05 czerwca 2000
5 czerwca 2000 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski spotkał się w Ogrodach Prezydenckich ze słuchaczami i wykładowcami Studium Stosunków Międzynarodowych Instytutu Problemów Bezpieczeństwa. Prezydent RP zwracając się do słuchaczy i wykładowców Studium powiedział m.in: Idea Instytutu okazała się trafna. Bardzo wielu młodych ludzi skorzystało z tej oferty i myślę, że jest to dowodem, iż co zamierzaliście osiągnęliście a młodzi ludzie, którzy mogli wysłuchać wykładów, opinii, uwag osób związanych zarówno z nauką jak i z praktyką polityczną są bogatsi o tę wiedzę i myślę, że przyda ona Wam się bardzo w Waszym życiu zawodowym, obywatelskim w najbliższych latach (...). Dyplom wydany w roku 2000 dla uczestników kursu organizowanego przez Instytut Problemów Bezpieczeństwa jest symboliczny sam w sobie. Ale ta symbolika ma również głęboką treść. Kończące się tysiąclecie, kończący się wiek, nowy wiek przed nami to jest moment do podsumowań ale także do spojrzenia naprzód, na to wszystko co już znane, trochę znane, w ogóle nieznane a to co niewątpliwie czeka Wasze pokolenie w najbliższych latach. Przygotowanym być do tych wydarzeń, tych wyzwań jest niewątpliwie bardzo potrzebne i dla Was osobiście ale także dla nas jako społeczeństwa, jako państwa. Polska jeden z wielkich swoich celów historycznych osiągnęła, jesteśmy członkami Paktu Północnoatlantyckiego, dysponujemy gwarancjami jakich Polska nie miała w swej przeszłości. Po raz pierwszy jesteśmy w tym samym Pakcie militarno-politycznym co nasz wielki i trudny sąsiad czyli Niemcy. Ale przecież nawet obecność w NATO to nie jest zakończenie całego procesu, to jest miejsce, które niewątpliwie daje nam poczucie pewności, ale także które zmusza do określenia na czym będzie polegała rola Polski, nasz wysiłek, aby stać się poważnym partnerem rzeczywiście wpływającym na strategię, politykę systemu euroatlantyckiego. My musimy zapomnieć o tym, że jesteśmy najlepszymi z trzech nowych członków NATO . Jesteśmy lepsi od Węgrów i Czechów. My musimy postawić sobie zupełnie inne zadanie, inny cel. Polska w tym pakcie powinna odgrywać rolę porównywalną ze względu na swój potencjał do Hiszpanii. A to oznacza wielki wysiłek związany z modernizacją wojska. My musimy przede wszystkim odgrywać taką rolę polityczną, gospodarczą by nasz głos liczył się we wszystkich zasadniczych wyborach , jakie przez ten pakt będą dokonywane. Wasze pokolenie będzie i zaangażowane w proces integracji z UE i będzie korzystać zarówno z owoców tej integracji jak i będzie przeżywać rozterki, a może i frustracje , bo przecież ten proces nie jest tylko i wyłącznie związany z przyjemnościami. Polska stawia sobie jako cel gotowość do obecności w UE w roku 2003. To jest cel bardzo trudny, ambitny ale ciągle realistyczny. Natomiast jaka będzie jakość polskiego członkostwa w UE to znowu zależy od Was, w ogromnej mierze od młodych ludzi, którzy albo wpiszą Polskę do grupy państw o wielkim potencjale, wielkiej aktywności, o ogromnych możliwościach intelektualnych, umiejętności przystosowania się do reguł europejskich albo będziemy mimo swojej wielkiej woli, determinacji ciągle pukać do drzwi możniejszych i będziemy starali się udawadniać, że jesteśmy ze względu przede wszystkim na swoje historyczne zasługi tak bardzo poważni i wiele warci (...). Macie wielką szansę być Europejczykiem w pełni i pokazać, iż Polska w strukturach europejskich będzie swoje znaczyć (...).