13 czerwca 1999
13 czerwca 1999 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wraz z Małżonką wziął udział w uroczystej mszy św. na Placu Piłsudskiego, celebrowanej przez Papieża Jana Pawła II.
Po zakończeniu mszy św. Prezydent RP podzielił się refleksją z dziennikarzami. Powiedział m.in.:
"Pielgrzymka i słowa Papieża zwracają nam uwagę na sprawy najwyższej wagi, często w codziennym wysiłku zapomniane, czy zaniedbane. To jest bardzo ważna pielgrzymka dla każdego z nas, niezależnie od tego, kto jest jakiej wiary. Jan Paweł II ma szczególne powody do satysfakcji, bo 20 lat temu niewielu wierzyło, że świat, Polska mogą się w ciągu 20 lat tak zmienić. Jest to wielka zasługa Papieża, o czym mówiłem wielokrotnie. Jest to zasługa również Kościoła, nie tylko polskiego, ale Kościoła w świecie. Rok 1999 to zupełnie inny rok, aniżeli 1979, i oby to był rok, który otwiera dobre perspektywy na trzecie tysiąclecie.
Stojąc przy ołtarzu, powiedziałem Papieżowi to, co jako prezydent powinienem powiedzieć - że dziękujemy za wielkie i wspaniałe słowa, za bardzo gorące pozdrowienia wobec Polski, wobec Warszawy, wobec rodaków, widać że wypowiadane z głębi serca. To jest bardzo podniosłe i myślę, że ludzie uczestniczący w pielgrzymkach, odczuwają to samo.
W czasie rozmów w cztery oczy w Pałacu Prezydenckim, życzyłem Ojcu Świętemu tego, czego wszyscy życzymy, aby w zdrowiu wprowadzał Kościół i świat w trzecie tysiąclecie. A nam, też potrzeba sił w tych zadaniach, które stoją przed nami, bo Polskę czekają trudne lata, mamy ogromną pracę do wykonania i to jest również prośba o to, by nam, ludziom polityki, też dodał sił.
Papież cieszy się z zachodzących w Polsce zmian, życzył nam, byśmy tą drogą szli dalej".