Menu rozwijane

08 maja 2000
W dniu 8 maja 2000 roku Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski wziął udział w uroczystych obchodach 55 rocznicy zakończenia II wojny światowej przed Grobem Nieznanego Żołnierza na Pl. Piłsudskiego w Warszawie. Podczas uroczystości, w której uczestniczyli przedstawiciele najwyższych władz państwowych, Wojska Polskiego, organizacji kombatanckich z kraju i zagranicy, przedstawiciele organizacji społecznych i politycznych, duchowieństwa i korpusu dyplomatycznego dokonano uroczystej odprawy wart oraz złożono wieńce na Grobie Nieznanego Żołnierza. Wystąpienie Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego w czasie uroczystości z okazji 55 rocznicy zakończenia II wojny światowej 8 maja 2000 roku Panie Marszałku, Panowie Generałowie, Ministrowie, Kombatanci, Szanowni Państwo, Rodacy, Drodzy Goście! Po 2078 dniach od tragicznego dla Polaków i świata 1 września 1939 roku, pięćdziesiąt pięć lat temu zakończyły się działania wojenne w Europie. Upadł faszyzm, zamknęła się złowroga epoka w historii współczesnego świata. Zakończyła się wojenna epopeja, która objęła miliard siedemset milionów ludzi, 80 proc. ludności ówczesnego świata, 115 milionów zmobilizowanych żołnierzy. Zakończył się koszmar ludobójstwa, pogardy dla człowieka i całych narodów. 50 milionów ludzi straciło życie, 35 milionów rannych okaleczonych, 6 milionów ofiar holokaustu, Żydów skazanych na całkowite wyniszczenie. Miliony więźniów obozów koncentracyjnych i jenieckich. To straszny wymiar zbrodni tej wojny. A przecież za tymi wielkimi liczbami kryją się losy indywidualne, dramaty osób ich strach, ich ból, heroizm i słabość. Ta wojna przyniosła nie tylko śmierć fizyczną ale także duchową, zwątpienie w człowieka i podstawowe wartości. Ten czas był także wielką i zwycięską próbą ludzi i ich charakterów w walce o wolność, godność, solidarność, wierność zasadom, narodowy honor. 8 maja 1945 roku dobiegał końca jeden z najtrudniejszych, najkrwawszych i najważniejszych egzaminów przed jakim ludzkość sama przed sobą stanęła. Był to dzień radości z odzyskanej wolności i pokoju. Świętowali go zarówno Ci, którzy szli w kierunku Berlina z Zachodu, jak i Ci, którzy przyszli do niego ze Wschodu. Polacy świętowali w tym dniu razem z innymi narodami, ale radość zaćmiona była pamięcią ogromnych strat i zniszczeń doznanych od okupantów w czasie tej okrutnej batalii. Najgłębiej bolesną była strata ponad 6 milionów współobywateli. Rodziny zranione i rozrzucone po świecie. Zniszczone miasta i wsie. Trzeba było mieć wiele siły żeby pokonać tę dramatyczną spuściznę. Wiele osób stawiało sobie wtedy pytanie, czy pierwszy dzień wolności Europy będzie także pierwszym dniem wolności dla Polski, czy też początkiem nowego zniewolenia? Decyzje wielkich mocarstw ograniczały Polakom wybór, wskazywały nieodwołalnie miejsce w podzielonych strefach wpływów. Dla Polski oznaczało to egzystencję w cieniu totalitarnego imperium. Polacy byli dotknięci wojną najdłużej ze wszystkich krajów europejskich. Pierwsi podjęliśmy walkę w obronie honoru i uczciwie wywiązaliśmy się z sojuszniczych zobowiązań. Niestety, nie wszystkim w Europie starczyło wtedy wyobraźni, aby dostrzec nadciągającą katastrofę. Nasz Naród nigdy nie poddał się, nigdy też nie zaprzestał walki. Nasi żołnierze walczyli na wszystkich frontach II wojny światowej. A przede wszystkim zorganizowali - nie mające swego odpowiednika nigdzie na świecie - Państwo