31 lipca 1999
31 lipca 1999 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wziął udział w uroczystych obchodach 55. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, nad którymi objął patronat.
W godzinach przedpołudniowych Aleksander Kwaśniewski uroczyście otworzył w Pałacu Lubomirskich wystawę "Warszawa Lat Wojny i Okupacji 1939-1945". Otwierając wystawę powiedział m.in: (...) Warszawa, której pięcioletniemu męstwu poświęcona jest ta wystawa, przewodziła całej Polsce w tej walce. Doznała w niej najbardziej dramatycznych doświadczeń. Stratami w niej poniesionymi - w ludziach, w dorobku miasta - zapłaciła nieporównywalną z niczym, cenę cierpienia i zniszczenia. Ale nie uległa! Nie została pokonana! Tragicznym i wspaniałym czynem powstańczym ocaliła nieujarzmionego ducha naszego narodu (...) Tymczasem - nie zapomnijmy jak to było. Popatrzmy na te stare fotografie. Na te dokumenty, które siłą przekazywanej prawdy sprawiają, że chylimy czoła przed bohaterami tamtych dni, którzy nie lękają się niczego, byleby znów była Polska (...)
Po południu prezydent Aleksander Kwaśniewski spotkał się w Pałacu Prezydenckim z kombatantami, żołnierzami Powstania Warszawskiego. Podczas spotkania Prezydent RP, w uznaniu wybitnych zasług w działalności na rzecz niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej, za zaangażowanie w działalności kombatanckiej, uhonorował orderami kombatantów, żołnierzy Powstania Warszawskiego.
W uroczystości uczestniczyli m.in.: Minister Obrony Narodowej J. Onyszkiewicz, Szef Sztabu Generalnego WP gen. H. Szumski, Przewodniczący Sejmiku Województwa Mazowieckiego W. Nieporęt, Prezydent miasta st. Warszawy P. Piskorski, Marszałek Województwa Mazowieckiego Z. Kuźmiuk, Wojewoda Mazowiecki A. Pietkiewicz, Prezes Związku Powstańców Warszawskich Z. Ścibor-Rylski, Prezes Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej S. Karolkiewicz wraz z członkami Zarządów oraz ministrowie w Kancelarii Prezydenta RP.
Postanowieniem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej -
KRZYŻEM KOMANDORSKIMZ GWIAZDĄ ORDERU ODRODZENIA POLSKI
odznaczony został
1. Pan Zbigniew Ścibor-Rylski
KRZYŻEM KOMANDORSKIM ORDERU ODRODZENIA POLSKI
2. Pan Edmund Baranowski
3. Pan Zbigniew Dębski
4. Pan Włodzimierz Jaskółowski
5. Pani Halina Jędrzejewska
6. Pan Kazimierz Leski
7. Pan Wojciech Militz
8. Pan Józef Roman
9. Pan Bronisław Troński
10. Pan Jerzy Wilgat
11. Pan Zbigniew Zieliński
KRZYŻEM OFICERSKIM ORDERU ODRODZENIA POLSKI
odznaczeni zostali
12. Pan Zdzisław Abramek
13. Pan Józef Czajkowski
14. Pan Jerzy Czuba
15. Pan Jan Gruszczyński
16. Pan Stanisław Heřman
17. Pan Jerzy Jabrzemski
18. Pan Leszek Kamiński
19. Pani Jolanta Kolczyńska
20. Pan Mirosław Lisek
21. Pan Józef Napieraj
22. Pan Jan Podhorski
23. Pani Jadwiga Podrygałło
24. Pan Stanisław Sieradzki
25. Pan Ryszard Skrzypczak
26. Pan Jerzy Substyk
27. Pan Kazimierz Szymański
KRZYŻEM KAWALERSKIM ORDERU ODRODZENIA POLSKI
odznaczeni zostali
28. Pani Barbara Kuźniarska
29. Pan Wiktor Matulewicz
30. Pan Janusz Tyman
ZŁOTYM KRZYŻEM ZASŁUGI
odznaczona została
31. Pani Barbara Dębicka
Odznaczeni zostali p o ś m i e r t n i e - w uznaniu wybitnych zasług w działalności na rzecz niepodległości RP
Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski - Jerzy Wądołkowski
za wybitne zasługi w niesieniu pomocy Polakom w czasie II wojny światowej, a w szczególności w czasie Powstania Warszawskiego
Krzyżem Oficerskim Orderu Zasługi RP - Pal Domszky
W czasie uroczystości prezydent Aleksander Kwaśniewski powiedział m.in.
