polska - od "okrągłego stołu" poprzez powstanie rządu Tadeusza Mazowieckiego, podjęte działania - stała się zaczynem i punktem odniesienia dla milionów ludzi w Europie Środkowej i Wschodniej. Beznadzieję dziesiątków lat wypierała wolność słowa i odwaga czynów - w Czechosłowacji, na Węgrzech, Rumunii i Bułgarii, Litwie, Łotwie i Estonii, Ukrainie, Rosji, wschodnich Niemczech i na Bałkanach. Rozpoczęła się nowa epoka, nie wolna od porażek, konfliktów i dramatów, ale sprawiedliwsza i lepsza od jałtańskiego porządku.
Polska była pierwsza i ten rząd był pierwszy. Wielki Europejczyk, Prezydent Czech Vaclav Havel poprosił mnie, żebym przekazał jego słowa z okazji dzisiejszego spotkania: " nie da się przecenić roli, jaką rząd premiera Tadeusza Mazowieckiego odegrał w budowaniu demokracji i wdrażaniu reform nie tylko w Polsce, ale też w regionie Europy Środkowej".
Przed 10 laty nie wszystko wyglądało optymistycznie. Polska miała za sobą przełomowe porozumienie "okrągłego stołu", ale przed nami stało ogromne zadanie praktycznej przebudowy kraju. Kraju nie w pełni suwerennego, dziedziczącego przestarzałe struktury gospodarcze i gigantyczną inflację. Kraju, który w przeszłości kilkakrotnie bezskutecznie próbował się otrząsnąć z pajęczyny pojałtańskiego ładu i z autorytaryzmu.
Kiedy trzeba było zadecydować w jakim kierunku pójdą polskie przemiany, rząd Tadeusz Mazowieckiego wybrał najlepszą z możliwych dróg. Drogę "ewolucyjnej rewolucji", drogę kompromisu, a jednocześnie zdecydowanych reform . Rząd Tadeusza Mazowieckiego był rządem narodowej jedności, który wielki plan zmiany oblicza Polski podjął ponad politycznymi podziałami spotykając się z konstruktywną postawą ówczesnego prezydenta Rzeczypospolitej Wojciecha Jaruzelskiego i głównych sił politycznych w "kontraktowym" parlamencie.
Tadeusz Mazowiecki nie uległ pokusie populizmu. Postawił sobie cel strategiczny, a następnie konsekwentnie go realizował. Kraj odzyskał suwerenność. Zlikwidowana została cenzura i służąca zniewoleniu Polaków policja polityczna. Sądy odzyskały niezależność, a sędziowie niezawisłość. Gospodarkę poddano prawom rynku. Odważne reformy stworzyły szansę na redukcję zadłużenia, umocnienie i wymienialność złotego oraz postęp gospodarczy podziwiany w świecie. Rozpoczęła się budowa społeczeństwa obywatelskiego, powstał samorząd terytorialny.
Polska podążyła ku normalności. Narodziła się Trzecia Rzeczypospolita, niepodległe państwo swobód obywatelskich, demokracji, gospodarki rynkowej, rządów prawa. Zdajemy sobie sprawę jak wielkim społecznym kosztem okupione zostały reformy. Jak wielkie znaczenie dla ich powodzenia miały cierpliwość i zaufanie milionów Polaków. Dziękując politykom, dziękując elitom pamiętajmy zawsze o tych bezimiennych bohaterach naszej transformacji.
Z wielką satysfakcją przypominam sobie współpracę z Panem, zwłaszcza podczas obrad "okrągłego stołu" i później w Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego.
I ponieważ miałem taką okazję, chcę powiedzieć z przekonaniem - Tadeusz Mazowiecki należy do najwybitniejszych postaci współczesnej Polski. Zawsze był tam, gdzie rozstrzygały się dla Polski ważne sprawy. Nie rezygnując z zasad wykazywał cierpliwość, skłonność do kompromisu, ale także przenikliwość, stanowczość i odwagę. Jako człowiek umiaru podejmował nieraz wielkie ryzyko. I tak jest nadal. Pańskie, panie Tadeuszu., przewodnictwo Komisji Integracji Europejskiej w tym właśnie momencie jest mocnym atutem zarówno wobec zagranicznych partnerów, jak i polskiej opinii publicznej. Jako prezydent Rzeczypospolitej chciałem Panu za to serdecznie podziękować. I życzyć, aby jeszcze przez wiele, wiele lat był Pan "dobrym duchem" polskiej polityki.
W takim dniu jak dzisiejszy chcę przypomnieć nazwiska członków tamtego rządu: Leszek Balcerowicz, Czesław Janicki, Jan Janowski, i Czesław Kiszczak, Jacek Ambroziak, Henryk Samsonowicz, Aleksander Paszyński, Izabella Cywińska, Florian Siwicki, Bronisław Kamiński, Jacek Kuroń, Tadeusz Syryjczyk, Aleksander Mackiewicz, Aleksander Bentkowski, Krzysztof Skubiszewski, Franciszek Adam Wielądek, Marcin Święcicki, Andrzej Kosiniak-Kamysz, Jerzy Osiatyński, Artur Balazs, Aleksander Hall, Marek Kucharski, Witold Trzeciakowski. Skład rządu uzupełnili: Piotr Kołodziejczyk, Krzysztof Kozłowski, Ewaryst Waligórski, Waldemar Kuczyński, Janusz Byliński, Jerzy Slezak.
Dziś, w dziesiątą rocznicę powołania rządu Tadeusza Mazowieckiego wszystkim bohaterom tamtych dni mówimy zgodnie: Panie i Panowie, dobrze zasłużyliście się Rzeczypospolitej!
Zwracam się do obecnych tu młodych ludzi, którzy decydować będą o obliczu Polski w XXI wieku. Chcę Wam i Waszym koleżankom i kolegom powiedzieć: nasza Ojczyzna stoi dzisiaj przed wielką szansą. Polska musi zająć należne jej miejsce w międzynarodowej społeczności. Jesteśmy w NATO. Dążymy do członkowstwa w UE, liczymy się w regionie. Ale to nie koniec wysiłków. Musimy nadrobić opóźnienie, umocnić się w konkurencyjnym świecie. Musimy zapewnić Polsce i Polakom bezpieczeństwo i rozwój. Musimy wypełnić konstytucyjną zasadę, iż "Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej". Czas na Wasze działanie, Waszą aktywność. Bądźcie "ambasadorami przyszłości". Pomóżcie przekonać wątpiących, że droga, na którą wkroczyliśmy w roku 1989 wiedzie we właściwym kierunku, że jest najlepszym od wieków spełnieniem polskiej racji stanu. Tego czasu, danego nam przez historię nie możemy zmarnować!