Menu rozwijane

25 kwietnia 1999
W czwartym i ostatnim dniu Szczytu NATO Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wziął udział w spotkaniu Rady Północnoatlantyckiej z 7 państwami graniczącymi z Jugosławią oraz w obradach plenarnych Euroatlantyckiej Rady Partnerstwa z udziałem szefów państw kandydujących. Pytany przez dziennikarza telewizyjnej "Panoramy" * o to, jakie kwestie dla swojej linii dyplomatycznej załatwiła na szczycie Polska prezydent Aleksander Kwaśniewski powiedział m.in. Po pierwsze jesteśmy członkami NATO. Uczestniczyliśmy po raz pierwszy w tym najbardziej ekskluzywnym gronie państw. Mamy wpływ na decyzje, które są podejmowane i to jest pierwszy nasz sukces. Polski głos jest słuchany, ponieważ nie jesteśmy małym członkiem NATO, tylko poważnym z dużym potencjałem ludzkim, z dużą armią, ważnym położeniem geograficznym i trzecia ważna rzecz, którą udało się nam załatwić - NATO będzie rozszerzane. Nie tylko chodzi o liczbę krajów, ale przede wszystkim o to, że Litwa i Słowacja mają szansę być członkami NATO i to bardzo niedługo, a to znaczy, że będziemy w sąsiedzkim otoczeniu państw członków NATO. To jest również gwarancja dla polskiego bezpieczeństwa. * o osobiste refleksje ze szczytu Mnie najbardziej szkoda, że NATO musiało, podkreślam musiało, zaangażować się w akcję w Kosowie, że nie mogliśmy nie widzieć tego , co tam się dzieje: licznych czystek, nieszczęść ludzi, łamania praw człowieka. Oczywiście byłoby nam dużo bardziej sympatycznie spotkać się w Waszyngtonie nie mając tego problemu. Ale to jest życie, to nie jest tak, że można wybierać tylko przyjemne sytuacje, a odrzucać te nieprzyjemne. Sądzę, że Polska weszła do NATO i od razu została skonfrontowana z bardzo poważnymi problemami. Musimy wykazywać dużą dojrzałość. Cieszę się, że polski świat polityczny, społeczeństwo taką dojrzałość wykazuje. Muszę powiedzieć, że ten szczyt był naprawdę historyczny, bardzo dobrze zorganizowany, był miejscem bardzo poważnych spotkań, debat, w czasie których polski głos brzmiał mocno. Myślę, że znaleźliśmy dobry sposób, by z jednej strony nie zapomnieć, że NATO istnieje 50 lat i ma za sobą wielkie osiągnięcia, ale przede wszystkim myśleć, co będzie w następnych latach, sprostać tym zadaniom, które są przed NATO.Ja oceniam ten szczyt bardzo dobrze.