To dla mnie honor i zaszczyt gościć w Pałacu Prezydenckim w przeddzień rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego żołnierzy tego Powstania. 55 lat temu rozpoczął się bohaterski zryw mieszkańców stolicy. Ta data, każdego roku zwraca nasze myśli i pamięć ku tym, którzy w imię wolności, rzucając wyzwanie terrorowi, poniżeniu i zbrodni, niepomni przytłaczającej siły wroga, podjęli heroiczną i samotną walkę z okupantem.
Wbrew wszelkiej wojennej logice, przez ponad dwa miesiące miasto toczyło nierówny bój z hitlerowskim najeźdźcą. Nie byłoby jednak tych 63 dni, które zadziwiły największych militarnych strategów, gdyby nie warszawiacy i warszawska młodzież - ofiarna i do zatracenia odważna, pełna zapału i gotowa do największych poświęceń.
To Wy, Drodzy Państwo, jesteście bohaterami tamtego czasu. Tragicznymi bohaterami. Dramatem Powstania Warszawskiego była bowiem nie tylko jego klęska, która w ówczesnych realiach politycznych była nieunikniona. To również tragedia ludzi, z których wielu doświadczyło później, jakże niezasłużonych upokorzeń i prześladowań, hańbiących procesów i krzywdzących, niesprawiedliwych wyroków.
Ale te wartości, o które walczyliście, za które Wasi koledzy oddali życie nie zostały nigdy pokonane. Zwyciężyły. Dzisiaj jesteśmy wspólnymi świadkami tego zwycięstwa. Przetrwały w ludzkich sercach i wydały owoce. Dziś wolność, niepodległość i demokracja są fundamentem polskiego domu. Wokół nich potrafiliśmy się zjednoczyć. Dla nich potrafimy wznieść się ponad uprzedzenia, czasami nienawiść. Dla tych właśnie ideałów, 10 lat temu, podjęliśmy w tym miejscu wielki dialog, który doprowadził nas do narodowej zgody, porozumienia i do wielkiej zmiany Polski.
Pokojowe przemiany, jakie dokonały się u nas, zadziwiły świat. Zapoczątkowały lawinę zdarzeń, które przemieniły oblicze Europy Środkowej. W budowie nowego wizerunku Polski, kraju demokratycznego i stabilnego, cenionego i szanowanego, zajmującego ważne miejsce w europejskiej rodzinie narodów, Wy, Szanowni Państwo, macie swój szczególny, niepodważalny wkład.
Odznaczenia, które przed chwilą miałem zaszczyt Państwu wręczyć, są skromnym podziękowaniem za wszystko, co zrobiliście dla Rzeczypospolitej, podziękowaniem za Wasze poświęcenie i służbę Ojczyźnie, podziękowaniem za wielki patriotyzm i godną postawę, za wierność najcenniejszym ideałom
Odznaczyłem pośmiertnie pana Pala Domszkyego i chciałem powiedzieć panu Michale Domszkyemu, jego synowi, wielkiemu przyjacielowi Polski i Polaków, że pamiętamy co uczynił jego ojciec. Choć nie walczył w Powstaniu, zasłużył na miano "cywilnego żołnierza". Dzięki jego staraniom i kontaktom udało się uratować w ramach repatriacji do "węgierskiej ojczyzny" kilkuset ludzi z polskiego podziemia. Z jego pomocą i za pośrednictwem założonego przez niego w Warszawie Związku Węgierskiego, walczące w Powstaniu oddziały Armii Krajowej były zaopatrywane w węgierską broń. Ta szlachetna działalność nie została zapomniana. Cieszę się, że w imieniu Rzeczypospolitej mogę wyrazić Panu wdzięczność za tę piękną postawę Pala Domszkyego, który z węgierskim paszportem, ale polskim sercem tak wiele dobrego uczynił dla ojczyzny swych przodków.
