08 marca 1999
8 marca 1999 r. prezydent Aleksander Kwaśniewski przyjął w Pałacu Prezydenckim przedstawicieli organizatorów konkursów "Lider Polskiego Biznesu" i "Złoty Grosz" - Redakcji "Przekroju", Business Centre Club, Polskiej Rady Biznesu, Centrum Ekspertyz Gospodarczych przy Akademii Ekonomicznej w Poznaniu oraz przedstawicieli 24 nagrodzonych firm.
Podczas spotkania rozmawiano o kondycji polskich firm, metodach konkurencyjności podmiotów gospodarczych, zasadach działania gospodarki rynkowej, udziale kapitału zagranicznego w polskich przedsiębiorstwach, możliwościach inwestycyjnych.
Prezydent Aleksander Kwaśniewski powiedział m.in.:
"Polska znajduje się dzisiaj w momencie trudnym. Rezerwy wyczerpują się i dlatego tak ważne jest byśmy zwracali uwagę na wskaźniki makroekonomiczne, by rósł produkt krajowy brutto, zmniejszała się inflacja. Ten moment oznacza wielki wysiłek po stronie przedsiębiorstw, a więc mikroekonomia, troska o postęp naukowo-techniczny, o konkurencyjność, o koncentrację polskiego kapitału, staje się wielkim wyzwaniem. Siła polskich przedsiębiorstw zadecyduje czy Polska utrzyma to tempo rozwoju, które ma obecnie. Pomoc polskiej gospodarce to zadanie dla elity polskiego biznesu (...).
Znakiem przyszłości, która nas czeka w XXI wieku jest konkurencyjność. Chciałbym wierzyć, że cechą nowego wieku będzie pokój, że nie powtórzymy krwawych doświadczeń mijającego wieku, że potrafimy stworzyć system dialogu, porozumienia, równowagi.
Najbliższe lata będą oznaczać twardą konkurencję. Wygrają najlepsi. Przygotowanie polskich firm, polskiej gospodarki do konkurencyjności, staje sie zadaniem zasadniczym. Polska musi być ważnym centrum ekonomicznym, znaleźć miejsce dla siebie w Unii Europejskiej i NATO (...).
Polska cieszy sie zaufaniem międzynarodowym. To zaufanie wzrośnie wraz z wejściem Polski do NATO. Jest to historyczny, politycznie bardzo ważny moment. Uzyskujemy gwarancje, jakich Polska nie miała. Wejście do NATO przyniesie możliwości - wchodzimy do ekskluzywnego klubu, który daje gwarancje bezpieczeństwa, a z punktu widzenia inwestorów zagranicznych, którzy Polski nie znają, to jest ogromnie ważny argument (...).