Menu rozwijane

07 lipca 1998
7 lipca 1998 roku prezydent RP Aleksander KWAŚNIEWSKI rozpoczął dwudniową oficjalną wizytę w Republice Łotwy. W pierwszym dniu swego pobytu w Rydze Aleksander Kwaśniewski odbył rozmów "w cztery oczy2 z prezydentem Łotwy Guntisem Ulmanisem, uczestniczył w polsko - łotewskich rozmowach plenarnych. Na konferencji prasowej prezydent RP przypomniał, że jego wizyta na Łotwie jest już trzeci, spotkaniem na najwyższym szczeblu między obu krajami w ostatnich latach, co świadczy dobrze o wzajemnych stosunkach. Chciałbym, aby obecny pobyt na Łotwie był kolejnym krokiem na rzecz rozwoju naszych kontaktów - powiedział prezydent. Rozmawialiśmy z prezydentem Ulmanisem o potrzebie pełniejszego wprowadzenia w życie umowy o wolnym handlu. Omawialiśmy też sprawy Polaków żyjących na Łotwie. Prezydent wyraził nadzieję, że wszystkie kwest5ie dotyczące statusu Polaków mieszkających na Łotwie, także dotyczące ułatwień w otrzymywaniu obywatelstwa łotewskiego będą pozytywnie rozstrzygnięte, zgodnie ze statutami europejskimi. Aleksander Kwaśniewski podkreślił też, że dobre stosunki polsko - łotewskie są ważne zarówno dla sytuacji w Europie Środkowej i Wschodniej jak i dla regionu bałtyckiego. Wnoszą one ważny wkład w utrwalanie poczucia bezpieczeństwa w tej części Europy i dają przykład innym krajom. Odnosząc się do pytań dotyczących napięć w stosunkach rosyjsko - łotewskich, polski prezydent podkreślił wagę kontaktów polityków na najwyższym szczeblu dla rozwiązywania wszystkich ewentualnych konfliktów. Dobre stosunki łotewsko - rosyjskie są ważne dla rozwoju regionu, a rozmowa jest lepsza niż milczenie - powiedział. Mówiąc o integracji europejskiej, Aleksander Kwaśniewski stwierdził, że Polska jest gotowa do współpracy z Łotwą na jej drodze do Unii Europejskiej, przekazywania swoich doświadczeń zarówno w układzie dwustronnym jak i wielostronnym. Prezydent RP odbył też rozmowy z przewodniczącym parlamentu a. Cepanisem oraz z merem Rygi A. Berzinsem. Na spotkaniu ze środowiskami intelektualnymi Łotwy Aleksander Kwaśniewski wygłosił wykład na temat: "Współpraca i bezpieczeństwo w regionie morza Bałtyckiego": Szanowni Państwo, Spotkanie z Państwem jest dla mnie wielką satysfakcją.Uważam je za ważny punkt mojej wizyty na Łotwie; równie istotny jak rozmowy polityczne. Pragnę, aby stało się ono okazją do wspólnej refleksji nad wyzwaniami, przed którymi stoi nasza część Europy. Miejsce, w którym się spotykamy, ma wymowę symboliczną.Ten dom, należący ongiś do sławnego mieszczańskiego rodu Reuternów, przypomina o czasach wielkiego rozkwitu obszarów nadbałtyckich i świetności tutejszych miast, takich jak Ryga czy Gdańsk.Były to czasy, w których nasi przodkowie połączeni byli zażyłą współpracą; przez pewien okres nawet jako współobywatele tej samej, wielonarodowej Rzeczypospolitej. Dzisiaj znów przed regionem bałtyckim otwierają się wielkie perspektywy. Blisko współpracując, jesteśmy w stanie stworzyć nową architekturę bezpieczeństwa i rozwoju cywilizacyjnego tego regionu - tak jak przed kilku laty współpraca łotewskich i polskich specjalistów przywróciła dawną świetność tej oto zabytkowej kamienicy. Dekada lat 1989 - 1998 radykalnie odmieniła obraz regionu bałtyckiego. Nie będzie przesadne porównanie ostatnich zmian politycznych do geologicznych przemian na tym obszarze z epoki polodowcowej. Tak jak kiedyś cofający się lodowiec