Menu rozwijane

24 maja 1998
24 maja 1998 roku prezydenci Rzeczpospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski i Ukrainy Leonid Kuczma wzięli udział w polsko-ukraińskim szczycie gospodarczym w Rzeszowie, który poświęcony był współpracy gospodarczej między Polską i Ukrainą. Gościem honorowym spotkania był prezydent Litwy Valdas Adamkus. Podczas szczytu prezydent powiedział m.in. (...) Istnieje coś, co nazwałbym wyobraźnią, sercem i poczuciem odpowiedzialności za to, co dzieje się w naszym regionie, Jeżeli chcemy rozwiązać nasze problemy, jeżeli chcemy zbudować Europę Środkową lepszą, bezpieczniejszą, bardziej konkurencyjną to niewątpliwie współpraca naszych państw staje się zadaniem o najwyższym znaczeniu. Polska i Ukraina, razem mają blisko 100 mln obywateli i mogą zaproponować sobie wiele różnych form współpracy. Chciałbym skorzystać z tej okazji, z obecności wszystkich tutaj w Rzeszowie i zaapelować o bardzo konkretne projekty współdziałania, inwestowania i działania na rynku ukraińskim i z przedsiębiorcami ukraińskimi. To, po politycznych deklaracjach, po tym wszystkim co już uczyniliśmy może okazać się najważniejszą sprawą i najważniejszym polskim wkładem w rozwój niepodległości Ukrainy. Chcę też powiedzieć bardzo jasno, iż oczekuję, Polska oczekuje od międzynarodowych instytucji finansowych - Międzynarodowego FunduszuWalutowego, Banku Światowego, Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, że pomogą w realizacji niezbędnych projektów na Ukrainie. Nie zgadzam się z opinią, że najpierw trzeba czekać na skutki reform, a później pomóc Ukrainie finansowo. Nie będzie reform bez pomocy finansowej. I odpowiedzialność, jaka dzisiaj stoi po stronie Funduszu Walutowego, Banku Światowego, Banku Europejskiego, jest właśnie taka. Te instytucje powinny podjąć trudne, to wiemy, decyzje, ryzyko inicjatywy i ryzyko wsparcia niezbędnych reform, które są przygotowywane u naszego zaprzyjaźnionego sąsiada. (..) Warto wspomnieć o bardzo ważnym projekcie. Mówiłem o nim swego czasu w Odessie i chciałbym przypomnieć dzisiaj w Rzeszowie koncepcję budowy połączenia między Bałtykiem i Morzem Czarnym, a więc stworzenia infrastruktury dla przesyłania gazu, ropy, energii a także budowy dróg transportowych. Po to, żeby dwa wielkie regiony europejskie: region bałtycki i region czarnomorski, mogły być ze sobą jak najbliżej związane. Wiem, że ten projekt wymaga niemałych starań, ale wiem także , że jest zainteresowanie, żeby ten projekt, ten plan urzeczywistnić. Ukraina jest potrzebna światu, jest potrzebna Europie, jest potrzebna nam Polakom. Niepodległa, rozwijająca się Ukraina to nasze bezpieczeństwo, to nasza stabilność, to dobre perspektywy dla wszystkich. Także Litwa dla Polski to nie tylko historia, to przede wszystkim przyszłość. Strategiczne partnerstwo, które deklarowaliśmy wielokrotnie w stosunkach z Litwą, jest faktem. Chcę dzisiaj w Rzeszowie zapewnić Pana Prezydenta Adamkusa, że Polska będzie waszym adwokatem, będzie Waszym najbliższym druhem i przyjacielem na drodze do Unii Europejskiej, do NATO. Respektujemy i cieszymy się, że cele strategiczne naszych litewskich przyjaciół i sąsiadów są takie same, że chcecie uczestniczyć w tych samych strukturach europejskich, do których Polska aspiruje, i w których za chwilę się znajdzie. Możecie na nas liczyć i jestem przekonany, że dobra współpraca gospodarcza między naszymi krajami będzie jak najlepiej służyła spełnieniu tych celów. Polska jest zainteresowana rozwijaniem północnego filaru współpracy europejskiej.( ... ). Jesteśmy przekonani, że Polska, że Finlandia, że kraje bałtyckie mogą wnieść istotne wartości do wspólnoty europejskiej. Będziemy bardzo aktywnie współdziałać w tym właśnie wymiarze, wymiarze krajów północnych, krajów bałtyckich. Jestem pewny, że spotkanie, które tutaj ma miejsce będzie również dobrze służyło wzbogaceniu kontaktów gospodarczych między Polską i Litwą.(...) Polska jest też zainteresowana rozwijaniem stref wolnego handlu i mamy nadzieję, że wkrótce będziemy mogli powitać w tym gronie, zarówno Ukrainę, jak i wszystkie inne aspirujące państwa. To wymaga spełnienia reguł Światowej Organizacji Handlu, ale to nie może być proces zamknięty. Deklarujemy, iż będziemy wspierać nowych członków CEFT-y. Zależy nam bardzo żeby wszystkie problemy szczegółowe, takie jak certyfikacja, jak utrudnienia, które w tej chwili istnieją były na drodze praktycznej między rządami rozstrzygnięte.(...) Chciałbym bardzo także, żeby z Rzeszowa i ze spotkania trzech Prezydentów wypłynął ważny sygnał, że zależy nam na jak najlepszej, jak najbliższej i najbardziej efektywnej współpracy z Rosją. Cokolwiek czynimy, nie jest przeciwko Rosji. Cokolwiek chcemy zrobić, jest związane z naszym najgłębszym przekonaniem, że bezpieczna Europa, bezpieczny świat, powodzenie nas wszystkich opiera się na jak najbliższej, jak najbardziej otwartej przejrzystej współpracy z Federacją Rosyjską.(...) Na konferencji prasowej prezydent RP Aleksander Kwaśniewski powiedział m.in. Rozszerzenie UE nie może oznaczać nowych podziałów w Europie. Najbardziej widocznym znakiem podziałów są granice. Chcemy, żeby granice między naszymi krajami były otwarte, były przyjazne dla ludzi, a jednocześnie, żeby spełniały swoje funkcje w walce ze zorganizowaną przestępczością, narkotykami, nielegalną emigracją itd. Uważam, że kwestia granic, póki jeszcze Polska nie weszła do Unii musi być rozstrzygnięta tylko między naszymi krajami. A więc powinniśmy mieć pełną koncepcję jak ma wyglądać funkcjonowanie granicy polsko-litewskiej, polsko-rosyjskiej, polsko-białoruskiej, polsko-ukraińskiej, polsko-słowackiej. W miniejszym stopniu dotyczy to granic polsko-czeskiej i polsko-niemieckiej, bo one będą wewnętrznymi granicami UE. Oczekuję od rządu, oczekuję od specjalistów, że zaproponują tu właściwe rozwiązania.