24 lutego 1999
24 lutego 1999 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wziął udział w otwarciu Międzynarodowej Konferencji Chopinowskiej w Akademii Muzycznej im. Fryderyka Chopina.
W inauguracji udział wzięli m.in: prymas Polski Józef Glemp, Nuncjusz Apostolski abp. Józef Kowalczyk, rektorzy wyższych uczelni, minister kultury i sztuki Joanna Wnuk-Nazarowa oraz przedstawiciele środowisk twórczych.
Podczas inauguracji prezydent Aleksander Kwaśniewski wygłosił przemówienie.
Tekst przemówienia przekazujemy w całości.
Eminencjo - Księże Prymasie, Ekscelencjo - księże Arcybiskupie Nuncjuszu, pani minister, panowie ministrowie, Magnificencjo Rektorze, Magnificencje , rektorzy wyższych uczelni, Szanowne Panie, Panowie
Ogromnie się cieszę, że mogę być z wami dzisiejszego wieczoru, a tym bardziej jestem rad, że jak Magnificencja rektor powiedział, jest to jedna z nielicznych wizyt prezydenckich w Akademii Muzycznej w Warszawie. Ostatnią złożył prezydent Mościcki. Myślę, że pora była najwyższa, ażeby tutaj przyjść. Nie jest to tylko związane z rocznicą Chopinowską. Pozwólcie państwo, że o tej rocznicy powiem zdań tyle.
Kiedy w Polsce myślimy o Fryderyku Chopinie - przepełnia nas uczucie najwyższej dumy - że to nasza ziemia ofiarowała kulturze świata tak znakomitego twórcę. Od ponad półtora wieku świat dzieli z nami podziw i szacunek dla wielkiego artysty i jego nieśmiertelnego dzieła. W roku 1999,
w sto pięćdziesiątą rocznicę śmierci Fryderyka Chopina, wspólnota kulturalna całego globu oddaje hołd jego pamięci i sztuce. Artur Rubinstein, wielki pianista i pamiętny wykonawca utworów Chopina, analizując trudności interpretacyjne jego dzieł, utrzymywał, że nie da się ich pokonać, o ile nie znajdzie się "klucza do czarodziejstwa Chopina". Inaugurująca dziś cykl imprez Roku Chopinowskiego Międzynarodowa Konferencja Naukowa w warszawskiej Akademii Muzycznej poświęcona będzie temu właśnie poszukiwaniu klucza do chopinowskiego czarodziejstwa.
Zebrane dziś w tych murach znakomite międzynarodowe grono artystów i uczonych-chopinologów po raz kolejny w dziejach podejmie fascynujący i, jak widać, wciąż niezgłębiony temat. Do bogatej wiedzy o zjawisku jego twórczości z pewnością dorzucone tu zostaną nowe przemyślenia. Przedstawione będą artystyczne efekty wciąż nowych poszukiwań wykonawczych. Bo taki właśnie jest Chopin jako wielki artysta: wciąż na nowo odkrywany, wciąż niewyczerpany. I przez swoje genialne dzieło - wciąż żywy i inspirujący. Ta podziwiana w świecie muzyka i jej piękno, mają najczystsze, polskie korzenie. By pozostać przy Arturze Rubinsteinie - "cały Chopin powstał w młodości i przez całe życie czerpał, jak ze źródła, z lat spędzonych w Polsce i z jej ducha". Wielkość talentu i sztuki kompozytora uczyniła z tych polskich inspiracji wartość uniwersalną. Ducha polskości zespoliła z ogólnoludzkim duchem, tworząc - za sprawą tej muzyki - "tęczowy most między Polską a światem", jak pięknie poetycko ujął to Jarosław Iwaszkiewicz.
Dziś, w epoce budowania bardzo konkretnych mostów między ludźmi, narodami, państwami i całymi kontynentami, wielka sztuka Chopina, tak uniwersalnie objaśniająca świat, urasta do nieoczekiwanej wręcz roli. Roli narzędzia porozumienia między ludźmi różnych kultur. Jego dzieło i jego dziedzictwo przekroczyło już dawno granice świata muzyki. Obchodzony obecnie Rok Chopinowski nie jest tylko świętem melomanów. Chopinowskie polonezy i mazurki słuchane są dziś pod każdą geograficzną szerokością, w krajach najodleglejszych . Zawiązują się dzięki nim nici porozumienia, bliskości, łączącej ludzi wrażliwych na piękno.
My, Polacy, reprezentanci kraju, który nakładem wielkich sił gotów jest spełniać ideę ogólnoświatowego porozumienia, z radością odkrywamy tę niezwykle aktualną cechę sztuki naszego wielkiego rodaka. Zrodzona w wieku ubiegłym - inspiruje nasze współczesne postawy i działania, i przecież wprowadza nas w XXI wiek.
Mam nadzieję, że nie tylko w Roku Chopinowskim, ale i przez wszystkie następne lata, ta wspaniała muzyka będzie rozbrzmiewała jak najszerzej i będzie podziwiana ze względu na swoje nieprzemijające piękno i wielką wartość.
Dziękuje Akademii Muzycznej w Warszawie, której absolwentem był Fryderyk Chopin, a która nosi jego imię, za zorganizowanie tego spotkania i wielu innych.
Jestem przekonany , szanowni państwo, że podzielając uwagi rektora i obawy, iż powinniśmy chronić imię Chopina wobec bardzo różnych rynkowych zagrożeń, które nam towarzyszą, to z przekonaniem twierdzę, iż chronimy to, ale nawet gdyby to nam się nie udało, to Chopin zawsze i wszędzie będzie kojarzył się z muzyką. On będzie kojarzył się z muzyką, bo to jest bardzo współczesny rynkowy dowód siły, talentu, geniuszu Fryderyka Chopina. Ze swojej strony obiecuje wesprzeć wszelkie starania, które imię tak ważne dla Polski będą chronić.
Chciałbym, aby Akademia im. Fryderyka Chopina w Warszawie ciągle była tak istotnym centrum kształcenia, promowania muzyki, opieki nad muzyką, która jest wielką i jakże niezbędną częścią polskiej kultury i tożsamości. Żyjemy w czasach wolności i demokracji, ale nie żyjemy w czasach wolnych od zagrożeń. Sądzę, że muzyka, polska kultura, nasze umiłowanie takich właśnie wartości, jak wielkie dzieła Fryderyka Chopina, czy Karola Szymanowskiego, to także dobry sposób, aby budować wielkość Polski, posiadać tożsamość i być dumnym z naszego wkładu w europejską światową kulturę i muzykę. Za wszystko, co do tej pory Akademia Muzyczna i inne uczelnie artystyczne w Polsce zrobiły serdecznie dziękuję i proszę o więcej. Polska, to muzyka, która potrafi pokonać wszystkie granice.