11 marca 1999
11 marca 1999 roku prezydent Aleksander Kwaśniewski spotkał się w Pałacu Prezydenckim z Przewodniczącym Komitetu Połączonych Sztabów Sił Zbrojnych USA Generałem Henry H. Sheltonem. Prezydent RP w uznaniu wybitnych zasług w rozwijaniu polsko-amerykanskiej współpracy wojskowej, za wkład w przygotowanie Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej do integracji z wojskowymi strukturami NATO, odznaczył gen. H. H. Sheltona Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej.
W uroczystości uczestniczyli m.in. minister obrony narodowej Janusz Onyszkiewicz, szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. broni Henryk Szumski, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Marek Siwiec oraz ministrowie w Kancelarii Prezydenta i przedstawiciele ambasady USA w Polsce.
W czasie uroczystości prezydent Aleksander Kwaśniewski powiedział m.in.:
"Dzisiejsza uroczystość ma dla nas szczególny charakter. Gościmy w Pana osobie wypróbowanego przyjaciela Polski, a jednocześnie przedstawiciela Sił Zbrojnych Stanów Zjednoczonych, które tak wiele uczyniły, by Polska mogła stać się członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego. Odznaczenie niech będzie wyrazem naszego uznania za osobiste zasługi Pana Generała w tym zakresie (...).
Polacy są narodem, który ceni nade wszystko takie wartości jak Honor i Ojczyzna. Żołnierz polski udowadniał to w naszej historii wielokrotnie. Wiem, że te wartości są cenne również dla żołnierza amerykańskiego. Pan - Panie Generale - dawał liczne przykłady oddania swojej Ojczyźnie, poszanowania godności i honoru. Jako zwierzchnik polskich Sił Zbrojnych jestem dumny, że mogłem odznaczyć dzielnego człowieka i wzorowego patriotę (...)
Jestem przekonany, że żołnierze polscy i amerykańscy będą kontynuowali współpracę w duchu przyjaźni i sojuszniczej solidarności. W imieniu swoim, jak również w imieniu polskich Sił Zbrojnych, pragnę Panu serdecznie podziękować, życzyć sukcesów i wyrazić przekonanie, iż razem w NATO będziemy mieli powody do wielu wspólnych satysfakcji".
Dziękując za odznaczenie gen. Shelton powiedział m.in. "Pragnę serdecznie podziękować za udekorowanie mnie tym ważnym odznaczeniem w imieniu wszystkich żołnierzy służących w amerykańskiej armii. Jest dla mnie szczególnym przywilejem i zaszczytem, że mogę być w Polsce w przededniu ważnego dnia - kiedy Polska stanie się pełnoprawnym członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego. Miałem okazję przyglądać się ćwiczeniom polskiej brygady, złożyłem wieniec przed Grobem Nieznanego Żołnierza, odbyłem dyskusje z ministrem obrony narodowej. Był to dla mnie szczególny dzień. Nasze więzi przyjaźni są bardzo mocne, trwają od wielu lat, również w przeszłości możemy się poszczycić wieloma sukcesami w naszych wspólnych działaniach. Polskie wojska brały udział w operacji na Haiti, w Bośni. To dla mnie wielka okazja, że mogę przyglądać się przyłączaniu się Polski do tej wielkiej społeczności euroatlantyckiej. Jako jeden z pierwszych chciałbym powiedzieć o Polsce, nie tylko jako o naszym wielkim przyjacielu, ale również naszym pełnoprawnym sojuszniku".
W czasie spotkania prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego z gen. Henry Sheltonem rozmawiano na temat prac o nowej doktrynie, nowej strategii Paktu Pólnocnoatlantyckiego oraz o rozwoju sytuacji wojskowej w Kosowie. To spotkanie odbyło się w momencie szczególnym, w ostatnim dniu, kiedy nie jesteśmy członkami Paktu Pólnocnoatlantyckiego. Obecność Szefa Kolegium Połączonych Sztabów Sił Zbrojnych USA ma szczególne, symboliczne znaczenie, podkreślił prezydent Kwaśniewski.
To dla mnie wielki zaszczyt i przywilej, że mogę tu być - powiedział gen. Shelton dziennikarzom po spotkaniu. Odbyłem dobre spotkanie z prezydentem Kwaśniewskim. Miałem zaszczyt złożyć wieniec przed Grobem Nieznanego Żołnierza. Wiem jak wielkie ofiary musieli ponieść żołnierze polscy przez wiele lat walki o niepodległość. Myślę, ze jest to szczególnie ważne dzisiaj, w tym historycznym momencie, w przededniu przystąpienia Polski do Sojuszu Północnoatlantyckiego, który przez 50 lat utrzymywał bezpieczeństwo i pokój na kontynencie europejskim. Teraz bezpieczeństwo Polski na zawsze będzie powiązane z bezpieczeństwem wszystkich innych członków NATO. Przystąpienie Polski do NATO nie tylko umocni sam Sojusz, ale również umocni więź transatlantycką. Zawsze istniała szczególna więź, która łączyła naród polski z amerykańskim, a już niedługo będziemy mogli o Polsce powiedzieć nie tylko jako o przyjacieku, ale jak o naszym sojuszniku.