12 stycznia 2000
12 stycznia 2000 roku w Pałacu Prezydenckim odbyło się spotkanie noworoczne Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Aleksandra Kwaśniewskiego z korpusem dyplomatycznym akredytowanym w Rzeczypospolitej Polskiej.
W uroczystym spotkaniu uczestniczyli m.in.: premier Jerzy Buzek, minister spraw zagranicznych Bronisław Geremek, wicemarszałkowie Sejmu, przedstawiciele Klubów Parlamentarnych, przedstawiciele naczelnych władz państwowych.
W imieniu Korpusu Dyplomatycznego przemówienie wygłosił Dziekan Korpusu Dyplomatycznego Nuncjusz Apostolski ks. abp.Józef Kowalczyk.
Podczas uroczystości prezydent Aleksander Kwaśniewski powiedział :
Ekscelencjo Księże Arcybiskupie Nuncjuszu, Ekscelencje, Panie i Panowie!
Jest mi bardzo miło gościć Wasze Ekscelencje w Pałacu Prezydenckim, w początkach roku 2000. Pozdrawiam Wasze Ekscelencje i Waszych najbliższych. Składam Państwu serdeczne życzenia także w imieniu mojej małżonki. Pragnę przekazać wyrazy przyjaźni i życzliwości, jakie Polska kieruje w tej szczególnej chwili do Waszych krajów i narodów. Dziękuję Ekscelencji Księdzu Nuncjuszowi za piękne słowa i życzenia złożone moim rodakom, władzom Rzeczypospolitej i mnie osobiście.
Wejście w rok 2000 to wielkie wydarzenie, przeżywane z radością i nadzieją przez całą ludzką rodzinę. Jak bardzo jesteśmy w dzisiejszym świecie globalną wspólnotą - bardzo plastycznie uwidoczniła telewizyjna transmisja powitania roku 2000 na całej Ziemi: od Kiribati, przez kraje Azji, Afryki, Europy, obu Ameryk, aż po Samoa Zachodnie.
Jesteśmy poruszeni symboliczną wymową i magią daty 2000. Odczytujemy ją jako cenzurę epok. Ogarniamy myślą nie tylko miniony rok, ale całe stulecie. Rozważamy, jak będzie wyglądał świat w XXI wieku.
Sto lat temu, w roku 1900, ścierały się ze sobą nastroje optymizmu i dekadencji. Fin de siecle wiele obiecywał, ale i napawał lękiem. Przekonanie o żywiołowym rozwoju techniki, zbawiennym dla człowieka i ludzkości, zderzało się z katastroficznymi wizjami, z melancholią przemijania dawnego świata.
Na scenę dziejów weszło społeczeństwo masowe. Rozpoczął się pochód demokracji, ale także budowanie ideologicznych systemów, które jednostkę bezwzględnie podporządkowały zbiorowości. Skrajne nacjonalizmy, a potem komunizm i faszyzm odcisnęły swoje piętno na losach milionów. Tragicznym znakiem XX stulecia stały się dwie wojny światowe oraz zbrodnie ludobójstwa. Ponurym wspomnieniem jest również globalna linia frontu w "zimnej wojnie" i groźba nuklearnej zagłady. Dopiero rok 1989 rok okrągłego stołu w Polsce i upadku muru berlińskiego otwiera nową epokę - epokę nadziei, czas przełamywania podziałów.
Ale trzeba również widzieć całe bogactwo dobra, jakie przyniósł wiek XX. W życiu ludzi coraz większą przestrzeń wypełniała wolność, rządy prawa, tolerancja. Świat coraz bardziej uświadamiał sobie swą wielokulturowość. Na globalną arenę powracały lub wkraczały w nowym wymiarze kolejne cywilizacje i kontynenty. Jeszcze nigdy w dziejach współpraca międzynarodowa nie była tak zaawansowana. Imponujący jest dorobek organizacji globalnych. Niezwykle udanym przedsięwzięciem okazała się Unia Europejska. Rozwinęły się różne formy współpracy regionalnej. Rzeczywiście nadzwyczajny okazał się rozwój techniki. Człowiek odkrył nowe leki, nowe źródła energii, nowe sposoby komunikacji.
