Menu rozwijane

10 grudnia 1998
10 grudnia Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski przesłał do przewodniczących klubów parlamentarnych i kół poselskich oraz do grupy ekspertów prawnych i publicystów list przedstawiający jego stanowisko wobec ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. W liście prezydent napisał m.in.: "Uważałem i uważam, że konieczne jest przeprowadzenie lustracji oraz wyłączenie dokumentacji służb specjalnych PRL z archiwów UOP i WSI tak, aby zagwarantować nieskrępowany, sprawiedliwy dostęp wszystkich obywateli do tych zbiorów. Dlatego podpisałem tzw. ustawę lustracyjną, która 28 listopada br. weszła w życie i moje weto nie jest żadną przeszkodą dla rozpoczęcia procedur lustracyjnych. Nie podpisałem natomiast Ustawy o IPN - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, ponieważ ekspertyzy prawne wskazują, że ustawa ta jest sprzeczna z konstytucyjną zasadą podziału władz (art. 10. ust. 1 Konstytucji RP) - fundamentem demokratycznego państwa prawnego. W rażący sposób narusza ona zasady prawa karnego. Uniemożliwia powszechny dostęp obywateli do materiałów służb specjalnych oraz nie chroni przed próbami manipulacji "teczkami". Nie do przyjęcia jest rozwiązanie ustawowe, które wprawdzie nakazuje przekazanie przez UOP i WSI zasobów archiwalnych z czasów PRL do Instytutu Pamięci Narodowej, ale pozwala pracownikom IPN ujawniać lub utajniać niektóre "teczki" według własnej oceny, tak jak wcześniej czyniły to służby specjalne, co przyniosło w niedawnej przeszłości wiele napięć i szkód. Prezydent Rzeczypospolitej odpowiada za spokój w kraju. Nie mogę dopuścić, aby z problemu "teczek" uczyniono jeszcze raz instrument walk politycznych prowadzących do społecznych konfliktów i podziałow. Jeśli posłowie Rzeczypospolitej podzielą przedstawione przeze mnie racje i przyjmą weto, wówczas niezwłocznie wystąpię z inicjatywą legislacyjną i skieruję do parlamentu projekt nowej ustawy"(...) Do listu prezydent załączył projekt nowej ustawy, który w swojej zasadniczej konstrukcji korzysta z uchwalonej ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, a jednocześnie eliminuje jej wady merytoryczne i błędy prawne.