Menu rozwijane

29 maja 2000
Od ceremonii oficjalnego powitania przez prezydenta Ezera Weizmana, 29 maja 2000 roku, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski z Małżonką rozpoczął oficjalną wizytę w Państwie Izrael. Po ceremonii powitania prezydent Aleksander Kwaśniewski spotkał się z premierem Ehudem Barakiem. Po zakończeniu spotkania z premierem Aleksander Kwaśniewski, w krótkiej wypowiedzi dla prasy powiedział m.in.: To jest wizyta wyjątkowa. Wizyta w kraju, w którym ludzie wiedzą o Polsce dużo więcej, niż parę lat temu i ma ona znaczenie nie tylko praktyczne, polityczne, ekonomiczne ale także symboliczne. Potwierdza, że Polska i Izrael mają nie tylko wspólną przeszłość ale także wspólną przyszłość. Nasze rozmowy zaczęły się w bardzo dobrej atmosferze. Stosunki polsko - izraelskie oceniamy jako korzystne dla obu stron. Udaje się nam, nie z małym wysiłkiem ale skutecznie pokonywać opory wynikające z historii. Jest wielkie zainteresowanie Polską opinii publicznej Izraela - stwierdził prezydent. Podobnie można powiedzieć o polskiej opinii publicznej. W przyszłym roku zapowiedział swój udział w Marszu Żywych premier Barak i chciałby, aby było to związane nie tylko z wydarzeniami płynącymi z przeszłości, ale także z aktualnymi w stosunkach polsko-izraelskich. Mówiliśmy również o współpracy ekonomicznej i militarnej. Długo także rozmawialiśmy o procesie pokojowym na Bliskim Wschodzie. Mówiąc krótko - podsumował prezydent - dokonany został przegląd wszystkich spraw. Prezydent Aleksander Kwaśniewski pytany przez polskich dziennikarzy o sytuację w kraju i zapowiedź premiera o nie przyjmowaniu dymisji ministrów Unii Wolności prezydent stwierdził m.in.: W Polsce obowiązuje od 1997 roku konstytucja, która jasno mówi jak wyglądają reguły w tych sprawach. Jeżeli ministrowie zdecydowali się odejść, choćby wynikało to z decyzji ich partii, mają do tego prawo. I nie widzę możliwości, aby takim decyzjom można było zapobiec, choć można dyskutować o momencie rezygnacji z funkcji. Niewątpliwie premier i prezydent mają możliwości określenia momentu, w jakim ta decyzja zostanie przyjęta. Natomiast nie ma możliwości zmuszania ministra, który nie chce pracować do pracy. To nie jest ani zgodne z konstytucją ani racjonalne z punktu widzenia sprawności działania tego ministra. Po drugie - stwierdził Aleksander Kwaśniewski - zgodnie z konstytucją złożone wnioski do premiera nie oznaczają zakończenia działalności tych ministrów. Tak długo jak nie zostaną one przyjęte i podpisane przeze mnie, tak długo ci ministrowie wypełniają swoje obowiązki i tak długo są w pełni odpowiedzialnymi konstytucyjnie członkami gabinetu. Proponowałem i taka jest moja sugestia, aby kryzysu politycznego nie usiłować rozwiązywać metodami formalnymi, czy quasi prawnymi. Mamy do czynienia z kryzysem wewnątrzkoalicyjnym i jest to kryzys głębszy, niż wszystkie, które były do tej pory i tylko drogą rozmów i poszukiwania odpowiednich rozwiązań można z tego kryzysu wyjść. Żadne kruczki prawne, żadne próby nadinterpretowania konstytucji nie tylko nie pomagają ale ośmieszają klasę polityczną. Pokazują, że to wszystko dzieje się w stylu, który nie jest właściwy dla dużego państwa w środku Europy, aspirującego do obecności w strukturach europejskich. Dlatego moja sugestia jest, żeby rozmawiać. Fakty formalne mają miejsce. Dymisje zostały złożone i powinny być w odpowiednim czasie przyjęte. Ja je także, niezależnie od moich poglądów i ocen tej sytuacji, podpiszę. Natomiast jeśli chce się wyjść z tego kłopotu, to nie szukając kruczków prawnych, lecz prowadząc poważny, odpowiedzialny, konsekwentny dialog polityczny między partnerami koalicyjnymi. Po spotkaniu z premierem Aleksander Kwaśniewski złożył wizytę w Knessecie, gdzie spotkał się z