Szanowni Państwo!
Czujemy, że wiek XXI może otwierać jeszcze lepsze perspektywy. Procesy demokracji, rosnące przeświadczenie o konieczności ochrony praw człowieka, dalsze poszerzanie obszarów wolności, coraz powszechniejsze poczucie międzyludzkiej solidarności, negocjowanie jako sposób rozwiązywania konfliktów - dają nadzieję, że przybliżać się będziemy ku takiemu obrazowi świata, jaki nakreśla Jego Świątobliwość Papież Jan Paweł II w niedawnym Orędziu na Światowy Dzień Pokoju stwierdza: "Pokój zapanuje w takiej mierze, w jakiej cała ludzkość zdoła odkryć swoje pierwotne powołanie, aby być jedną rodziną, w której godność i prawa osób - niezależnie od stanu, rasy czy religii - będą postrzegane jako nadrzędne i bardziej istotne niż jakiekolwiek różnice i podziały".
Szanowni Państwo!
Będziemy także uczestnikami jeszcze intensywniejszych przemian gospodarczych i cywilizacyjnych, jeszcze głębszej niż dotąd rewolucji technicznej. Rozwój Internetu i jego nowych zastosowań, telewizja cyfrowa, technologie wirtualne, robotyzacja i miniaturyzacja, rozwój biotechnologii - wszystko to sprawia, że rzeczywistość będzie zupełnie nowa.
Ciesząc się z atutów i szans, nie wchodzimy jednak w nowe stulecie beztrosko. Wielki jest ciężar dylematów i zagrożeń. Ciągle dojmujący jest problem głodu. Wielkim problemem jest pogłębianie się dysproporcji pomiędzy obszarami rozwoju i zacofania. Większość ludzkości żyje w nędzy. Nie maleje liczba konfliktów lokalnych - często bardzo krwawych, uderzających przede wszystkim w ludność cywilną, nakręcających spiralę nienawiści. Na świecie jest wiele obszarów przemocy i bezprawia, których nie kontroluje żadna władza państwowa. Istnieje poważna obawa, że problemem XXI wieku pozostanie terroryzm, międzynarodowa przestępczość, niekontrolowane rozprzestrzenianie broni masowej zagłady. Wyzwaniem jest bezrobocie, brak perspektyw, nielegalne migracje, korupcje.
Stają przed nami natarczywe pytania. Jak umacniać demokrację i czuwać, by ludzie się od niej nie odwracali, by nie wyłączali się z życia publicznego? Jak rozwijać gospodarkę rynkową, nie osłabiając bezpieczeństwa socjalnego; jak pobudzać solidarność społeczną? W jaki sposób znaleźć właściwą relację między zasadą suwerenności państwowej a ochroną praw człowieka? Między zasadą poszanowania integralności terytorialnej a prawem narodów do samostanowienia? Wiek XXI nie będzie czasem łatwych i oczywistych wyborów.
A jednak nadzieja i optymizm zdecydowanie przeważają dziś nad obawą. Może - paradoksalnie - jest to skutek doświadczeń XX wieku. Były one tak gorzkie, że stają się nam przestrogą i pomocą w unikaniu niebezpieczeństw.
Panie i Panowie!
Porównanie dwóch dat - otwierającej i zamykającej dwudzieste stulecie - z polskiej perspektywy jawi się jako szczególnie uderzający kontrast. W roku 1900 Polski nie było na mapie Europy, niepodległość odzyskaliśmy dopiero 18 lat później. W roku 2000 Polska jest liczącym się uczestnikiem polityki międzynarodowej, krajem dynamicznie się rozwijającym. Jest zaufanym partnerem i sojusznikiem w gronie prężnych demokracji, jednym z budowniczych zjednoczonej Europy.
Ubiegły rok 1999 był znaczącym etapem na polskiej drodze. Zostaliśmy przyjęci do NATO, co umocniło nasze własne oraz sojusznicze bezpieczeństwo, a zarazem sprzyja stabilności w regionie i całej Europie. Wnosimy wkład w stabilizującą rolę Sojuszu na Bałkanach, ogarniętych jeszcze do niedawna konfliktami i ludzkimi tragediami na ogromną skalę.