przywrócił ten obszar kontynentowi europejskiemu, tak w niedawnej przeszłości ustąpiła zmarzlina totalitarnego systemu, roztopiły się podziały z okresu "zimnej wojny" i możliwe stało się zupełnie nowe życie ludzi i całych narodów. Zmiany polityczne otworzyły drogę przemianom gospodarczym.Region bałtycki staje się dzisiaj jednym z najbardziej perspektywicznych regionów Europy. Można nawet powiedzieć, że właśnie tutaj znajduje się jedno z europejskich laboratoriów, w których kształtuje się przepis na pomyślną przyszłość całego naszego kontynentu. Dzieje się tak dlatego, że wokół brzegów Bałtyku sąsiaduje ze sobą wiele państw, o zróżnicowanym udziale w integracji europejskiej i o różnych poziomach rozwoju gospodarczego. Pomimo tych różnic - Łotwa, Polska, Estonia, Litwa, Niemcy i kraje nordyckie - mamy świadomość wspólnoty interesów i poszukujemy nowych możliwości współpracy. Rada Państw Morza Bałtyckiego stała się forum podejmowania przedsięwzięć, które są istotne dla wszystkich mieszkańców naszego regionu: w sferze gospodarki, ekologii, nauki, kultury, demokracji lokalnej, transportu, turystyki czy też wspólnego zwalczania zorganizowanej przestępczości. Przywołać tu można takie projekty jak Via Baltica czy Bałtycki Pierścień Energetyczny. Chodzi po prostu o to, aby wszystkim nam żyło się tutaj zasobniej, bezpieczniej, wygodniej i ciekawiej. Bałtyk jako obszar intensywnej współpracy międzynarodowej może być świetnym przykładem dla Europy, która próbuje się zrastać w jeden organizm, która chce swobodnie oddychać swoim płucem zachodnim i wschodnim. Jednocześnie Bałtyk staje się w coraz większym stopniu morzem wewnętrznym Unii Europejskiej. Do Unii należą już Niemcy i Dania; od niedawna także Szwecja i Finlandia. Polska i Estonia są w trakcie negocjacji o członkostwo; Łotwa i Litwa bez wątpienia wkrótce do nas dołączą. Oznacza to wyjątkową w dziejach sposobność przemienienia obszaru bałtyckiego we wspólnotę polityczną, gospodarczą i cywilizacyjną - fascynującą poprzez bogactwo tutejszych kultur i doświadczeń historycznych. Swobodny ruch ludzi, idei i towarów, który jest naczelną zasadą unijną, przyczyni się do rozkwitu tego regionu. Dlatego Polska, choć dopiero negocjuje swoje członkostwo w Unii, już dzisiaj popiera fińską inicjatywę silnego zaakcentowania "północnego wymiaru" Unii Europejskiej. Pragniemy, aby ten obszar zaliczał się do najbardziej znaczących regionów wspólnej Europy. Kierując się tą wizją, Polska zdecydowanie popiera dążenia Łotwy do członkostwa w Unii Europejskiej. Pragniemy dzielić się naszymi doświadczeniami, płynącymi z przyswajania unijnych standardów i z procesu negocjacyjnego. Zapewne, już wkrótce przed podobnymi, bardzo praktycznymi wyzwaniami, stanie państwo i społeczeństwo łotewskie. Polskie sukcesy, dylematy i kłopoty mogą być inspirujące. Dla obydwu naszych krajów dobrym przygotowaniem do członkostwa w Unii będzie także współpraca gospodarcza, wsparta niedawną umową o wolnym handlu. Innym obszarem współpracy, do którego Unia przywiązuje wielkie znaczenie, jest zwalczanie zorganizowanej przestępczości i ochrona granic. Tu również możemy sobie pomagać i wzajemnie się uczyć. Mówiąc o przyszłości Bałtyku jako morza wewnętrznego Unii Europejskiej, trzeba także pamiętać o roli, jaką odgrywa tu Rosja.Należy liczyć na coraz lepsze i bliższe relacje pomiędzy Unią Europejską a Rosją. Już dzisiaj łączy je