Menu rozwijane

03 maja 2000
Panie Prezesie, Panie Premierze, Szanowni Państwo, Dziś zostało już bardzo wiele powiedziane więc pozwólcie, że raczej przekażę Wam refleksje, które towarzyszą temu szczególnemu wydarzeniu, jakim jest spotkanie w Trybunale Konstytucyjnym z okazji Konstytucji 3 Maja. Traktuję to wydarzenie jako bardzo optymistyczne i ważne, bo oto wykazujemy, że Konstytucja 3 Maja dzisiaj ma wymiar bardzo konkretny, bardzo praktyczny i bardzo użyteczny. Konstytucja 3 Maja ma swoją historię i legendę. Dobrze wiemy, że bardziej odwołujemy się do legendy, aniżeli historii. Gdyby opowiadać o wszystkim, co wtedy się wydarzyło to należałoby mówić o proceduralnych błędach, jakie zostały popełnione, o ostatniej chwili, w której była ona podejmowana. Ale to nie jest ważne. Ważne jest to, że odegrała ona istotną rolę nie jako dzieło skuteczne, ale ogromnie owocne w budowaniu myślenia patriotycznego Polaków, kultury prawnej, koncepcji politycznej zarówno narodu jak i państwa. Konstytucja 3 Maja jest dziś silna przede wszystkim swoją legendą i wpływem, jaki przez 209 lat miała na nas wszystkich, na patriotycznego ducha, na rozumienie naszych obowiązków, na sens budowania państwa polskiego otwartego wobec wszystkich stanów. Państwa, które jest własnością wszystkich obywateli. To, że dzisiaj, w roku 2000 spotykamy się w Trybunale Konstytucyjnym, który kontroluje, bada i orzeka w sprawach zgodności prawa polskiego z Konstytucją, który stał się ważnym, a może najważniejszym trybunałem Rzeczypospolitej, jest dowodem zmiany, jaka się dokonała. Zmiany, z której powinniśmy być dumni i która daje nam wiarę, że Polska może stać się demokratycznym państwem prawa, jak stanowi Konstytucja. Walczyłem wraz z innymi tu obecnymi o to, aby Trybunał Konstytucyjny miał jak najsilniejszą pozycję w Ustawie Zasadniczej - udało się. Dzisiaj orzeczenia Wasze są obowiązujące. Dzisiaj Wasz głos to jest, że zacytuję stare przysłowie "Roma locuta causa finita", choć ta "Roma" jest w Warszawie, ale niedaleko Nuncjatury. Wasz głos to wielka siła władzy sądowniczej i konstytucyjnej, jaką stworzyliśmy po zmianach demokratycznych w Polsce. Życzę Wam, aby poczucie odpowiedzialności było dla Was inspiracją i siłą, a nie powodem do jakichkolwiek zwątpień, słabości czy ulegania politycznym naciskom lub sugestiom. Jestem przekonany, że polski Trybunał Konstytucyjny tak właśnie odczytuje ducha Ustawy Zasadniczej sprzed 209 lat i w ten sposób rozumie również Konstytucję, którą przyjęliśmy w roku 1997. Konstytucje w Polsce wielkiego szczęścia nie miały. Zazwyczaj były kwestionowane. Mam wielką nadzieję, że Konstytucja, którą po raz pierwszy w referendum, przyjęliśmy w roku 1997, będzie miała żywot długi, będzie szanowana przez społeczeństwo i wzmacniana przez cały system państwa, także polskie sądownictwo i Trybunał Konstytucyjny. Polska potrzebuje stabilnej konstytucji oraz przekonania obywateli, że konstytucja jest ważna, że nie podlega koniunkturom, nie jest zmienna. Mam nadzieję, że tak się stanie. Po trzech latach od przyjęcia Konstytucji wiele wskazuje właśnie na to. Jeżeli liczymy polskie reformy od roku 1989 to Trzecia Rzeczpospolita ma już 11 lat, co stanowi jedną czwartą PRL i połowę Polski międzywojennej. Czas nieubłaganie biegnie i powoduje, że coraz bardziej musimy budować to, co stworzyliśmy sami, a coraz mniej szukać usprawiedliwień, w tym, co już minęło. Wkrótce będzie połowa PRL, później cały PRL, a jeszcze później okaże się, że już nie ma kogo obarczać słabościami. Mówię o tym bez złośliwości, po to, aby pokazać, jak bardzo dzisiaj jesteśmy odpowiedzialni za to, co w Polsce się dzieje - także w wymiarze prawnym, konstytucyjnym. Jest to odpowiedzialność, której po 11 latach nie sposób na nikogo innego złożyć. W tej mierze Trybunał Konstytucyjny i wymiar sprawiedliwości w Polsce odgrywa wyjątkową i zasadniczą rolę. Chciałbym, abyśmy w roku 2000, 3 maja wyszli z tej sali z przekonaniem, że to od nas zależy. Chcę skorzystać z tej wyjątkowej okazji, aby dzisiaj podziękować tym wszystkim, którzy do stworzenia Konstytucji Trzeciej RP wnieśli ogromny wkład, wkład osobisty. Jestem przekonany, że z wielu reform, które się w Polsce dokonują po 1989 roku, przyjęcie konstytucji demokratycznego państwa było jedną z największych, a może nawet największą zmianą. Chcę podziękować każdemu, kto w tym dziele uczestniczył. Chcę wyrazić szczególne słowa uznania dla Pana Premiera Tadeusza Mazowieckiego, bez którego przenikliwości, mądrości, doświadczenia, życzliwości i dodam tu słowo, które może w takich miejscach, jak Trybunał Konstytucyjny nie jest często używane, ale ludzkiej dobroci, byłoby niemożliwe. I za to Panie Premierze, Panu dziękuję. Wiem, że Polska dzięki Pana wysiłkowi, naszemu wysiłkowi jest dzisiaj silniejsza, mocniejsza, lepiej przygotowana do zadań, które nas czekają. I to już się nie zmieni. Jest to coś, co zostało już zapisane w historii. Dziękuję. Polska Konstytucja, Konstytucja 3 Maja ma dobre następstwo. Jest nim Konstytucja 1997 roku. Wszystkim tu obecnym życzę, aby czytali słowo tej Konstytucji jak najbardziej wnikliwie, aby wyciągali wnioski jak najmądrzejsze i abyśmy budowali w Polsce siłę państwa, świadomość konstytucyjną i podstawę dla prawa, które powinno być jak najlepsze.