przewodniczącym Knessetu A Burgiem oraz wygłosił przemówienie. W godzinach popołudniowych Prezydent RP złożył wizytę w Yad Yashem. Podczas wizyty w Instytucie Pamięci prezydent Aleksander Kwaśniewski zapalił znicz pamięci i złożył wieniec. Zwiedził także Pawilon Pomnika Dzieci oraz złożył wpis do Księgi Pamiątkowej "Z największym szacunkiem dla ofiar wojny, holocaustu, z podziękowaniem dla tych, którzy chronią pamięć o tej zbrodni, ludzkiej słabości i wielkości oraz z nadzieją, że dzięki wspólnym wysiłkom TO NIGDY SIĘ NIE POWTÓRZY". Podczas wizyty Aleksander Kwaśniewski spotkał się również z Zarządem Instytutu Yad Yashem. Po zakończeniu wizyty w Instytucie Pamięci Yad Yashem Prezydent Aleksander Kwaśniewski złożył wieniec przed Pomnikiem Żołnierzy Żydowskich Walczących w Jednostkach Wojska Polskiego w II Wojnie Światowej oraz spotkał się z kombatantami. Podczas spotkania Prezydent Aleksander Kwaśniewski odznaczył Krzyżem Komandorskim Orderu Zasługi RP majora pilota w stanie spoczynku Stefana Laron oraz Pinkasa Rosengartena, naczelnego rabina w II Korpusie gen.Andersa. Przemówienie Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego w Knessecie . Panie przewodniczący Knessetu! Panie i Panowie deputowani! "Izraelowi, bratu starszemu, uszanowanie, braterstwo, pomoc na drodze ku jego dobru wiecznemu i doczesnemu. Równe we wszystkim prawo". Tak wielki polski poeta Adam Mickiewicz 150 lat temu pisał w swym "Składzie zasad" - konstytucji polskiej XIXwiecznej emigracji. Ten sam Mickiewicz, przywódca duchowy polskiej Wielkiej Emigracji, utworzył w Turcji Legion Żydowski, pierwszą zorganizowaną żydowską siłę zbrojną od czasu powstania Bar Kochby. Legion miał walczyć z Rosją o wolność Polski, wspólnej ojczyzny. Polska i Izrael są spadkobiercami jednej z najbardziej niezwykłych kart w dziejach ludzkości - ponad osiemsetletniego współżycia dwóch narodów. W 1861 roku rabin Beer Majzels mówił w warszawskiej synagodze w noworocznym kazaniu: "rodowitych mieszkańców Polski powinniśmy więcej kochać aniżeli mieszkańców wszystkich innych krajów. Albowiem oni naprawdę są naszymi braćmi, synami Ezawa". Przez całe wieki Polacy i Żydzi mieszkali na tej samej ziemi, korzystali ze wspólnych owoców swojej pracy, ogrzewało ich to samo słońce. Długo by można wymieniać jasne karty polsko-żydowskiej historii. Zapisane są na nich wybitne dzieła kultury, niespotykany w tej części Europy klimat tolerancji, wielki rozwój duchowy i religijny. Dość powiedzieć, że w pewnym momencie na polskiej ziemi żyła ponad połowa wszystkich Żydów na świecie. Przez osiemset lat Polska była ważnym żydowskim ośrodkiem nauki, studiów i seminariów talmudycznych, sztuki, poezji, literatury, filozofii i teologii. Tak było. . . Niestety, historia nie oszczędziła nam również chwil trudnych, bolesnych. Najtragiczniejsza z nich, doświadczenie Holocaustu, nigdy nie zniknie z naszej pamięci. To największa zbrodnia XX wieku. Po Holokauście świat nie jest już taki sam. To tragiczne doświadczenie zobowiązuje narody świata do walki o pokój i prawa człowieka, o wolność i demokrację, o ludzką solidarność. Nie wolno dopuścić do odradzania się szowinizmu i ksenofobii. Nie może być zgody na antysemityzm. Świat winny jest to nie tylko Żydom. Jest to winny przyszłym pokoleniom. Nazistowski okupant dokonał tej zbrodni na naszej wspólnej ziemi. Tylko w Polsce za udzielanie pomocy Żydom groziła kara śmierci. Tylko Polska, jako jedyne państwo w okupowanej przez Niemców Europie nigdy nie miała rządu kolaboranckiego. Działało polskie państwo podziemne, które zbrojnie walczyło z Niemcami, niosło pomoc prześladowanym Polakom i Żydom. Las Sprawiedliwych w Jad Waszem, gdzie co trzecie drzewko nosi polskie nazwisko, jest dowodem polskiej solidarności. Ale nie wolno nam pozwolić, aby