Menu rozwijane

11 listopada 1998
Toast Prezydenta RP Wasze Ekscelencje, Szanowni Państwo, Osiemdziesiąt lat temu Polska powróciła na mapę Europy jako suwerenne państwo, jako podmiot historii. Ziściły się marzenia pokoleń; okazało się, że wytrwale chcieć - to móc. Byliśmy pozbawieni państwowości przez ponad sto dwadzieścia lat - a jednak naród nie ugiął się; nie zatracił swej tożsamości i sił twórczych. Nowe państwo budować trzeba było od podstaw, niemal z niczego - a jednak podołaliśmy temu w czasie imponująco krótkim, karmiąc się nie tylko patriotycznym entuzjazmem, ale również profesjonalną sprawnością. Gdy myślimy więc o listopadzie 1918 roku, jest w nas duma i radość. Jest wszakże i refleksja, łącząca przeszłość z teraźniejszością. Zadajemy sobie pytanie: dokąd dotarliśmy dzisiaj, jaki rozpościera się przed nami widnokrąg? Podobna refleksja jest udziałem wszystkich narodów Europy Środkowej, bo podobną przebyliśmy drogę. Wasze Ekscelencje, W imieniu moich rodaków pragnę serdecznie podziękować Panom Prezydentom za uczestnictwo w naszym narodowym święcie. Dziękuję Panu Prezydentowi Republiki Węgierskiej, Panu Prezydentowi Republiki Estońskiej, Panu Prezydentowi Republiki Łotewskiej, Panu Prezydentowi Ukrainy, Panu Prezydentowi Rumunii i Panu Prezydentowi Republiki Litewskiej za okazaną Polsce życzliwość i przyjaźń. To spotkanie w Warszawie, które jest także spotkaniem naszych narodów, stanowi ważny znak czasu. W szczególny sposób uwidacznia nasze poczucie wspólnoty. Jesteśmy narodami "zranionymi przez historię", która tu, w Europie Środkowej, rzadko kiedy płynęła leniwym nurtem. Przedzieraliśmy się przez te same daty, jak przez kolejne katarakty; to z radością i energią; to z bólem i determinacją; to z wolą zmian i nową nadzieją. Miejsce, w którym się znajdujemy, dobrze symbolizuje różne rozdziały polskich i wspólnych naszych dziejów. Tutaj, 11 listopada 1918 roku, w imieniu odradzającej się Polski Józef Piłsudski spotkał się z przedstawicielami wojsk niemieckich, skłaniając okupantów do złożenia broni i opuszczenia Warszawy. Odtąd stolica odzyskuje wolność, a Polska suwerenność. W tym też budynku, jako rezultat powojennego porządku jałtańskiego, w roku 1955 podpisany został Układ Warszawski, pogłębiający podział Europy i cieniem imperialnej dominacji ciążący nad losami naszych narodów. Także tutaj, w roku 1989, toczyły się obrady Okrągłego Stołu, po których nastąpiły fundamentalne zmiany w Polsce, a potem również w całej Europie Środkowej. Ostatnia dekada tego wieku stała się dla naszych narodów czasem wyjątkowej szansy. To, że potrafiliśmy ją wykorzystać, wolność połączyć z odpowiedzialnością, a suwerenność i ład demokratyczny z dobrym sąsiedztwem i autentyczną współpracą, nadaje nową wartość naszej wspólnocie. Udowodniliśmy sobie i innym, że nie ciąży nad nami żadne dziejowe fatum konfliktów i niemożności; że trudna przeszłość nie przesłania nam przyszłości; że narody Środkowej Europy są wspólnotą nie tylko bolesnych doświadczeń, ale także wspólnotą spektakularnych dokonań. Stworzyliśmy nowy wizerunek tej ziemi. Szanowni Państwo, Gdy ogarnia się myślą losy Europy Środkowej, staje się oczywiste, że mamy tu do czynienia z wielką zmianą jakościową, widoczną szczególnie w wymiarze politycznym, ale także cywilizacyjnym. Zmianę tę nazwałbym ewolucją od statusu "obszaru" do statusu "regionu". Przez kilka ostatnich wieków, mimo bogactwa dorobku duchowego naszych narodów, ta część Europy postrzegana była jako