22 października 1998
Biuro Informacji i Komunikacji Społecznej Kancelarii Prezydenta RP przekazuje teksty wystąpień prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego podczas oficjalnej wizyty roboczej w Konfederacji Szwajcarskiej.
Wystąpienie Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego na Zamku w Rapperswilu podczas spotkania z Polonią szwajcarską i weteranami II Dywizji Strzelców Pieszych,
22 października 1998 roku.
Szanowni Państwo!
Jestem szczerze rad, że moją wizytę oficjalną w Szwajcarii zaczynam od bliskiego Polakom Rapperswilu. Przybycie do tego miasta, do tutejszego Zamku i Muzeum Polskiego, to dla Polaka, odwiedzającego Szwajcarię niezwykle ważna, ale i sympatyczna powinność. W tej alpejskiej okolicy, w Rapperswilu, czuje się ducha jakiejś szczególnej swojskości. Wzajemnej szwajcarsko-polskiej zażyłości i serdeczności.
Zawdzięczamy to temu niezwykłemu miejscu, w którym się znajdujemy - Muzeum Polskiemu. Od blisko ćwierćwiecza kontynuuje ono piękną tradycję "Polski poza Polską". Tradycję ośrodka życia polskiego, stworzonego tu blisko sto trzydzieści lat temu jako Polskie Muzeum Narodowe i przekształconego w okresie II Rzeczypospolitej w Muzeum Polski Współczesnej. Dawne, bo sięgające jeszcze czasów renesansu, związki Polaków ze Szwajcarią, znaczą nazwiska wybitnych postaci naszych dziejów: Jana Łaskiego, Kościuszki, Mickiewicza, Narutowicza czy Paderewskiego - i wielu, wielu innych, których po prostu nie sposób teraz wymienić. Jesteśmy dumni, że nasze kontakty zawsze były dobre, i że zawsze stanowiły solidny fundament szwajcarsko-polskiej przyjaźni i współpracy. Polacy zawdzięczają Szwajcarom wiele - od Kolumny króla Zygmunta III, symbolu naszej stolicy i najstarszego pomnika Warszawy - aż po najświeższe dowody przyjaźni w formie pomocy dla ofiar zeszłorocznej powodzi.
Ceniąc przyjaźń wysoko - należy o nią dbać, by trwała. W Rapperswilu i w innych miejscowościach Szwajcarii znajdujemy szczęśliwie wiele organizacji i wielu oddanych tej sprawie ludzi. Promieniujące najsilniej rapperswilskie Muzeum Polskie ma tę szczególną zasługę, że gromadząc pieczołowicie pamiątki dawnych i dzisiejszych polsko-szwajcarskich związków - skupia wokół swojej działalności najszerszy krąg naszych szwajcarskich rodaków i szwajcarskich przyjaciół Polski.
Chciałbym więc teraz powitać jak najserdeczniej wszystkich zgromadzonych tu przyjaciół Polski i przyjaciół Muzeum Polskiego w Rapperswilu. Szczególnie serdecznie witam nestorów szwajcarskiej Polonii - dawnych żołnierzy Drugiej Dywizji Strzelców Pieszych generała Bronisława Prugara-Ketlinga. Specjalne słowa powitania kieruję do ich wielkiego przyjaciela i opiekuna, pana profesora Georga Thurera.
Gościnność, z jaką Szwajcaria przyjęła podczas wojny internowanych tu polskich strzelców pieszych - pozostanie niezapomniana. Polacy docenili ten piękny gest braterstwa i idącą za nim konkretną pomoc. Swoją postawą, szacunkiem dla gospodarzy, zdyscyplinowaniem i pracowitością zdobyli sympatię Szwajcarów i dopełnili chlubną kartę polskich emigranckich dziejów w tym kraju. Garnąc się licznie do zdobywania wiedzy - wpisali się w piękną, wielowiekową tradycję młodych Polaków peregrynujących do Szwajcarii po nauki. Do uczelni Bazylei, Zurychu, Fryburgu i Sankt Gallen.
