01 maja 2000
Ponad 1800 gości przybyło 1 maja na zaproszenie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Aleksandra Kwaśniewskiego do ogrodu Pałacu Prezydenckiego na spotkanie z okazji Święta Pracy.
Witając gości Aleksander Kwaśniewski powiedział:
To wielka radość móc gościć Was w prezydenckich ogrodach tak znakomite grono gości. Stało się już zwyczajem, że 1 maja spotykają się tu przedstawiciele pracobiorców i pracodawców, aby godnie uczcić święto pracy. Ale także, aby bezpośrednio, w miłej atmosferze, bez ograniczeń porozmawiać o problemach obu środowisk. Środowisk niejako skazanych na siebie i od siebie zależnych. Środowisk, które muszą ze sobą rozmawiać, porozumiewać się, bo od tego zależy nasza polska pomyślność.
W imieniu własnym i żony witam serdecznie wszystkich przedstawicieli świata pracy. Witam związkowców i przedsiębiorców, polityków i ludzi kultury, pracowników nauki i oświaty. Witam młodzież i weteranów pracy.
Jesteśmy dzisiaj razem, bo wierzymy w człowieka. W jego niezastępowalność i najwyższą wartość. Na jego pracy opiera się historia naszego rozwoju. Niektórzy sądzili, że można człowieka wyeliminować, zastąpić go wysoką, niezawodną technologią. Byli też tacy, którzy uważali, że ważniejsze od człowieka są liczby, wskaźniki, struktury. I jedni i drudzy mylili się. W wyścigu gospodarczym najważniejsi okazali się ludzie. Decydującą rolę odgrywa kultura przedsiębiorczości oparta na godności ludzkiej, wspólnocie wartości, poszanowaniu pracy. Wygrywają ci, którzy traktują pracę nie tylko jako sposób wytwarzania dóbr i pomnażania bogactwa, ale także, a może przede wszystkim jako ważny element życia. Ci, którzy nie oddzielają faktów od wartości, którzy stawiają na etykę pracy, na innowacyjność, na kształcenie i rozwój osobowości pracowników.
Środowisko pracy obawia się dzisiaj globalizacji. Zwłaszcza gdy docierają do nas komunikaty, że w łączących się firmach i korporacjach następują redukcje załóg. W Polsce, gdzie bezrobocie w ostatnim czasie znowu niebezpiecznie wzrasta, takie informacje muszą budzić zrozumiały niepokój. Ale spójrzmy na to z innej strony. Globalizacja może być również naszą szansą, bowiem prowadzi do zwiększenia wydajności i efektywności firm. W dłuższej perspektywie oznaczać to może szybszy rozwój, nowe miejsca pracy, więcej środków na sferę społeczną. Dlatego nie bójmy się globalizacji, postarajmy się wykorzystać jej dobre strony i w tej rywalizacji zdobyć dla Polski miejsce w pierwszej lidze. Zróbmy wszystko, aby nadać globalizacji "ludzką twarz", zbliżyć ją do potrzeb człowieka.
Znakiem czasu staje się potrzeba większej solidarności. Tak miedzy państwami, jak i miedzy ludźmi. Nadmierne kontrasty społeczne, bieda, nierówność szans - nie służą rozwojowi i pokojowi społecznemu. Często są źródłem konfliktów, powodem waśni narodowych, zarzewiem wojen. Dlatego musimy integrować Europę, połączyć wysiłki w budowaniu lepszej przyszłości każdego kraju. Nauczyliśmy się już, że lepiej jest pomagać reformować się krajom biedniejszym, niż później wysyłać wojsko i ratować pokój na kontynencie. Solidarność społeczna oznacza także inne rozłożenie ciężarów reform wewnątrz kraju. Nie może być tak, że - na przykład - reforma podatkowa bogatych czyni bogatszymi a biednych jeszcze biedniejszymi. Nie ma zgody na Polskę rosnących przepaści ekonomicznych, na wzrastającą biedę i bezrobocie, na nierówne szanse młodzieży startującej w dorosłe życie. Polska musi się szybko rozwijać gospodarczo, z tym zgadzamy się wszyscy, ale Polska musi być jednocześnie krajem solidarności społecznej. Krajem, gdzie jest miejsce dla wszystkich. Także dla tych, którzy nie nadążają, którzy z różnych przyczyn losowych znaleźli się w biedzie. Tylko Polska solidarna może skutecznie zmierzyć się z przyszłością, dumnie stanąć w rzędzie najlepszych, najbardziej przyjaznych ludziom krajów Europy.
Pozwólcie, że z okazji majowego święta złożę serdeczne podziękowania wszystkim ludziom dobrej pracy. Tym, którzy pracę dają i tym, którzy pracę biorą. Życzę Wam, Waszym rodzinom i najbliższym, aby tej pracy nigdy nie zabrakło. Aby Wam się dobrze wiodło w życiu zawodowym i osobisty
Po powitaniu Aleksander Kwaśniewski zaprosił wszystkich na poczęstunek, na który przygotowano polskie specjały.