enigmatyczny obszar między Zachodem a Wschodem. Z gabinetów i salonów widziano tu tylko obszar geograficzny, obszar, na którym ścierają się interesy i wpływy potęg europejskich; obszar wystawiony na porywy wiatru historii. Dzisiaj - dzięki naszemu partnerstwu, naszym konsekwentnym wysiłkom, naszej solidarności w podejmowaniu wyzwań - jest zupełnie inaczej. Europa Środkowa oznacza sukces i stabilność. Jesteśmy postrzegani jako region aktywny, świadomy swoich atutów i wspólnych interesów, potrafiący współdziałać dla wspólnego rozwoju. Fakty, a nie tylko myślenie życzeniowe, sprawiają, że mamy do odegrania w Europie dziejowo ważną rolę. Bez zaangażowania naszego regionu nie powiedzie się integracja europejska, zdolna sprostać wyzwaniom XXI wieku. W tym dziele nie może zabraknąć żadnego z naszych krajów. Jesteśmy wspólnotą, której nie wolno dzielić żadnymi nowymi kurtynami. Jesteśmy potrzebni nawzajem sobie i Europie. Jesteśmy filarami mostu, który wiedzie w przyszłość. Wznoszę toast: - za pomyślność Polski i wszystkich krajów regionu Środkowej Europy, - za zdrowie Panów Prezydentów, - za powodzenie naszych sąsiadów i przyjaciół w ich przedsięwzięciach, przemianach i aspiracjach, - za nasz wspólny sukces w nowej Europie! Toast Prezydenta Republiki Węgierskiej Pana Árpáda Göncza. Szanowny Panie Prezydencie ! Drodzy Polscy Przyjaciele! To mnie, Prezydenta Republiki Węgierskiej spotkał ten zaszczyt, bym w imieniu obecnych tu Panów Prezydentów, jako prezydent- senior podziękował Panu, Panie Prezydencie, za zaproszenie, za serdeczną gościnę, za możliwość wspólnego świętowania z Wami w dniu 80 urodzin niepodległej Rzeczypospolitej Polskiej. W roku 1795 trzy mocarstwa strzegące niezmiennego porządku w Europie mogły podzielić między siebie Państwo Polskie i usunąć je z mapy Europy. Lecz ojczyzny polskiej żyjącej w sercach i świadomości narodu polskiego nie można było unicestwić. Brak bowiem wolności i niepodległości w sposób prawidłowy roznieca tęsknotę za wolnością, niepodległością. Tak zdarzyło się to również na ziemiach polskich. Gorzka porażka przegranych powstań w walce o odzyskanie niezawisłości narodowej w końcu przyniosła owoce: po 123 latach, 11 listopada 1918 roku Polska ponownie stała się niepodległą, samodzielną Rzecząpospolitą. O mądrości przywódców narodu polskiego, o jego witalności najlepiej świadczy to, że od pierwszych chwil wywalczonej niepodległości dla kraju stworzyli sprawnie funkcjonujący system polityczny. My, którzy jesteśmy dziś tutaj, z własnych doświadczeń historycznych wiemy, co znaczy niepodległość kraju. Właśnie dlatego głęboko przeżywamy to, co czuje w dniu dzisiejszego święta Naród Polski. Wielka to więc dla nas radość, że swoją obecnością możemy podkreślić, iż za szczególnie ważne uważamy umacnianie zaufania i solidarności między krajami naszego regionu, tworzenie warunków wzajemnego zrozumienia, pogłębianie świadomości współprzynależności. Bolesne doświadczenia historii minionych 80-ciu lat jasno uświadomiły wszystkim narodom regionu: dany naród tylko wówczas może trwale zapewnić warunki konieczne do swej pomyślności jeśli wszystkim narodom regionu spełnione zostaną warunki niepodległego, suwerennego bytu państwowego. W naszym wspólnie interesie leży więc popieranie i wspomaganie się wzajemne w zachowaniu i umacnianiu ciężko okupionego samodzielnego bytu państwowego. Naszą wspólną sprawą jest zrozumienie emocjonalnych więzi wszystkich narodów, szacunek dla ich patriotyzmu. To nasz wspólny