Pośród wielu Szwajcarów, którzy w tamtych trudnych latach zajęli się Polakami i bez wahania oddali im swe siły i serce, był Pan, Panie Profesorze Thurer. To Panu i innym równie ofiarnym Pana Kolegom ze szwajcarskich uczelni, internowani strzelcy generała Prugara-Ketlinga zawdzięczają wielką odmianę ich życiowego losu. Z Pana i Pana kolegów pomocą i życzliwością licznie zdobyli wykształcenie, uczelniane dyplomy i doskonałe zawody. Odnieśli niejeden sukces w swojej późniejszej pracy - dla Polski i dla Szwajcarii. Bo jeśli tu zostali - jak ludziom honoru przystało - zaciągnięty dług wdzięczności spłacili ofiarną pracą dla nowo wybranej ojczyzny. Jeśli wrócili do Polski - wszystkie swe siły i umiejętności oddali dziełu powojennej odbudowy kraju. Jedni i drudzy przekazali swą wiedzę wielu wspaniałym następcom, a dzieciom i wnukom - tradycję polsko-szwajcarskiej przyjaźni.
Krzyż Komandorski Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej, Jest wyrazem wdzięczności mojego kraju dla Pana, Panie Profesorze za wszystkie starania. Za dobro i serdeczność, okazywaną przez długie wojenne i powojenne lata polskim żołnierzom-studentom. Dziękuje za niezmienną przyjaźń, którą im i Polsce okazuje Pan do dziś. Chciałbym przy tym, by ten ofiarowany Panu polski Order oznaczał również symboliczne uhonorowanie trudu wszystkich Pana Kolegów - profesorów szwajcarskich uczelni, nie mniej naszym rodakom oddanym, którym jednak nie zdołamy już podobnie podziękować.
W Rapperswilu słowa i gesty manifestujące przyjaźń Polaków i Szwajcarów uzyskują najwłaściwszy rezonans. Stają się echem tutejszej tradycji. Jej sens najpełniej wyraża myśl wyryta na kolumnie, stojącej przed tutejszym zamkiem i upamiętniającej stulecie pierwszego polskiego zrywu wolnościowego - konfederacji barskiej: MAGNA RES LIBERTAS. Wolność to wielka rzecz. I Polacy i Szwajcarzy są od wieków wiernymi strażnikami tej idei.
Przemówienie Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego na spotkaniu z przedstawicielami sfer finansowych i gospodarczych Szwajcarii,
22 października 1998 roku.
Ladies and Gentlemen,
In less than a decade Poland has been transformed from an ailing, unstable and distorted economy into a vibrant, open, and more and more competitive country, frequently singled out as an example of successful transition. Without deep political, economic and social reforms we would not be at the verge of joining NATO and far advanced in the process of negotiating our accession to the European Union.
Looking at Poland in the last year, in time of this great turbulence on the international financial market, and realising how well we have coped with it, staying firmly on course of growth and reforms, many observers came to realise that it is probably not proper to describe our country as an emerging market any more. Rather, is Poland an integral part of the West European economic space, sharing its concerns, challenges and prospects. Indeed, the introduction of common European currency will affect Polish economy much more than setbacks suffered by our Eastern neighbours.
We prefer to say, Poland is in a stage of intensive modernisation. The economy has been growing at a rate of 5-7% on average in the last years. More important, our development has been driven by investment boom and growing exports. Polish industrial base and technical infrastructure improve, bringing us gradually to the technical and civilizational standards of the most advances industrial societies. It should be noted, that foreign investors play an ever increasing role in this process. Foreign direct investments (FDI) accounted for almost 20% of all investment expenditures in the country in 1997. Its total volume will reach ca 30 billion dollars by end of the current year, highest value in all countries of our region, including Russia. Swiss companies have contributed to this development significantly. Some of those present here were real pioneers in the early 90s, now well established in Poland, sharing our common success. I would like to take this opportunity and congratulate you on your good decisions then and invite others to become long-term partners in our development. We need your expertise in management and technology, your global contacts. We also believe that the Polish talent for improvising and flexibility coupled with Swiss ?obsession? with perfection can bring unique results and guarantee success in every field.
