Menu rozwijane

02 maja 2000
2 maja 2000 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski z Małżonką oraz Prezydent Izraela Ezer Weizman z Małżonką wzięli udział w Marszu Żywych w Oświęcimiu i Brzezince, w którym uczestniczyło około czterech tysięcy młodzieży m.in.: z Izraela, USA i Polski. Podczas wizyty w Muzeum w Oświęcimiu Prezydenci RP i Izraela wraz z Małżonkami zwiedzili Blok IV "Zagłada" i Blok V "Rzeczowe dowody zbrodni", a następnie złożyli wieńce pod Ścianą Śmierci i wpisy do księgi pamiątkowej. W Brzezince Prezydent RP wraz z Małżonką oraz Prezydent Izraela wraz z Małżonką wzięli udział w uroczystym apelu młodzieży uczestniczącej w "Marszu Żywych". Prezydent Izraela zwracając się do zebranych powiedział m.in.: Stoję tutaj, w tym miejscu, w którym przez lata dokonywała się zindustrializowana zagłada synów naszego narodu w Europie. W miejscu tym działala niemiecka fabyka śmierci w dzień i noc, niestrudzenie, z wielką dokładnością i precyzją. Działo to się w środku XX wieku. Auschwitz uważany był za stolicę królestwa śmierci. Były też inne miasta - Majdanek i Treblinka, Sobibór, Terezin i inne miejsca. Przepełnione wagony kolejowe przybywały do stacji "odbiorczej". Puste wagony wracały do stacji "nadawczej". Tam i spowrotem. Diesiątki tysięcy innych żydów uśmiercono w ich domach albo tuż obok, w lasach i dolinach, w rowach strzeleckich lub konali oni z chorób i głodu.(...) Żal nie umiera i ból nie zanika. Gniew i oburzenie nie odstępują nas. Ja widzę te baraki, te ogrodzenia, budki strażników, końcowy przystanek kolei, która przywoziła tu ze wszystkich krańców Europy miliony skazanych na śmierć, którymi podsycano płonące piece i w sercu tej ciszy można i dziś usłyszeć wołanie "dlaczego?", które nie otrzymało odpowiedzi. I rzeczywiście, w środku XX wieku, który niedawno minął, trwał ten mord latami. Umożliwiły go również i obojętność tych co stali z boku i milczenie morderców. I nie zapomnijmy tych , których radowało cierpienie innych i kolaborantów i szmalcowników. I właśnie dlatego ja chcę ponownie oddać, w tym miejscu, honory odważnym sprawiedliwym, synom narodu polskiego i innych narodów, którzy odczuwali współczucie i litość, którzy odczuwali ból prześladowanych, którzy narażali życie swoje i swoich bliskich i dawali im kromkę chleba i szklankę wody, którzy użyczali im schronienia i fałszywej tożsamości, którzy nieraz stanowili jak gdyby rodziców dla sierot. Wszyscy oni byli jak płonące świece oświetlające ciemną noc, która zapadła w Europie. Oni są Sprawiedliwymi wśród Narodów Świata. Niedawno był z wizytą w naszym kraju, jako pielgrzym do Ziemi Świętej, Papież Jan Paweł II, syn narodu polskiego. W mowie, którą wygłosił " W Chwali Pamięci" w Instytucie Pamięci Narodowej "Yad Vaschem" w Jerozolimie i przy Ścianie Płaczu dokonał rachunku sumienia za prześladowania Żydów i prosił w imieniu Kościoła o przebaczenie za to co uczynił on przez pokolenia narodowi żydowskiemu, rozproszonemu w diasporze, osamotnionemu i prześladowanemu. Tymi słowami otworzył on okno na inne stosunki pomiędzy monoteistycznymi religiami. W czasie swojej wizyty w Jerozolimie spotkał on swoich żydowskich ziomków i kolegów z ławy szkolnej, którzy przeżyli tę wojnę. Był to wzruszający moment.