porozumienie o partnerstwie, a jest w naszym wspólnym interesie, aby owoce tego partnerstwa były liczne i konkretne.Szczególnie ważna jest współpraca, także na szczeblu lokalnym, z Okręgiem Kaliningradzkim Federacji Rosyjskiej oraz Okręgiem St. Petersburga.Polska i państwa bałtyckie powinne również sprzyjać rozwojowi współpracy między Unią a Ukrainą, a także włączaniu do partnerskiej współpracy Białorusi. Aby radykalne przemiany cywilizacyjne mogły zakończyć się sukcesem, potrzebny jest spokój, stabilność i wspólne poczucie bezpieczeństwa, dzielone przez wszystkich mieszkańców tego regionu. Tak jak na całym obszarze euroatlantyckim, tak i w regionie bałtyckim, nadzieje na umacnianie stabilności i bezpieczeństwa trzeba wiązać przede wszystkim z NATO. Ten sojusz niepodległych, demokratycznych, szanujących prawo międzynarodowe państw zdał próbę czasu i dobrze odpowiada wyzwaniom przyszłości. W nowej sytuacji w Europie poszerzanie Paktu Północnoatlantyckiego trzeba pojmować jako poszerzanie strefy stabilności i przewidywalności, co jest korzystne dla wszystkich państw europejskich. Przyjęcie Polski, Czech i Węgier do NATO będzie przełamaniem negatywnych konsekwencji jałtańskich podziałów w Europie. Sukces ten byłby jednak niepełny, gdyby nie poszły za nim kolejne etapy rozszerzania NATO. Polska - teraz i w przyszłości - opowiada się zdecydowanie za dalszym rozszerzaniem Sojuszu. Proces ten nie jest w nikogo wymierzony, a decyzje w tej sprawie powinni podejmować jedynie członkowie Paktu i państwa do niego aspirujące. Nikt nie może podważać suwerennego prawa któregokolwiek kraju do wyboru dróg, gwarantujących mu bezpieczeństwo i udział w stabilności.Wykreślanie z góry granic, których rozszerzającemu się NATO nie wolno przekroczyć, jest niezrozumiałe. Polska popiera starania Łotwy, Litwy i Estonii do członkostwa w NATO. Z zadowoleniem przyjęliśmy podpisanie Karty Partnerstwa między krajami bałtyckimi a USA. Urzeczywistnianiu wizji wspólnego bezpieczeństwa dobrze służy współpraca i solidarność Łotwy, Litwy i Estonii. Jest dla nas źródłem satysfakcji, że możemy wspomagać trzy konkretne projekty współpracy wojskowej krajów bałtyckich: Baltnet, Baltron i Baldefcol. Polska stoi przy tym na stanowisku, że przyjęcie państw bałtyckich do NATO będzie tym łatwiejsze, im bardziej zaawansowana będzie rozbudowa środków wzajemnego zaufania między NATO a Rosją, jak również między NATO a Ukrainą. Już dawno, chyba od czasów hanzeatyckich, region bałtycki nie miał tak dobrej koniunktury. Żeby wykorzystać szansę, potrzebne jest nasze partnerstwo. Polska bardzo sobie ceni współpracę z krajami bałtyckimi. Pragniemy zacieśnienia więzi z niepodległą Łotwą, pamiętając o czterech stuleciach wspólnej historii, o dobrym sąsiedztwie w okresie międzywojennym wzdłuż stukilometrowej granicy i o podobnych doświadczeniach naszych narodów w ostatnim półwieczu. Chcielibyśmy, by poziom współpracy polsko - łotewskiej systematycznie zbliżał się do poziomu relacji polsko - litewskich, które w wielu aspektach uważać można za wręcz modelowe. Sądzę, że partnerstwo polsko - łotewskie, oprócz obopólnych korzyści, może być cennym wkładem w budowanie pomyślności całego regionu bałtyckiego. Może również przyczynić się do sukcesu Europy - zjednoczonej, bezpiecznej, konkurencyjnej. Tej Europy, która była długi czas marzeniem wielu narodów i która dzisiaj staje się rzeczywistością.