06 czerwca 2000
6 czerwca 2000 prezydent RP Aleksander Kwaśniewski uczestniczył w seminarium "Rola związków, zrzeszeń i organizacji samorządowych w kształtowaniu polityki na rynku mięsa wołowego i wieprzowego w Unii Europejskiej na przykładzie Francji". Podczas seminarium prezydent RP powiedział: Rad jestem, że cykl seminaryjny adresowany do polskich rolników i ich organizacji spotyka się z tak żywym i wciąż rosnącym zainteresowaniem. To wielka zasługa francuskich gości, którzy wkładają wiele serca w przygotowanie organizacyjne i merytoryczne tych spotkań. To także dowód, że polscy organizatorzy seminariów mieli szczęście znaleźć znakomitego francuskiego partnera, który potrzebami polskich rolników i przedsiębiorców potrafił zainteresować branżowe organizacje rolnicze Francji. Serdeczne podziękowania należą się Polsko-Francuskiemu Stowarzyszeniu Zbożowemu, które niezmordowanie partneruje nam w przygotowaniu tych spotkań. Dziękuję serdecznie wszystkim francuskim organizacjom branżowym, które dzielą się swym doświadczeniem organizacyjnym i politycznym, uczą dialogu branżowego i wiarygodnego partnerstwa w przyszłej zjednoczonej Europie. Dzisiaj - na czwartym już z cyklu seminarium rozmawiamy o polityce Francji i UE na rynku mięsa wołowego i wieprzowego. Staramy się rozpoznać podobieństwa i różnice w metodach produkcji, wydajności, standardach jakościowych i organizacji rynku. Przedstawione zostały też perspektywy rynku mięsa we Francji i w Unii Europejskiej. Po raz kolejny potwierdza się, że organizacje producentów to ważny partner w procesie tworzenia polityki rolnej, umiejętnie kojarzący interesy rolników, przetwórców i konsumentów na rynkach branżowych. Animacja postępu technicznego, technologicznego i jakościowego w produkcji i przetwórstwie to wielka rola organizacji rolniczych, która przynosi wymierne, w kategoriach ekonomicznych, korzyści. Wszystkim uczestnikom łańcucha produkcyjnego, przede wszystkim jednak rolnikom, którzy zyskują realne możliwości wpływu na poziom swoich dochodów. To wielka szansa dla polskich organizacji branżowych, które mogą i powinny stać się ważnym partnerem w kształtowaniu polskiej, a w przyszłości także - wspólnotowej, polityki rolnej. Jesteśmy przecież ósmym w Europie i siedemnastym w świecie producentem mięsa. W naszej narodowej specjalności - produkcji trzody chlewnej - zajmujemy czwarte miejsce w Europie. Wprawdzie Francja nas wyprzedza, ale to dowodzi, że pobieramy nauki od dobrego nauczyciela. Jestem przekonany, że proces integracji polskiego rolnictwa to jedno z największych wyzwań polskiej gospodarki i jeden z najpoważniejszych problemów negocjacyjnych. Nie tylko ze względu na dziedzictwo, dzisiejsze uwarunkowania strukturalne i rozwojowe polskiego rolnictwa, ale także koszty procesu dostosowawczego. Chodzi nie tylko o rozwiązania prawne, instytucjonalne, strukturalne, technologiczne i jakościowe polskiego rolnictwa, choć takie są nasze priorytety i zobowiązania. Niemniej ważną częścią procesu dostosowawczego jest jego wymiar społeczny. Na jednym z poprzednich seminariów - prezes francuskiego stowarzyszenia branżowego powiedział - " polscy rolnicy bądźcie solidarni, bądźcie zjednoczeni. Wykażcie, że sami jesteście w stanie sobie pomóc, a my francuscy rolnicy pomożemy Wam. W dowolnym momencie. W każdym momencie". Ten cytat to z jednej strony apel o dobre polskie organizacje branżowe, z drugiej zaś świadectwo budzącej się solidarności i wspólnoty w obronie modelu i interesów rolnictwa europejskiego. Problemy społeczne i ekonomiczne polskiego rolnictwa rodzą obawy przed integracją w Polsce, rodzą też problemy akcesyjne w krajach wspólnotowych. Jestem przekonany, że spotkania takie jak dzisiejsze zbliżają i przekonują, że nasza akcesja jest korzystna nie tylko dla naszego kraju, ale i Europy. Modernizując i reformując polskie rolnictwo będziemy mogli korzystać z doświadczeń i wsparcia wspólnej polityki rolnej. Rolnictwo europejskie zyska potencjał i nowe możliwości rozwoju. Europa stanie się większa i bogatsza pod względem kulturowym, przyrodniczym i ekonomicznym. Razem dokonamy więcej i będziemy silniejsi w procesie podziału korzyści wynikających z globalizacji gospodarki światowej. Panie i Panowie! Jestem zadowolony, że cykl seminaryjnych spotkań organizacji branżowych rynków rolnych cieszy się dużym zainteresowaniem. To świadczy, że polscy rolnicy gotowi są uczyć się organizacji i przygotowywać do wspólnotowej konkurencji produkcyjnej i ekonomicznej. To dobra perspektywa. Na takich spotkaniach jak dzisiejsze, polscy rolnicy i ich organizacje mogą przekonać się, że siłą europejskich organizacji branżowych jest aktywność, dobra argumentacja, umiejętne negocjacje i profesjonalny lobbing. Od umiejętności przyszłego lobbingu na rzecz polskiego rolnictwa w gremiach wspólnotowych i udziału polskich rolników i przetwórców w kształtowaniu przyszłych rozwiązań Wspólnej Polityki Rolnej zależeć będą korzyści, jakie uzyska ta dziedzina naszej gospodarki. Pamiętajcie, że zarówno przed, jak i po akcesji najwięcej zyskają rolnicy aktywni i przedsiębiorczy, gotowi uczyć się warunków wspólnotowej konkurencji produkcyjnej, ekonomicznej i organizacyjnej. Spotkania takie jak dzisiejsze, dobrze służą przekonaniu rolników do integracji europejskiej. Usuwają wiele wątpliwości i obaw. Dają możliwości otwartej i szczerej wymiany poglądów. Są też najlepszym sposobem na dotarcie do rolników z rzetelną, profesjonalną i tylko do nich zaadresowaną informacją. Taką informację - rzetelną i wiarygodną najlepiej przygotowują rolnicy dla rolników. Raz jeszcze serdecznie dziękuję przedstawicielom francuskich organizacji branżowych rynku mięsnego, organizatorom i uczestnikom seminarium. Jestem przekonany, że integracja europejska nie jest wyłącznie procesem administracyjnego dostosowania prawa, ale procesem społecznym - w którym chodzi przede wszystkim o zbudowanie - w oparciu o dialog ze społeczeństwem - Polski silnej i nowoczesnej.