Podziemne. Chciałbym dzisiaj szczególnie podkreślić zasługi tego Państwa, jego żołnierzy, działaczy, obywateli. Często ich czyn był niedoceniany lub pomniejszany, w rzeczywistości jednak mają oni ogromny wkład zarówno w przetrwanie przez Naród nocy okupacji, jak i w ostateczne zwycięstwo nad faszyzmem. Szczególnym symbolem oporu Polaków są dzieje Warszawy. Miasta, które bohatersko broniło się w wrześniu 1939 roku; w którym nieprzerwanie działały różne formacje zbrojne; i którego mieszkańcy masowo chwycili za broń latem 1944 roku, by rozprawić się z okrutnym okupantem. Miasta, które choć przelało morze krwi i zostało tak dotkliwie okaleczone, podniosło się ze zgliszcz i dumnie reprezentuje majestat stolicy Najjaśniejszej Rzeczpospolitej. Szanowni Państwo! W takim dniu jak dzisiaj warto pamiętać, że pokonanie hitlerowskich Niemiec było możliwe dzięki powstaniu koalicji wielu państw. Dopiero wspólny wysiłek zagrożonych narodów przyniósł oczekiwany efekt zwycięstwa. To ważna nauka dla współczesności. Gościmy dzisiaj przedstawicieli koalicji antyhitlerowskiej. Pragnę na ich ręce złożyć wyrazy wdzięczności za wspólny wojenny wysiłek i za ich pośrednictwem przesłać wszystkim kombatantom braterskie pozdrowienia. Pamiętamy i będziemy pamiętać o Waszych bohaterskich czynach. Pamiętamy o sześciuset tysiącach żołnierzy radzieckich spoczywających na polskiej ziemi. Pamiętamy o grobach alianckich pilotów przynoszącym pomoc naszym żołnierzom i partyzantom. Pamiętamy o jeńcach wielu armii, którzy spoczywają na polskiej ziemi. Zachowujemy pamięć o osobach, które zginęły w obozach koncentracyjnych i o wszystkich, którym polska ziemia stała się miejscem ostatniego spoczynku. Po wojnie wielu z obrońców ojczyzny zamiast zaszczytów doznało represji. Dzisiaj powinniśmy mówić otwarcie i przekazywać prawdę następnym pokoleniom o żołnierzach zamordowanych w Katyniu, w polskich i radzieckich więzieniach, o tych wszystkich, którym po wojnie nie było dane powrócić do kraju. Słowa te kieruję szczególnie do tych weteranów, którzy żyją również obecnie za granicą. Czas najwyższy, aby przelana krew łączyła weteranów. Aby zachowując prawdę o tamtym czasie, nie nosić w sobie urazów. Aby zwrócić się w przyszłość, do pokoleń, które będą budowały nową Polskę. Wspólną Polskę. Dziękuję tym wszystkim, którzy podejmują dziś wysiłki dla pojednania. Macie moją wdzięczność i moje poparcie. Szanowni Państwo! Polska od roku jest członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego. Zmieniła się nasza sytuacja. Jesteśmy bezpieczniejsi. Nie odczuwamy bezpośredniego, nagłego zagrożenia. Pamiętać jednak musimy, że obecnie wspólnie odpowiadamy nie tylko za bezpieczeństwo naszego państwa, ale całej sojuszniczej wspólnoty. To ważne zobowiązanie. Właśnie dzisiaj, w związku z 55 rocznicą zakończenia wojny w Europie trzeba przypomnieć, że bezpieczeństwo nigdy nie jest dane raz na zawsze. Musi o nie starać się każde pokolenie. To święty obowiązek wobec Narodu i wobec Ojczyzny. Są dzisiaj wśród nas prawdziwi bohaterowie czasu wojny, kawalerowie Krzyża Virtuti Militari, Krzyża Walecznych i Krzyża Grunwaldu. Chcę im w sposób szczególny, tu - przy Grobie Nieznanego Żołnierza - wyrazić wdzięczność. Wyrazić wdzięczność i jednocześnie zapewnić - Wasz trud nie poszedł na marne. Zrobimy wszystko, aby Ojczyzna, którą wywalczyliście była wolna od zagrożeń. Wypełnimy testament naszych ojców. Polska będzie silna, bezpieczna i dostatnia.