za tym lasem skrywali się ci, którzy - hańbiąc imię polskiego narodu - zbrodniarzom pomagali. I ci, którzy - już po wojnie - uczestniczyli w antysemickich akcjach. Jesteśmy w Polsce świadomi ciężaru balastu, jaki nasi rodzimi antysemici nałożyli na dzień dzisiejszy i przyszłość stosunków między Polakami i Żydami. I dlatego z całą mocą podkreślamy: Nie można fałszować historii! Nie można ukrywać prawdy! Każda zbrodnia, każda niegodziwość powinna być nazwana i potępiona, a jej okoliczności zbadane i ujawnione. Jednym z ważnych osiągnięć ostatnich lat są zmiany, jakie dokonały się i dokonują w świadomości Polaków, jeśli chodzi o stosunek do historii oraz do innych narodów. Dużą zasługę w tej przemianie ma nasz rodak papież Jan Paweł II, wielki zwolennik pokoju, porozumienia i dialogu między ludźmi, narodami i religiami. Jego myśli, jego podróże, jak choćby jego niedawna pielgrzymka do Ziemi Świętej trzech wielkich religii monoteistycznych współczesnego świata, wywierają wielki wpływ na przemiany w Polsce, a także - oczywiście - na klimat stosunków międzynarodowych. Przybywam z ziemi, którą historia doświadczyła wyjątkowo boleśnie. Jesteśmy dumni ze swej historii i ze swego państwa, które dwukrotnie w dwudziestym stuleciu odzyskiwało niepodległość. Wiemy, że podobną dumę ze swego państwa i ze swej historii odczuwają Izraelczycy. Niech więc historia będzie dla nas w równej mierze przestrogą co i zachętą. Przestrogą - przed złem, ale też przed jednostronnością. Zachętą - do przezwyciężania negatywnych zaszłości i do budowy dobrych stosunków między Polską i Izraelem oraz Polakami i Żydami na całym świecie. Szanowni Państwo! Od lat już z górą dziesięciu, polskie rządy podejmują działania wychodzące naprzeciw oczekiwaniom środowisk żydowskich. Dokonuje się, na mocy ustawy, restytucja mienia żydowskich gmin wyznaniowych. Uregulowany został status cmentarzy i miejsc martyrologii żydowskiej. Mam zaszczyt sprawować patronat nad Programem Oświęcimskim, który w godny sposób ochrania pamięć i cześć osób pomordowanych w obozach koncentracyjnych. Chcemy również wyjść naprzeciw oczekiwaniom osób prywatnych, które w efekcie wojny oraz zmian powojennych, utraciły swe mienie. Chcemy uczynić to, co znajduje się w mocy państwa, które w wyniku wojny utraciło połowę swojego terytorium, doznało ogromnych zniszczeń, na którego terytorium dokonały się olbrzymie migracje ludności, gdzie tysiącom polskich obywateli zabrano po wojnie w imię "wyższych potrzeb Państwa" własność prywatną, gdzie zniszczeniu uległa większość archiwów. Mówiąc o reprywatyzacji należy mieć te fakty na uwadze. Złożoność i skala problemu nie zwalnia nas od obowiązku jego rozwiązania. Obecnie projekt ustawy reprywatyzacyjnej jest w fazie prac parlamentarnych. Wierzę, że zakończą się one przyjęciem rozwiązań, które nie będą budziły kontrowersji i zakończą remanent II wojny światowej. Cieszy nas odradzanie się życia żydowskiego Polsce. Widzimy w tym tryumf życia nad śmiercią, wolności nad zniewoleniem, powrót do wielkiej polskiej tradycji wielonarodowej Rzeczypospolitej. Ze szczególnym zadowoleniem witamy młodzież żydowską przybywającą do Polski z całego świata. Udział młodych Żydów - a obok nich coraz częściej i Polaków - w corocznym Marszu Żywych to znakomita lekcja historii. Pragniemy te spotkania młodych rozszerzać, bowiem bezpośrednie kontakty są najlepszym sposobem na wzajemne poznanie się, na przełamywanie stereotypów, na budowanie szacunku dla wspólnej tradycji oraz na dyskusję o przyszłości. Szanowni Państwo! Dzisiejsza Polska to kraj demokratyczny, państwo prawa, gdzie szanowane są swobody obywatelskie. To kraj przyjaznych stosunków ze wszystkimi sąsiadami, dążący do zintegrowania całego regionu Europy Środkowej, Wschodniej i Południowej. To