interes, ponieważ obywatele naszych krajów tylko wówczas będą mogli przejawiać swe twórcze umiejętności, gdy obok spełnienia swobód polityczno-gospodarczych również będą mogli korzystać z wolności więzi językowo-kulturalno-narodowych. Rozwój świata nakazująco wymaga jedności Europy. Wszystkie kraje naszego regionu uznają to i w jednoczeniu się Europy widzą niespotykaną dotąd szansę w jej historii. Są świadome, że współpraca regionalna tego nie hamuje, a wręcz wspomaga. Dlatego jest tak, że dziś integracja euroatlantycka wszystkich krajów regionu Europy Środkowo-Wschodniej jest priorytetem w polityce zagranicznej, opartym na konsensusie narodowym. Jej sukces jest wspólnym celem i wspólnym interesem całego regionu. Członkostwo w NATO i Unii Europejskiej bowiem przyczyni się nie tylko do trwałego ukształtowania bezpieczeństwa w Europie, ale również da możliwości gospodarczego rozwoju i stworzenia społeczeństwa dobrobytu. Interesem państwowym i narodowym krajów, które staną się członkami jest wspomaganie wysiłków wszystkich krajów regionu dążących do integracji i przyczynianie się do ich szybkiego sukcesu. Kraje, które przystąpią jako pierwsze, winny być mecenasami w organizacjach euroatlantyckich dla pozostałych państw regionu. Albowiem ich zasadniczym interesem jest, by kraje te korzystając z historycznej możliwości, podążały tą drogą wraz ze swymi sąsiadami. Nie mogą dopuścić do tego, by rozszerzenie powodowało powstawanie nowych linii podziału na kontynencie. Żelazna kurtyna między Zachodem i Wschodem raz na zawsze winna być zlikwidowana. Przyszłość wszystkich państw regionu Europy Środkowo-Wschodniej zależy od tego, czy są one w stanie rozpoznać w sobie łączącą cały kontynent "europejskość", a za elementy europejskości uznać interesy wielu małych narodów, przyjąć ich specyfikę wyrosłą z przeszłości i tradycji, odbierać wielobarwność kulturową jako pozytywną wartość, i śmiało dawać obywatelom prawa zapewniające im narodowo-kulturową tożsamość. Epoka nasza wymaga byśmy się wznieśli ponad historyczne krzywdy, uczyli się od siebie wzajemnie, wykorzystywali wzajemne doświadczenia. Naszym wspólnym interesem i celem jest byśmy mogli być cząstką wolnego od obaw, mającego dla siebie zrozumienie kwitnącego kontynentu. Dlatego też obecność głów państw krajów Europy Środkowo-Wschodniej na uroczystościach 80 rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległej państwowości jest daleko brzmiącym przesłaniem: w duszy narodów naszego regionu świadomość współprzynależności i europejskości jest o wiele silniejsza niż nieufność wynikająca z krzywd zadanych sobie wzajemnie na przestrzeni dziejów. Gotowi jesteśmy wzajemnie cieszyć się z sukcesów drugiego. Naszym szczerym dążeniem jest owocna współpraca naszych państw, doskonalenie naszych międzysąsiedzkich kontaktów, stabilizacja naszego regionu i pokój zjednoczonej Europy. Szanowny Panie Prezydencie! Drodzy Polscy Przyjaciele! W duchu tych przemyśleń, w imieniu wszystkich tu obecnych głów państw reprezentujących kraje naszego regionu serdecznie życzę Rzeczypospolitej Polskiej wszystkiego najlepszego, szybkiego osiągnięcia celów, materialnego, duchowego i kulturowego wzbogacania się - wznoszę toast za zdrowie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, władz państwowych i społecznych oraz całego Narodu Polskiego. "Boże coś Polskę przez tak liczne wieki Otaczał blaskiem potęgi i chwały, ... ... Przed twe ołtarze zanosim błaganie Ojczyznę wolną pobłogosław Panie".