Polish economy has been managed properly, to avoid excessive growth of current account deficit and overexposure to the volatile portfolio capital. Careful monetary, fiscal and exchange rate polices result in falling inflation (under 10% this year), sound public finance (public debt under 45 % of GDP) and stable currency. Let me only add, that our official foreign reserves during the crash on the Moscow stock exchange actually rose. When necessary, we are not afraid of tightening monetary policy or cutting budget deficit. In result, the fundamentals of the Polish economy are good and provide a solid cushion against external shocks.
Macroeconomic management is not enough. We are aware of the need to strengthen our institutions, make additional progress in restructuring our industry and modernise infrastructure. In just a few months we will begin implementing a reform of the social security system. Instead of a traditional pay-as-you-go system we are introducing a three - pillar system. First pillar is a state-pension, based on the so-called notional capital accumulated on individual account of every employed person. Second pillar is an obligatory participation in one of many competing private pension funds, that will invest their customers money in a rather strictly regulated spectrum of assets. Third pillar is voluntary participation in individual life insurance schemes or company pension plans. We hope that the new system, unique in the world, borrowing from best experience of other countries, will guarantee decent level of benefits for everyone, will help deepen our capital market and make the labour market more transparent and stable.
Another formidable task that we are undertaking is an administrative reform, that should decentralise the functions of the state, improve the quality of public services, make expenditures more efficient and, most of all, stimulate local initiatives.
I am not going to mention, let alone go into details, of many other big ventures that take place in Poland, changing its social life in almost every respect. Let me only observe, that in some cases we are not only trying to adjust to the conditions in the European Union, but we rather adopt solutions that are of highest international standards. Among other examples, I have in mind our new social security system or the new energy law, that provides for high degree of competition on the market for energy, rather uncommon in continental Europe.
A strategic goal of Poland is her integration into the euro-atlantic structure. Our membership in NATO is very close, indeed. It will not only change the geopolitical situation but also stimulate economic development of our country. Security and predictability are necessary conditions for long-term planning, which in turn secures high-quality investment in the foundations of the economy.
Negotiations concerning our accession to the EU are underway. We are fully aware that joing EU will not be easy. The bar is set very high, to use a language of sport. We are working hard to overcome obstacles, to reach the standards set out by Commission. We know that it is us, who apply, and most of the homework is to be done by us. But let us not forget that the extension of the EU eastwards is also in the interest of Western Europe. The recent economic turbulence and uncertainty about reforms in Russia should be treated as a clear reason to accelerate and intensify efforts in this direction, not as an excuse to postpone or slow it down. Fortunately, this seems to be the reaction of European leaders to the present situation. We are equally interested in the deepening and enlarging the Union, or to put in differently, we are equally interested in the success of EURO and in our prompt membership in the EU.
Switzerland is a very important partner for Poland, I already mentioned the role of Swiss investors. We appreciate it greatly, but we wish your presence in Poland to grow at least as fast as that of the U.S., Germany and Italy, to name a few countries. Poland is a significant market for Swiss products, we hope that our exports to your country grow faster, because an unbalanced trade between countries cannot be sustained on the longer run. Switzerland - as a country and the Swiss - as a people are highly respected in Poland. But it is not only respect, but also sympathy. Hospitality, that you have offered to 13 thousand Polish soldiers during the World War II is remembered in Poland. So is the assistance that we received in the early years of transition. Now, both our countries cooperate in the OECD. We are members of the same constituency in the IMF and the World Bank. One day we may be partners in the EU. Times are changing, but our partnerships go on !
Toast Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego podczas oficjalnego śniadania wydanego przez Radę Federelaną Konfederacji Szwajcarskiej, 23 października 1998 roku
Wielce Szanowny Panie Prezydencie Konfederacji, Wielce Szanowni Radcy Federalni, Panie i Panowie, Drodzy Przyjaciele,
Proszę przyjąć, Panie Prezydencie, podziękowanie za serdeczne słowa skierowane pod adresem mojego kraju. Dziękuję również za okazywaną mi gościnność.
