Menu rozwijane

29 października 1998
Szanowni Państwo, Serdecznie witam w Pałacu Prezydenckim uczestników dzisiejszej konferencji. Cieszę się, że w przededniu rozpoczęcia kolejnego etapu dochodzenia do członkostwa w Unii Europejskiej, mamy sposobność wymiany opinii o sprawach, które w moim przekonaniu zadecydują o sukcesie polskiej integracji z Unią Europejską.To, w jakim stopniu poszczególne grupy społeczne będą identyfikować się z polską przynależnością do europejskiej rodziny integracyjnej, określi jakość naszego członkostwa.Jeżeli bowiem Polska ma optymalnie wykorzystać możliwości, jakie otwiera integracja, potrzeba więcej niż tylko determinacji elit politycznych. Jeżeli mamy podtrzymać wysoki poziom poparcia dla przystąpienia do Unii Europejskiej, jest niezbędne, aby był on w możliwie najdalej idący sposób ugruntowany w wiedzy i świadomości tego, czym jest integracja i co oznacza dla każdego obywatela. Wreszcie, jeżeli mamy wnosić czynny wkład do doświadczenia integracyjnego Europy, musimy to zrobić poprzez partycypację, uczestnictwo całego społeczeństwa. Z tą myślą zaprosiliśmy do podzielenia się swoimi uwagami na temat sposobów poszerzania, zaangażowania w integrację europejską przedstawicieli szerokiego spektrum politycznego i społecznego. Witam przedstawicieli parlamentu z przewodniczącym sejmowej Komisji Integracji Europejskiej Panem Tadeuszem Mazowieckim, witam osoby odpowiedzialne za politykę integracyjną rządu ? Panią Minister Marię Karasińską-Fendler i Pana Ministra Piotra Nowinę-Konopkę. Ze szczególną satysfakcją witam Pana Ambasadora Stefana Noreéna i całą szwedzką delegację, która podzieli się z nami własnymi doświadczeniami w prowadzeniu kampanii informacyjnej o Unii Europejskiej. Cieszę się, że swoje uwagi na temat polityki informacyjnej oraz relacji Unia-obywatel zechcą przekazać Pan Ambasador Austrii Wolfgang Steininger oraz Pan Ambasador Rolf Timans, reprezentujący Komisję Europejską. Last but not least, witam dzisiejszych panelistów oraz wszystkich uczestników konferencji. Jest faktem wymownym, że reprezentujecie Państwo instytucje i środowiska społeczne, które wspólnie tworzą szeroki pro-europejski ruch społeczny w Polsce.Są w Państwa gronie zarówno przedstawiciele organów władzy, jak i organizacji pozarządowych, świata nauki i instytutów badawczych, mediów i samorządów oraz przedsiębiorców.Postrzegany jako całość, pro-europejski ruch społeczny stanowi ogromny kapitał naszego kraju w realizacji jego aspiracji i interesów.Liczę, że będzie on możliwie najbardziej spójny i skuteczny. Szanowni Państwo, Jestem przekonany, że istnieje pomiędzy nami głęboki konsensus wokół potrzeby szerokiego informowania o Unii Europejskiej i dochodzeniu Polski do członkostwa.Jest to tym bardziej niezbędne, że za kilkanaście dni rozpoczynamy rzeczywiste negocjacje akcesyjne. W szybkim tempie zmieniają się dzisiaj reguły funkcjonowania polskich przedsiębiorstw. Negocjowane są warunki przystąpienia Polski do Unii, które w szczegółowych aspektach mają niebagatelny wpływ na całe gałęzie polskiego przemysłu, zarówno tego wielkiego, jak i małego i średniego. Następują dostosowania w prawodawstwie, które znajdują odzwierciedlenie w życiu każdego z nas. Należy sobie wyraźnie powiedzieć, że większość koniecznych dostosowań nie podlega negocjacjom. Logika integracji wymaga, aby kraj przystępujący akceptował dotychczasowy dorobek Unii Europejskiej. Nie inaczej będzie w przypadku Polski. Nie może to być jednak powód do frustracji. Mamy wszystko do zyskania na naszej aktywności. Jeżeli przedsiębiorcy w odpowiednim czasie wypracują swe strategie działania, mają przed sobą perspektywę sukcesu w ramach całego jednolitego rynku. Jeżeli