03 maja 2000
W godzinach popołudniowych prezydent Aleksander Kwaśniewski przyjął wraz z Małżonką w Pałacu Prezydenckim przedstawicieli najwyższych władz państwowych - Sejmu, Senatu, Rządu oraz przedstawicieli korpusu dyplomatycznego.
Witając gości Aleksander Kwaśniewski powiedział m.in.:
Szanowne Panie, Szanowni Panowi, Ekscelencje,
W imieniu mojej Małżonki, własnym, ministra spraw zagranicznych, witam wszystkim dzisiaj 3 maja 2000 r. jesteśmy szczęśliwi, że wraz z Wami możemy cieszyć się świętem 3 Maja, narodowym świętem Rzeczpospolitej.Wasza obecność tutaj jest dowodem, że dobrze rozumiemy historię, ale równie dobrze rozumiemy nasze zadania wobec przyszłości. Gdybyśmy chcieli zastanowić się, co mogłoby sprawić największą radość autorom Konstytucji 3 Maja, wielkim ludziom Polski, to sądzę, że właśnie taka wizja świata, taka wizja Europy i taka wizja Polski, którą wspólnie staramy się spełnić, świata, w którym jest zrozumienie, dialog, współpraca, Europy, która integruje się na fundamencie wspólnych wartości, wartości chrześcijańskich, wartości naszej kultury i tradycji, Europy otwartej, tolerancyjnej, Europy, która jest gotowa przyjąć każdego do tej właśnie wspólnej rodziny. I Polski, która jest bezpieczna, która się rozwija, w której ludzie częściej się uśmiechają. Jestem pewny, że możemy stworzyć dobry świat dla nas wszystkich w najbliższych latach. Wiele zależy od nas, tu obecnych, wiele zależy od naszych narodów i od naszych państw Jestem pewny, że potrafimy sprostać temu zadaniu.
Dzisiejszy 3 Maja, ma bardzo wiele symbolicznych wymiarów. Z jednej strony to tradycja sprzed 209 lat, z drugiej teraźniejszość, nasze wielkie nadzieje, w części już spełnione. Symboliczne jest również to, że nad nami jest śródziemnomorskie niebo, wokół nas piękna majowa polska zieleń, a wiatr jakby ze Wschodu. I to jest właśnie sens naszej wspólnej Europy. Mamy tak wiele wartości, które łączymy ze sobą, że to jest bogactwo, a nie słabość. Dziękuję wszystkim Wam za obecność i za życzenia, które towarzyszą nam nie tylko dzisiaj.