Menu rozwijane

19 maja 2000
19 maja 2000 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wręczył w Pałacu Prezydenckim Krzyż Oficerski Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Louisowi Geraldowi Keithowi, profesorowi Northwestern University Medical School, w uznaniu wybitnych zasług w zorganizowaniu i przeprowadzeniu operacji rozdzielenia sióstr syjamskich Weroniki i Wiktorii Paleń z Lublina. Zwracając się do zebranych Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski powiedział m.in: Cieszę się, że mogę gościć w Pałacu Prezydenckim prawdziwego przyjaciela Polaków. Wysokie odznaczenie państwowe, które miałem zaszczyt Panu wręczyć, jest naszym podziękowaniem za piękną postawę w walce o uratowanie życia dwóch sióstr syjamskich - Weroniki i Wiktorii Paleń. Dzięki Pana osobistemu zaangażowaniu, możliwe było przeprowadzenie już w Polsce specjalistycznej diagnostyki, a następnie skomplikowanej operacji w renomowanym szpitalu dziecięcym w Filadelfii. Szczęśliwy finał rozdzielenia bliźniaczek, których przypadek wszyscy w Polsce śledzili i przeżywali, jest nie tylko zwycięstwem medycyny, nie tylko zwycięstwem zespołu lekarskiego z Chidren`s Hospital of Pfiladelphia, który podjął się tego niezwykle trudnego zadania. To jest również Pańskie zwycięstwo i Pana osobisty powód do wielkiej satysfakcji. Pańska szlachetna postawa Panie Profesorze świadczy, że idea międzyludzkiej solidarności nie zna granic, ma swój głęboki, humanitarny sens. Jestem wdzięczny Panu za bezinteresowną sympatię i życzliwość okazaną w tak dramatycznym momencie rodzicom dziewczynek i polskim lekarzom z Kliniki Położnictwa i Perinatologii Akademii Medycznej w Lublinie, którym służył Pan swoją ogromną wiedzą medyczną i bogatym doświadczeniem. Jest Pan znany, Panie Profesorze, nie tylko jako wybitny specjalista, ceniony i szanowany w świecie lekarskim. Słynie Pan również jako człowiek o wielkiej wrażliwości, zawsze otwarty na potrzeby innych, chętny do pomocy każdemu, kto jej potrzebuje. Miej serce i patrz w serce napisał największy polski poeta Adam Mickiewicz. Myślę, że słowa tego wielkiego romantyka znakomicie oddają sens Pańskiej drogi życiowej. Ma Pan nie tylko wspaniałe serce, ale potrafi się nim także dzielić. To cenny dar. Nie każdemu dane jest go posiadać. Wiem, że jest Pan blisko związany z naszym krajem. Że chętnie gości Pan w Polsce na licznych konferencjach naukowych. Jestem przekonany, że zaskarbił Pan sobie u nas nie tylko uznanie i podziw w środowisku lekarskim, ale i prawdziwą sympatię wśród moich rodaków. Przyznany Panu przez dzieci Order Uśmiechu świadczy, że tak właśnie jest naprawdę. Raz jeszcze serdecznie gratuluję otrzymanego odznaczenia. Raz jeszcze dziękuję za wszystko. Życzę Panu wielu sił, zdrowia, nowych sukcesów. Jestem przekonany, że zarówno w działalności naukowej i codziennej praktyce lekarskiej jak i Pana działalności społecznej, charytatywnej będzie Pan nie tylko miał partnerów w swoim najbliższym otoczeniu ale również będzie mógł Pan liczyć na coraz większą liczbę osób, którzy są gotowi Pana wspierać w tych wielkich dziełach. Dziękując za odznaczenie Profesor Louis Gerald Keith powiedział m.in.: Szanowny Panie Prezydencie, Szanowni przedstawiciele władz polskich, młodzieży polska, która jest przyszłością. To prawdziwy zaszczyt i ogromna przyjemność gościć tutaj w Pałacu Prezydenckim w Warszawie, w chwili kiedy cały naród polski obchodzi 80-te urodziny Papieża Jana Pawła II (...). Za mało powiedzieć, że jestem ogromnie przepełniony wdzięcznością i oszołomiony tym zaszczytem tak wysokim wyróżnieniem przyznanym mi przez władze polski i wręczonym osobiście przez Pana Prezydenta. Za mało jest powiedzieć dziękuję w moim własnym imieniu czy nawet w imieniu bliźniaczek i wszystkich bliźniąt. Muszę również podziękować w imieniu mojego własnego brata bliźniaka, bez którego nie był bym w stanie zgłębić wszystkie tajniki wiedzy dotyczące natury bliźniąt. Muszę również wyrazić szczególne podziękowanie i gratulacje polskim środowiskom położniczym i perinatologicznym, które przez ostatnie 10 lat dokonały tak znacznego postępu w standardach opieki nad dziećmi.(...)