nowe polskie województwa skutecznie wdrożą odpowiednie procedury, staną się dysponentami znaczących funduszy pochodzących z Unii Europejskiej. Jeżeli polscy rolnicy uznają oddech konkurencji za czynnik motywacyjny, mają szansę docierać ze swym dobrym jakościowo produktem do ponad czterystu milionów konsumentów przyszłej Unii Europejskiej. Przykłady te można mnożyć. Wskazują one, że należy odłożyć na bok myślenie, według którego każdemu uda się w lepszy lub gorszy sposób przetrwać akcesję Polski do Unii Europejskiej. Nie możemy sobie na to pozwolić. Z sukcesu polskiego członkostwa musimy uczynić naszą narodową ambicję. Swoje zadania w zakresie informowania o integracji z Unią Europejską i przygotowania do członkostwa mają wszyscy: ogniwa władzy w Polsce, samorządy, media, organizacje pozarządowe, przedsiębiorcy. Ze swojej strony deklaruję zamiar dalszego aktywnego propagowania założeń członkostwa Polski w Unii Europejskiej. Liczę na gotowość większości z Państwa do zaangażowania w tego typu działania. Wymagają one konsekwentnej, często mało spektakularnej pracy. Będzie to jednak wysiłek, którego rezultaty przyczynią się do realizacji historycznych aspiracji naszego kraju. Wierzę, że ta świadomość będzie przyczyniać się do podtrzymania aktywności adwokatów integracji europejskiej. Wyrażam nadzieję, że zgodnie z zapowiedzią zawartą w Narodowej Strategii Integracji rząd sprecyzuje koncepcję polskiej polityki informacyjnej w obszarze dochodzenia do członkostwa w Unii Europejskiej. Nasze indywidualne działania potrzebują wspólnej klamry, która zapewni ich wzajemną spójność i komplementarność. Taką klamrą musi być jednorodna strategia informacyjna. Powinna ona mieć profesjonalny charakter, zakładając nie tylko dostępność informacji, ale także wychodzenie z nią do zainteresowanego odbiorcy. Kampanie informacyjne są operacjami kosztownymi, ale ich efekt wielokrotnie przewyższa zainwestowane fundusze. Dlatego też liczę, że na cel propagowania wiedzy o integracji zostaną przeznaczone adekwatne środki budżetowe, a dobrze zaplanowana strategia informacyjna zapewni skuteczność ich wydatkowania. Opowiadam się za tym, aby wzmocnić działania informacyjne w całym kraju, aby docierać z wiedzą o Unii Europejskiej jak najszerzej. Dobrym zaczynem tego typu aktywności jest zarówno Centrum Informacji Europejskiej, które rozpoczęło działalność w ubiegłym roku, jak i wojewódzkie zespoły integracji europejskiej, które powstały przy urzędach wojewódzkich. Mam nadzieję, że zostaną one nie tylko utrzymane, ale także dodatkowo wsparte w tych województwach, które nie utrzymają swojego statusu po 1 stycznia przyszłego roku. W rękach rządu spoczywa także odpowiedzialność za prowadzenie konsultacji mandatu negocjacyjnego z partnerami społecznymi. Proces ten postępuje, ale w moim przekonaniu wymaga intensyfikacji. Opowiadam się za aktywnymi formami zachęcania organizacji przedsiębiorców i grup interesu do dialogu z rządem na temat warunków przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. W ramach procedur uzgodnieniowych polskiego stanowiska negocjacyjnego powinno dochodzić do rzeczywistej wymiany opinii na temat wymogów członkostwa. Działania negocjatorów powinny być maksymalnie przejrzyste. Samo wprowadzenie zmian do polskiego prawodawstwa to bowiem jedynie połowa sukcesu. Równie kluczową kwestią jest ich implementacja oraz skuteczność gospodarki w adaptacji do nowych warunków. Szanowni Państwo, Nie sposób przecenić rolę parlamentu w kreowaniu wizerunku Unii Europejskiej w Polsce oraz utrwalaniu poparcia dla integracji. Opowiadając się za uwzględnieniem problematyki europejskiej w kampanii przed ubiegłorocznymi wyborami parlamentarnymi, dążyłem do