Menu rozwijane

03 maja 2000
W samo południe Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wziął udział w uroczystej odprawie wart oraz złożył wieniec przed Grobem Nieznanego Żołnierza. Podczas uroczystych obchodów Święta 3 Maja na Placu Piłsudskiego w Warszawie, prezydent RP powiedział: Panie i Panowie, Rodacy! Dwieście dziewiątą rocznicę uchwalenia Konstytucji Trzeciego Maja obchodzimy w momencie niezwyczajnym. Rok dwutysięczny to czas obchodów milenijnych. Ta chwila skłania do refleksji nad przeszłością. Cała Europa, cały świat związany z naszym kręgiem kulturowym zastanawia się dziś nad przebytą przez ludzkość drogą w ciągu minionych dwóch tysięcy lat, rozważa perspektywy i wyzwania czekające nas w nadchodzącym stuleciu i tysiącleciu. W Polsce, w roku dwutysięcznym, szczególnie uroczyście odnotowujemy rocznicę Zjazdu Gnieźnieńskiego. Było to niezwykle doniosłe wydarzenie dla naszego narodu a także dla naszych sąsiadów. Przed tysiącem lat, na zaproszenie Bolesława Chrobrego, do Gniezna przybyli cesarz Otton III oraz legat papieski, reprezentujący papieża Sylwestra II. Zjazd ten oznaczał faktyczne uznanie niezależności Polski oraz jej pełne włączenie do rodziny krajów chrześcijańskich. Wspólne plany jego uczestników zmierzały do tego, aby zapewnić jedność i pokój Europy. Tysiąc lat później, w prastarym Gnieźnie, pierwszej stolicy Państwa Polskiego, na obchodach milenijnej rocznicy Zjazdu Gnieźnieńskiego w niewielkim odstępie czasu spotkali się i przyjęli wspólne deklaracje prezydenci, a następnie premierzy rządów krajów środkowej Europy. Na bezprecedensowym posiedzeniu zebrał się w Gnieźnie Sejm Rzeczypospolitej Polskiej. W ten sposób nie tylko przywołaliśmy i uczciliśmy to wielkie, historyczne wydarzenie, dalekowzroczne projekty, oddaliśmy cześć wielkim wizjonerom sprzed tysiąca lat. Przede wszystkim - wspólnie z naszymi sąsiadami i partnerami z regionu spojrzeliśmy naprzód. Określiliśmy obowiązki wobec nas samych i innych, wobec wyzwań współczesności. Ponownie potwierdziliśmy łączące nas więzi - głębokie przywiązanie do wspólnych korzeni zachodniej cywilizacji, tradycji chrześcijaństwa, określających europejską tożsamość. Dzisiaj wartości te oznaczają demokrację, rządy prawa przestrzeganie praw i wolności człowieka oraz tolerancję, dialog, pokój i współpracę międzynarodową. Nie mogą być one kwestionowane, a zagrożone - wymagają solidarnej ochrony. Szanowne Panie, Szanowni Panowie! Na progu trzeciego tysiąclecia Europa stoi przed historyczną możliwością bezpiecznego rozwoju i trwałej integracji. Polski udział w tym procesie jest naszą wielką szansą. Nie możemy jej zaprzepaścić! I dlatego, z konsekwencją i uporem apelujemy do narodów, do elit politycznych i kulturalnych, a zwłaszcza do przedstawicieli młodego pokolenia o rozwijanie wszechstronnych kontaktów, o otwartość wobec siebie. Przeciwstawiamy się przejawom nienawiści, ksenofobii, rasizmu, staramy się przełamywać linie podziału, przeciwdziałamy tworzeniu nowych barier. Dążymy do budowy wolnej, bezpiecznej, stabilnej i dostatniej - niepodzielnej - Europy. Kształtując dobre sąsiedztwo i partnerską współpracę przyczyniamy się do umocnienia klimatu zaufania w naszym najbliższym otoczeniu. Dążąc do poszerzenia struktur europejskich i euroatlantyckich o kraje środkowoeuropejskie sprzyjamy rozszerzeniu obszaru stabilności, dobrobytu. Państwa i narody reprezentowane w naszej części kontynentu są połączone wielowiekowymi tradycjami wzajemnych kontaktów. Złe, dramatyczne karty wspólnych dziejów można przezwyciężyć, jeśli nie zabraknie woli pojednania i dialogu. Polska w tej trudnej i jakże potrzebnej rozmowie narodów środkowej Europy, bierze bardzo aktywny udział. Świadomi naszych wyjątkowych doświadczeń, ze szczególną determinacją dążymy do usuwania niekorzystnych obciążeń, negatywnych uprzedzeń i stereotypów. W taki właśnie sposób odczytujemy lekcje płynące z historii - tej odległej, i tej najnowszej. W taki właśnie sposób powinna ona inspirować do skutecznego stawiania czoła wielkim wyzwaniom. Szanowne Panie, Szanowni