Dziękując za wręczone odznaczenia wszyscy mówiliście "Ku chwale Ojczyzny". Sadzę że w tym zwrocie, mieści się właściwie wszystko, co należałoby powiedzieć. Wasz czyn, Wasza postawa, Wasze poświęcenie, przyczyniło się do chwały Ojczyzny. Przyczyniło się do tego, że po 55 latach mamy radosne dni, cieszymy się z bezpieczeństwa, rozwoju, z tego że przed Polską są dobre perspektywy. Doceniając to, co dla chwały Ojczyzny uczyniliście, chcę w imieniu Polski, Polaków i młodych pokoleń naszych rodaków, powiedzieć - dziękujemy Wam Jesteśmy Wam wdzięczni, pozostajecie i na zawsze pozostaniecie w naszej najwdzięczniejszej pamięci. Rzeczpospolita raz jeszcze Wam dziękuje.
Wieczorem Prezydent RP wziął udział w uroczystej Mszy Św. w Katedrze Polowej Wojska Polskiego celebrowanej przez biskupa polowego WP gen. dyw.Sławoja Leszka Głódzia.
Po zakończeniu mszy prezydent Aleksander Kwaśniewski uczestniczył w Apelu Poległych przed Pomnikiem Powstania Warszawskiego na placu Krasińskich. Prezydent RP złożył wieniec i wygłosił przemówienie. Zwracając się do zgromadzonych weteranów - uczestników walk i licznie przybyłych Warszawiaków - Aleksander Kwaśniewski powiedział m.in: Warszawscy powstańcy: dorośli, dziewczęta i chłopcy, żołnierze i cywile, ci których do walki poderwał rozkaz i ci, którzy ruszyli z własnej woli. Łączyło ich jedno: pragnienie wolności. Byli patriotami najwyższej próby (...). Bohaterstwem i bezprzykładną determinacją tworzyli historię Warszawy i historię Polski. Zapłacili najwyższą cenę: śmierć poniosło setki tysięcy osób. Ale ich ofiara nie poszła na marne, ich ofiara nie uległa zapomnieniu(...). Żyjemy dzisiaj w Polsce, która jest realizacją powstańczych nadziei. Państwie niepodległym, suwerennym, demokratycznym. Państwie szanującym prawa człowieka, dzielącym się władzą ze społecznościami lokalnymi, dbającymi o szybki rozwój ekonomiczny. Umacnia się pozycja Polski w świecie, jesteśmy szanowanymi w Europie. Dowodem na to niech będzie nasze uczestnictwo w Pakcie Północnoatlantyckim i zaawansowane negocjacje w sprawie przystąpienia do UE. A także szczere, przyjazne stosunki z sąsiadami (...). Dumni mają prawo być weterani: Powstańcy Warszawscy, polscy żołnierze różnych frontów II wojny światowej, osoby walczące o wolność i suwerenność naszej Ojczyzny. Im zawdzięczamy życie w pokoju. Z ich ofiary zrodziła się Europa wolnych narodów. Winni jesteśmy im pamięć, hołd i szacunek (...). Polska wolna, rozwijająca się, demokratyczna jest Waszym zwycięstwem (...).
Prezydent Aleksander Kwaśniewski oddał również hołd lotnikom alianckim, którzy zginęli w trakcie lotów ze zrzutami dla powstańczej Warszawy. Złożył kwiaty przy pomniku upamiętniającym ofiary czołgu-pułapki i pomniku Małego Powstańca.