również jedno z najszybciej rozwijających się gospodarczo państw kontynentu, w którym średnie tempo przyrostu PKB w ostatnich 7 latach przekracza 5 proc. rocznie. Nie ukrywamy, że koszty transformacji były i są wysokie. Ale i efekty są widoczne. Dlatego też możliwe jest wprowadzanie kolejnych reform i przygotowanie kraju do przystąpienia do Unii Europejskiej. Jestem pod wrażeniem rezultatów politycznych i gospodarczych Izraela, który osiągnął tak wiele w ostatnich latach. Polska - członek NATO - rozumie, pomna swych własnych historycznych doświadczeń, Waszą potrzebę bezpieczeństwa. Z szacunkiem traktujemy decyzję o wycofaniu wojsk izraelskich z Libanu. Kompromisy, choć czasem bolesne, są niezbędne dla budowy trwałego pokoju. Mam nadzieję, że taki sposób myślenia zostanie zaakceptowany również przez waszych partnerów. Czujemy też swoją współodpowiedzialność za pokój na Bliskim Wschodzie. Od lat aktywnie uczestniczymy w działaniach podejmowanych przez społeczność międzynarodową na rzecz utrzymania pokoju na Bliskim Wschodzie. Temu celowi służył między innymi nasz udział w misji pokojowej UNIFIL na pograniczu miedzy Izraelem i Libanem oraz nasze zaangażowanie w misji pokojowej UNDOF na pograniczu izraelsko-syryjskim. Polska będzie tę aktywność kontynuować. Polska - sama dążąca do członkostwa w Unii Europejskiej - rozumie starania Izraela do zbliżenia się do tego ugrupowania, tak naturalne ze względu na historyczne, polityczne, kulturowe i gospodarcze powiązania. Mamy zarazem nadzieję, że państwo żydowskie będzie mogło nawiązać równie bliskie więzi z wszystkimi swoimi sąsiadami. Popieramy słuszne dążenia Izraela do w pełni normalnego funkcjonowania na arenie międzynarodowej. Izrael, jako jedyne państwo członkowskie ONZ, nie jest przyjęty do właściwego dla jego położenia geograficznego regionalnego ugrupowania. A co za tym idzie - pozbawiony jest reprezentacji w ONZ-owskich instancjach i władzach. Nie powinno być tak, aby izraelskie towarzystwo Czerwonej Gwiazdy Dawida, jako jedyne na świecie pozbawione było, ze względu na swój symbol, pełnego członkostwa w Międzynarodowej Federacji Towarzystw Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca. Jestem przekonany, że to musi ulec zmianie.. Szanowni Państwo! Pozytywnie oceniamy rozwój stosunków dwustronnych między Polską i Izraelem. Cieszą rezultaty zwłaszcza ostatniego roku, takie jak zniesienie wiz, zwiększenie wymiany turystycznej, podwojenie eksportu z Polski oraz fakt, że Polska stała się największym w naszym regionie importerem z Izraela. Między Polską a Izraelem nie ma sprzecznych interesów. Jest tradycja współpracy, wola rozwiązywania wspólnych problemów i nadzieja na przyszłość, którą możemy i chcemy wspólnie budować. Istnieje jeszcze duży potencjał niewykorzystywanych możliwości we współpracy dwustronnej i na arenie międzynarodowej. Możemy jeszcze wiele zrobić w dziedzinie gospodarki, kultury, edukacji. Jesteśmy otwarci na taką współpracę. Naszym pragnieniem jest, aby wykorzystać każdą szansę służącą umocnieniu pokoju na Bliskim Wschodzie oraz zacieśnieniu polsko-izraelskiej współpracy. Panie i Panowie! Kończy się 20.wiek ery chrześcijańskiej, najkrwawszy wiek w dziejach ludzkości, wiek, który tak okrutnie doświadczył oba nasze narody. To nic, że inaczej liczymy czas, że w waszym kalendarzu jest tu już tysiąclecie szóste, a w muzułmańskim - dopiero drugie. Czas, który inaczej liczymy, płynie tak samo dla wszystkich. Dotrzymajmy mu kroku. Nie zapominając o przeszłości, zwróćmy się ku temu, co nam niesie przyszłość. Postarajmy się, aby ta przyszłość była dla nas, naszych rodzin i naszych dzieci bezpieczna i dostatnia. Podążajmy, jako przyjaciele, których tak wiele łączy, drogą, która będzie kształtowała lepszego Człowieka i lepszy Świat.