07 marca 2000
W dniu 7 marca 2000 roku, w Warszawie, Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski otworzył obrady V "Konferencji okrągłego stołu" zorganizowanej przez tygodnik "The Economist". Zwracając się do uczestników Konferencji, Prezydent RP powiedział m.in. Członkostwo w Unii Europejskiej traktujemy w kategoriach polskiej racji stanu. Już teraz proces dostosowania Polski do jej standardów zmienia polskie społeczeństwo, gospodarkę i państwo. Polacy w jednoczącej się rodzinie nie chcą odgrywać roli ubogich kuzynów. W tym znaczeniu Unia Europejska stanowi główne wyzwanie dla Polaków. Droga do Unii, to dla nas droga do modernizacji. Data 2003 roku jako możliwy termin naszej akcesji nadal jest realistyczna. Wiemy, że dużo zależy od nas samych, naszych umiejętności negocjacyjnych, wytrwałości. Sprawa naszego członkostwa staje się coraz bardziej kwestią roboczą. Dlatego intensyfikujemy działania. Świadczy o tym niedawna debata parlamentarna, w której koalicja i opozycja wyraziły wolę przyspieszenia starań dotyczących wejścia Polski do Unii. W wyniku tego Sejm podjął uchwałę nadającą priorytet pracom dostosowującym polskie prawo do unijnego. Rząd deklaruje rozpoczęcie kampanii informacyjnej. Jest to o tyle istotne, że obserwujemy pewien spadek poparcia dla idei członkostwa. Osobiście nie demonizowałbym tej sprawy. Jest to refleks niewystarczającej informacji. Moi ziomkowie-nawet ci, którzy nie mają wystarczających wiadomości - odnoszą się do problemu integracji emocjonalnie. Sprawa nie pozostawia nikogo obojętnym. Polacy czują, że uczestniczą w czymś wielkim, w czymś co zmienia zbiorową egzystencję, a przede wszystkim otwiera perspektywy. Nieznane - przyciąga, ale również budzi obawy. Stąd odwlekanie terminu przystąpienia do Unii niesie ze sobą niebezpieczeństwa. Może pojawić się w społeczenstwie zniechęcenie, poczucie marnotrawstwa wysiłków, fałszywe przekonanie, że nie warto się śpieszyć. W tej sprawie prowadzimy otwarty dialog ze społeczeństwem. Zaczynamy coraz głośniej i coraz więcej mówić o przyczynach naszego dążenia do Unii, polemizować z jego przeciwnikami, a przede wszystkim wytrwale przekonywać. Do tego trzeba być samemu przekonanym o słuszności naszej drogi. Jedno jest pewne: do integracji z Unią nie przekonają ludzie sceptyczni. Dla wprowadzenia Polski do Unii potrzebne jest wyraźne, polityczne przywództwo rządu. W dalszej części obrad Prezydent Aleksander Kwaśniewski odpowiadał na pytania uczestników Konferencji.