tego, aby stosunek polityków i opinii publicznej był w tej kwestii czynny i zaangażowany. Apelowałem i apeluję, aby o integracji europejskiej rozmawiać i dyskutować, ponieważ tylko w taki sposób zostanie pogłębiona wiedza o wszystkich jej aspektach. Parlamentarzyści, w tym szczególnie członkowie Komisji Integracji Europejskiej Sejmu mogą być szczególnie skuteczni w promowaniu rzetelnej i pogłębionej informacji o Unii Europejskiej. Szanowni Państwo, Wyniki niedawnych wyborów samorządowych pokazały, że im bliżej obywatela podejmowane są decyzje, tym większe, aktywniejsze i bardziej świadome zaangażowanie społeczne. Jest w tej obserwacji wskazówka dla tych, którym zależy na utrwaleniu poparcia dla integracji europejskiej. Unia Europejska nie może być postrzegana jako struktura biurokratyczna i odległa od bieżącej rzeczywistości Polaków. Działania związane ze zbliżającym się członkostwem Polski w Unii Europejskiej przenikają bowiem wiele dziedzin życia codziennego, chociaż nie zawsze w sposób, który jest z góry widoczny. Nie można więc tworzyć i utrwalać negatywnych percepcji. Przeciwnie, potrzeba pro-europejskiego porozumienia tych wszystkich aktorów życia publicznego i społecznego, którzy mogą przekazywać wiedzę o integracji. Bardzo liczę, że problematyka europejska będzie obecna w aktywności nowych samorządów. To one mogą stanowić pomost łączący lokalne środowiska z instytucjami i strukturami europejskimi. Wiele inicjatyw w dziedzinie informowania o Unii Europejskiej podejmowanych jest przez media. Ukazuje się wiele dodatków europejskich do prasy codziennej, są liczne specjalne audycje i programy, które pomagają przybliżyć opinii publicznej zasady działania Unii Europejskiej. Liczę, że będzie ich coraz więcej i że będą tworzyć wizerunek Unii przyjaznej ludziom. Naszym ogromnym kapitałem jest już obecnie działalność organizacji pozarządowych, z których wiele ? Polska Rada Ruchu Europejskiego, Fundacja im. Roberta Schumana, Forum Pro-europejskich Organizacji Młodzieżowych i kilkaset innych - dociera do różnorodnych środowisk. Tóąó działaność trzeba rozwijać. Cieszę się, że można widzieć pozytywne tendencje w środowisku przedsiębiorców, które uzyskuje coraz dalej idącą świadomość, że przygotowania do integracji należy podjąć już teraz. Dobrą wiadomością jest coraz dalej idąca gotowość do współpracy przedsiębiorców i ich organizacji, a także związków zawodowych. Pamiętam, że przez kilka lat nie sposób było utworzyć Komitetu Łącznikowego do współpracy z Komitetem Społeczno-Ekonomicznym Unii Europejskiej ponieważ związkowcy nie mogli dojść w tej sprawie do porozumienia. Komitet aktywnie dzisiaj funkcjonuje, a więc mamy do czynienia z większą świadomością, że tylko wspólnymi siłami wygramy rywalizację o miejsce Polski i polskiej gospodarki w Europie. Dlatego też należy sobie życzyć, aby inicjatywy takie jak wspólna platforma organizacji gospodarczych na rzecz integracji skutecznie się rozwijały, aby polscy przedsiębiorcy uprawiali aktywny lobbying w Unii Europejskiej, a także aby stopniowo uznawali unijny rynek za swój własny wewnętrzny rynek, z wszelkimi tego konsekwencjami. Szanowni Państwo, Pragnę na zakończenie raz jeszcze powtórzyć, że udane negocjacje oraz terminowy przebieg procesu akcesji będą jedynie połowicznym sukcesem dopóty, dopóki doświadczenie integracyjne nie stanie się własnym, świadomym doświadczeniem przeważającej większości Polaków. Mam nadzieję, że dzisiejsza konferencja będzie pożyteczną burzą mózgów na temat tego, jak ten cel osiągnąć, jak tę świadomość zbudować, jak stworzyć warunki, aby działania negocjatorów, działania rządu wsparte były szerokim i świadomym poparciem większości polskiego społeczeństwa.