Postępy polskiej transformacji i zaawansowane negocjacje przybliżyły nas do udziału w Unii Europejskiej. Postanowienia szczytu w Helsinkach włączyły w proces integracyjny także nowe państwa z Europy Środkowo - Wschodniej, co przyjęliśmy z zadowoleniem.
Wielkim przeżyciem - była dla nas zeszłoroczna pielgrzymka Papieża Jana Pawła II. Przejdzie do historii przemówienie Jego Świątobliwości, w polskim parlamencie. Istotne jest również wsparcie Stolicy Apostolskiej dla europejskich aspiracji Polaków.
W zeszłym roku zostały podjęte w Polsce ważne reformy. Dotyczyły dziedzin, które mają wielki wpływ na poziom życia społeczeństwa: samorządności, ochrony zdrowia, ubezpieczeń emerytalnych i edukacji. Był to czas wielkich zmian. Towarzyszyły im ludzkie nadzieje, ale i obawy oraz kontrowersje. Dobrze byłoby gdyby dostrzeżone błędy i zaniedbania były w tym roku usunięte.
Polska gospodarka pomyślnie przebyła trudny rok. Wzrost, który osiągnęliśmy - około 4 procent - nadal należał do najwyższych w Europie. Znowu znacząco przybyło w Polsce inwestycji zagranicznych. To dowód, że idziemy konsekwentnie naprzód utrzymując i pogłębiając zaufanie partnerów na świecie.
Szanowni Państwo!
Na progu nowego stulecia próbujemy wyznaczyć sobie cele i zadania, jakie Polska może i powinna podjąć dla własnej pomyślności i dla dobra społeczności międzynarodowej. Począwszy od roku 1980, a potem 1989, odegraliśmy niemałą rolę w przezwyciężeniu totalitarnego systemu na wschód od "żelaznej kurtyny" oraz w ukształtowaniu nowego obrazu Europy, bez murów i kordonów. Pragniemy nadal przyczyniać się do budowania zjednoczonego kontynentu, w którym stabilność, bezpieczeństwo i dobrobyt będą udziałem wszystkich Europejczyków. Pragniemy jeszcze pełniej angażować się w dialog i współpracę Europy z innymi centrami cywilizacyjnymi, z innymi kontynentami.
Szczególną rolę dla siebie widzimy w rozwijaniu współpracy regionalnej w Europie Środkowej i Środkowo - Wschodniej. Symbolicznym momentem, klamrą spinającą przeszłość i przyszłość naszego regionu, będą w marcu tego roku uroczyste obchody milenium Zjazdu Gnieźnieńskiego. Tysiąc lat temu, na zaproszenie polskiego władcy Bolesława Chrobrego, przybyli do Gniezna niemiecki cesarz Otton III i legat papieski. Towarzyszyły temu decyzje i akty symboliczne, które przesądziły o pełnoprawnej obecności naszego kraju w gronie państw europejskich. Teraz w Gnieźnie pragniemy gościć prezydentów bliskich krajów - naszych sąsiadów i partnerów. Podkreślając wspólnotę więzi historycznych, wyrazimy zarazem naszą wspólnotę interesów, którą jest ścisła współpraca w regionie i zjednoczona Europa.
Usytuowanie i potencjał Polski wyznacza nam również rolę, jaką udawało nam się już dobrze wypełniać w historii - otwierania Zachodu na Wschód oraz sprzyjania wzajemnemu dialogowi. Te role są jedną z form naszej europejskiej identyfikacji.
Panie i Panowie!
Polska przywiązuje wielką wagę do rozwoju stosunków dwustronnych ze wszystkimi krajami świata. Liczymy na jeszcze bardziej intensywne, sojusznicze i przyjacielskie kontakty ze Stanami Zjednoczonymi oraz naszymi partnerami z Europy Zachodniej. Wysoko cenimy bliską współpracę z Niemcami i Francją, także w ramach Trójkąta Weimarskiego. Będziemy dążyli do dalszego pogłębienia dialogu politycznego i wymiany gospodarczej z Wielką Brytanią, Włochami, Hiszpanią i Portugalią, która właśnie objęła przewodnictwo w Unii Europejskiej. Cieszą nas tradycyjnie dobre stosunki z państwami nordyckimi i krajami Beneluksu. Partnerskie więzi łączą nas z Austrią, Grecją, Irlandią i Szwajcarią. Liczymy na zacieśnienie kontaktów Polski z Turcją, tak ciekawych i bliskich w przeszłości i owocnie rozwijających się dzisiaj.