Panowie! Wchodząc do struktur zjednoczonej Europy mamy wiele powodów do dumy. Nasza historia, kultura, sztuka, nauka, niezłomność i energia wielu pokoleń są naszymi atutami. Nie najmniejszym z nich są nasze tradycje konstytucyjne i parlamentarne, polskie umiłowanie wolności i demokracji. Dwieście dziewięć lat temu, dzięki powszechnej zgodzie elit, uchwalono Ustawę Rządową - pierwszą nowoczesną ustawę zasadniczą na naszym kontynencie, drugą na świecie - po konstytucji amerykańskiej. Konstytucja Majowa pozostaje naszą chlubą. Jej twórcy, w dramatycznej sytuacji, podjęli próbę naprawy Rzeczypospolitej i - mimo porażki - pozostawili następnym pokoleniom testament polityczny przez dziesiątki lat przypominający Polakom o wartościach najwyższych, o patriotycznych obowiązkach i niszczącej sile indywidualnych i zbiorowych zaniechań. Często wracamy myślą do roli jaką odegrała Konstytucja 3 Maja w ukształtowaniu nowoczesnego narodu. Rzadziej mówimy o tym, że była ona także początkiem pragmatycznego nurtu polskiej myśli politycznej, który dążył do doskonalenia prawa i poprawy skuteczności państwa. Świętując rocznicę 3 Maja warto zwracać uwagę na oba filary trzeciomajowej tradycji - ten narodowy i ten państwowy. Panie i Panowie, Rodacy! Przed trzema laty, gdy spotkaliśmy się na tym placu, Polska szykowała się pierwszy raz w swoich dziejach do konstytucyjnego referendum. Jego pomyślny finał dał Polsce nową Konstytucję. Z dzisiejszej perspektywy możemy z pewnością powiedzieć - to było wielkie osiągnięcie, stabilizujące Polskę, tworzące niezbędne mocne fundamenty prawne dla dalszego przekształcania kraju, rozwoju samorządności, umocnienia wolności i praw obywatelskich. Mamy Konstytucję III Rzeczypospolitej, która godnie wpisuje się w tradycję trzeciomajowej Ustawy Rządowej! Odczuwając uzasadnioną satysfakcję, nie możemy nie zauważyć, jak wiele - niezwłocznie - musimy czynić dla: wzmacniania instytucji demokratycznych, usprawniania współpracy naczelnych organów władzy, budowy społeczeństwa obywatelskiego, rozwoju samorządności zorientowanej na ludzi a nie zarządy władzy lokalnej, umocnienia niezawisłego wymiaru sprawiedliwości, który powinien być dobrze zorganizowany, skuteczny, cieszący się społecznym zaufaniem, a także - dla walki z rozszerzającą się korupcją, niezależną od politycznej barwy i szczebli władzy. W tym świątecznym dniu trzeba też powiedzieć o panoszącej się przestępczości, będącej wynikiem zjawisk, których wcześniej nie znaliśmy. Jest ona brzydką twarzą demokracji i rynku. Podjęcie koniecznych, często bolesnych działań dla jej ograniczenia jest obowiązkiem państwa! Polacy, jak wszyscy, oczekują bezpieczeństwa. To decyduje i będzie decydować o ich stosunku do państwa, o ich cierpliwości i gotowości do wyrzeczeń. Szanowni Państwo! Za dwa lata - wierzę w to głęboko - czeka nas kolejne ogólnonarodowe głosowanie w sprawie polskiego członkostwa w Unii Europejskiej, które da naszej Ojczyźnie perspektywę rozwoju i dobrobytu. Wcześniej czekają nas wybory prezydenckie i parlamentarne. Głosowania wyrażają wolę narodu, są istotą suwerenności ludu - fundamentu demokracji. Są wspólnym rozwiązywaniem politycznych dylematów w imię wspólnego dobra, w imię przyszłości. I dlatego z najgłębszym przekonaniem, nawiązując do słów preambuły Konstytucji 3 Maja apeluję: Znajmy miarę w naszych sporach "mimo przeszkód, które w nas namiętności sprawować mogą". Niech narodowe debaty służą Polsce. Niech nie zasłaniają nam spraw ważniejszych niż osobisty czy partyjny interes. Niech nie palą mostów, które potrzebne są każdej ze stron politycznej sceny. Niech rywale unikają słów, których nigdy nie chcieliby usłyszeć wobec siebie! Szanowne Panie, Szanowni Panowie, Drodzy Rodacy! Dziś - 3 maja 2000 roku, w dniu święta pierwszej polskiej Konstytucji życzę wszystkim Polakom - wszystkim Państwu, którzy wprowadzają Polskę w trzecie tysiąclecie - wytrwałości, konsekwencji, energii i twórczej siły. Niech nadchodzący czas jak najlepiej służy pomyślności każdego z nas. Niech służy pokojowi i rozwojowi Najjaśniejszej Rzeczypospolitej!