Szanowny Panie Prezydencie,
Jestem szczególnie rad, że mogę gościć w Szwajcarii w roku wielkiego jubileuszu - 150-lecia uchwalenia Konstytucji. Z tej okazji składam na Pana ręce, Panie Prezydencie, w imieniu narodu polskiego, polskich władz i własnym, najserdeczniejsze gratulacje oraz najlepsze życzenia dla Konfederacji i dla wszystkich Szwajcarów.
Szanowny Panie Prezydencie,
Stosunki polsko-szwajcarskie były tradycyjnie dobre i przyjazne. Sięgają one wielu stuleci w przeszłość. Uniwersytet w Bazylei był już w wieku piętnastym wielce cenioną uczelnią zagraniczną polskich studentów.
W wieku osiemnastym i dziewiętnastym Szwajcaria stała się miejscem schronienia dla licznej rzeszy polskich patriotów, bojowników o odzyskanie przez Polskę niepodległego bytu państwowego. Konfederaci barscy, uczestnicy powstania listopadowego i styczniowego, wybitni przedstawiciele polskiej fali emigracyjnej znaleźli tu - na uczelni szwajcarskiej - wsparcie i schronienie. Na miarę swych sił i możliwości wnosili własny wkład do rozwoju Szwajcarii. Najwybitniejsi przedstawiciele polskiej emigracji byli związanie ze Szwajcaria: Kościuszko, Mickiewicz, Słowacki, Sienkiewicz, Paderewski i Narutowicz - to tylko kilka pięknych przykładów.
Ta szwajcarska tradycja była kontynuowana i później. To tu - w Szwajcarii -
w czasie drugiej wojny światowej z prawa azylu skorzystało ponad 12 tysięcy polskich żołnierzy i oficerów II Dywizji Strzelców Pieszych walczących we Francji z wojskami Hitlera. Szwajcaria była też miejscem schronienia dla polskiej emigracji politycznej w latach powojennych.
Gościliśmy w przeszłości w Polsce również Szwajcarów. W czasach renesansu architekci i murarze z Ticino, z Pańskiego, Panie Prezydencie, rodzinnego kantonu, wznieśli w Polsce wiele wspaniałych budowli. Ich dziełem jest perła naszej architektury - ratusz w Poznaniu, który miał Pan sposobność zobaczyć podczas wizyty w Polsce w 1994 roku.
Szwajcarscy filozofowie, prawnicy, pedagodzy i lekarze wspierali obóz reform w Polsce w epoce Oświecenia u schyłku wieku XVIII. Pozwolę sobie wspomnieć tylko Maurycego Glayra - sekretarza i przyjaciela ostatniego króla Polski, Stanisława Augusta oraz lekarza Jeana-Frederica Herrenschwand`a, który na zlecenie tegoż króla opracował projekt organizacji służby zdrowia w ówczesnej Polsce.
Także we współczesności Polska doświadczyła życzliwości i solidarności Szwajcarii i Szwajcarów. W okresie historycznych transformacji systemowych rodząca się polska demokracja uzyskała aktywne polityczne i materialne wsparcie Szwajcarii, które przyjmowaliśmy z wdzięcznością.
Szanowny Panie Prezydencie, Szanowni Państwo,
Wielowiekowe tradycje kontaktów, wzajemny szacunek i życzliwość oraz łącząca nas współcześnie wspólnota wartości i celów stanowią dziś fundament dla naszych wzajemnych stosunków. Od przełomowego roku 1989 Polacy i Szwajcarzy stali się sobie bliżsi, a Polska i Szwajcaria stały się członkami tej samej demokratycznej społeczności.
Ukształtowane po roku 1989 priorytety i zasady polskiej polityki zagranicznej pozostają niezmienne. Są akceptowane przez społeczeństwo i przez wszystkie liczące się ugrupowania polityczne. W ich urzeczywistnianiu jesteśmy dalej, niż można to sobie było wyobrazić jeszcze parę lat temu. Wkrótce zostaniemy członkiem NATO. Rozpoczęliśmy rokowania akcesyjne z UE. Staliśmy się rzeczywistym partnerem w budowie europejskich i euroatlantyckich struktur bezpieczeństwa i rozwoju cywilizacyjnego. Jesteśmy głęboko zaangażowani w umacnianiu dobrych stosunków z