Cenimy zażyłe związki z naszymi partnerami z Grupy Wyszehradzkiej - Czechami, Słowacją i Węgrami. Bliskie są nasze relacje z Litwą oraz innymi krajami bałtyckimi: Łotwą i Estonią. Liczymy na dalszy postęp w tworzeniu środkowoeuropejskiej strefy wolnego handlu w ramach CEFTA, jak również na rozwój pozagospodarczych kontaktów ze Słowenią, Rumunią i Bułgarią. Z nadzieją witamy przemiany polityczne w Chorwacji.
Wymiar strategicznego partnerstwa mają nasze stosunki z Ukrainą. Umacnianie się ukraińskiej niepodległości, opcje uczestnictwa w europejskim procesie integracyjnym oraz podejmowane reformy gospodarcze uważamy za ważne wsparcie dla stabilności regionu i całej Europy.
Polska jest żywotnie zainteresowana w rozwoju dobrosąsiedzkich stosunków z Rosją. Wraz z końcem 1999 roku Rosja przeżyła koniec pewnej epoki, symbolizowanej przez postać Borysa Jelcyna, którego wysiłki i dokonania na rzecz przezwyciężenia trudnej historycznej spuścizny w stosunkach polsko ? rosyjskich będziemy zawsze pamiętali. U progu nowego stulecia staje przed ważnymi wyborami i decyzjami. Dla nas, Polaków, pomyślność Rosji jest związana z naszą własną pomyślnością. Życzymy Rosji wyboru takiej drogi, która zapewni jej stabilny rozwój, jej mieszkańcom dostatek i satysfakcję, a światu pokój i bezpieczeństwo. Z niepokojem śledzimy wydarzenia na Północnym Kaukazie. Opowiadamy się za pokojowym rozwiązaniem konfliktu czeczeńskiego.
Życzenia pomyślności i demokratycznych przemian kierujemy także w stronę innego naszego wschodniego sąsiada - Białorusi.
Duże znaczenie przywiązujemy do rozwoju stosunków z krajami azjatyckimi, w tym z Chinami, Indiami, Japonią, Republiką Korei. Za znaczące dla naszej gospodarki uważamy koreańskie i japońskie inwestycje w Polsce. Duży potencjał dostrzegamy w relacjach z krajami ASEAN, Indochin, Azji Środkowej i Zakaukazia. Umacniać będziemy kontakty z krajami Bliskiego Wschodu - zarówno z Izraelem, jak i państwami arabskimi. Polska będzie niezmiennie wspierać proces pokojowy na Bliskim Wschodzie. Cieszy nas podpisanie polsko - izraelskiej umowy o ruchu bezwizowym. Pragniemy poszerzyć obszary współpracy z krajami Ameryki Łacińskiej, pomnożyć kontakty z krajami Afryki w tym szczególnie z krajami Maghrebu i Republiką Południowej Afryki.
Ekscelencje, Panie i Panowie!
Rok 2000 to moment szczególnego bilansu na styku wieków. Także czas szczególnych nadziei. Samuel Huntington - z którego globalnymi prognozami niekoniecznie trzeba się zgadzać, ale którego przenikliwości w widzeniu świata nie można zakwestionować - stwierdził nieco przewrotnie: "Przywódcy polityczni mogą tworzyć historię, ale przed nią nie uciekną". Jeśli rządzący i obywatele, cała ludzkość, wyjdzie na spotkanie przyszłości jako odważni kreatorzy, a zarazem pojętni uczniowie historii, wiek XXI będzie spełnieniem nadziei, jakie w nim pokładamy.
Tego życzę Waszym Ekscelencjom i wszystkim tu zebranym, Waszym rodzinom Waszym krajom i narodom, wszystkim mieszkańcom Ziemi. Życzę pomyślności w nowym, 2000 roku, w nowym nadchodzącym stuleciu!