(...) Dziedzictwo kulturowe pamięci przenosi nas daleko od granic naszego kraju. Do tego miejsca. Miejmy nadzieje,że XXI wiek, na początku, którego się znajdujemy, nie będzie doświadczał okropności poprzedniego wieku. Że wokół nas będzie panowała inna atmosfera, że znikną ze świata wszystkie formy obaw przed innością i że zniknie nienawiść do bliżnich. Miejmy nadzieję, że będziemy mieli dosyć sił aby zbudować, razem z innymi, świat bezpieczeństwa, wzajemnego szacunku i pokoju, dla nas, Żydów i Izraelczyków i dla wszystkich otaczających nas, teraz i na przyszłość niech pamięć sześciu milionów pozostanie na wieki w naszych sercach ! Zwracając się do młodzieży Prezydent Aleksander Kwaśniewski powiedział: Co roku Żywi, synowie, córki i wnuki Pomordowanych tu, w hitlerowskim obozie zagłady Auschwitz-Birkenau, idą ostatnią drogą. Drogą śmierci. Idą w ciszy i skupieniu. Idą od bramy, która obiecywała wolność, do miejsca, gdzie to śmierć czyniła więźniów wolnymi. Setki tysięcy Żydów zwieziono tu z całej Europy tylko po to, by odartych z godności, ogołoconych ze wszystkiego, zabić! W imię nazistowskiej ideologii zanegowano ich prawo do życia. Chciano zabić cały naród żydowski. Pamięć o Holokauście wciąż dusi nam słowa w gardle. Nie istnieją bowiem żadne słowa, którymi potrafilibyśmy oddać smutek i ból nas, współczesnych, wobec zbrodni, której niegdyś ludzie dokonali tu przeciw ludziom. Tak musi być zawsze. Nie wolno nigdy zapomnieć o tragediach tego miejsca i innych miejsc gdzie zabijano w imię obłąkańczych ideologii. Synowie, córki, wnuki ofiar Brzezinki i Oświęcimia pamiętają śmierć ojców i dziadów. Wraz z nimi pamięta cały świat. Wasz Marsz przybywa tu co roku z najdalszych stron, by oddać hołd ofiarom nienawiści. Łączę się z Wami we wspólnym bólu i zadumie. Jesteśmy tu razem, by już nigdy ludziom, ani narodom, by nikomu nie groziła zagłada. Maszerujemy tragiczną drogą śmierci. Milczymy. Modlimy się. Żyjemy - by pamiętać. Ale żyjemy też po to, by budować nowe życie. Budować nowy świat ze świadomością, że Holocaust był tragicznym ostrzeżeniem, którego nie wolno zlekceważyć. Na fundamencie bolesnej przeszłości wznośmy lepszą przyszłość. Naszym pragnieniem jest świat bardziej sprawiedliwy. Świat tolerancyjny. Świat bezpieczny. Tylko w takim świecie nie powtórzą się zbrodnie przeszłości. Nadchodzi nowy wiek i nowe tysiąclecie. Pragniemy, by dało ono początek nowej erze w historii ludzkości. Jeśli nieustannie czujni wobec zagrożeń okrucieństwa i nienawiści, uznamy i uszanujemy równe dla wszystkich prawo do istnienia - oszczędzimy cierpień naszym dzieciom i wnukom. Niech przykładem będzie postawa 5373 Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata - żyjących tu, w Polsce. Drodzy Przyjaciele! Polska ziemia, do której przybyliście, przez wieki była uznawana przez naród żydowski za własną. Polscy Żydzi czuli z nią bliską więź. Dla wielu, jak pisał urodzony w Kutnie Salomon Asz, Wisła mówiła do niego po żydowsku. Żyliśmy razem przez długie wieki. Pod obcym panowaniem, z woli najeźdźcy, nasza ziemia stała się miejscem kaźni Waszych przodków. Jako współziomkowie i ci, których z tego samego wyroku, czekać miał podobny los - czujemy z Wami szczególną więź. Wasza pamięć jest naszą pamięcią, Wasza troska o przyszłość - naszą troską. Dlatego, proszę przyjrzyjcie się ziemi Waszych przodków. Naszej, polskiej ziemi. Tu żyją ludzie bardzo do Was podobni. Tak samo młodzi jak Wy. Są dziś razem z Wami. Jest ich tu co rok coraz więcej. Pamiętam pierwsze spotkanie uczestników Marszu Żywych z polską młodzieżą w Pałacu Prezydenckim w roku 1996 i widzę Was razem dzisiaj. Młodzi ludzie mają wiele i bolesnych i wspaniałych doświadczeń z przeszłości swojego narodu, ale zawsze fascynuje ich przyszłość. Pracują, uczą się, budują swoje życie i gromadzą własne doświadczenia. Wykorzystajcie to co Was łączy. Wasz Świat, Świat ludzi młodych musi być lepszy. Macie i znajdziecie tu zawsze przyjaźń i życzliwość. Pozdrawiam w imieniu narodu polskiego wszystkich uczestników "Marszu Żywych" z tak wielu krańców świata. Na zakończenie uroczystości Prezydenci Rzeczypospolitej Polskiej i Izraela złożyli wieńce pod Pomnikiem Narodów w Brzezince, upamiętniającym śmierć wszystkich pomordowanych.