Menu rozwijane

22 marca 2001
  • Panie Prezydencie, dzisiaj w Nowym Jorku rozpoczynają się przesłuchania obywateli polskich pochodzenia żydowskiego, którzy dochodzą zwrotu swoich majątków, żądają od Polski prawdopodobnie wysokich odszkodowań. Czy Pan nie obawia się tego procesu w Stanach Zjednoczonych? Prezydent RP: Mam nadzieję, że tu będzie obowiązywał rozsądek. Chcę powiedzieć, że ta sytuacja procesów amerykańskich jest niezależna od tego czy ja bym tę ustawę podpisał czy nie. Dlatego, że w obu przypadkach te procesy odbywałyby się. Natomiast wierzę, że w procedurach sądowych, choć uważam całą sprawę za bardzo dyskusyjną, ale jednak będzie zwyciężał rozsądek i realne spojrzenie na to wszystko, co się wydarzyło. Pamiętajmy, Polska jest krajem, który nie może ponosić odpowiedzialności za działania wojenne i za wydarzenia sprowokowane przez faszyzm, nazizm, Niemcy hitlerowskie i Związek Radziecki, Stalina i wszystko, co wydarzyło się na naszych terytoriach. Tutaj liczę na znajomość, elementarną choćby znajomość historii, wydarzeń historycznych ze strony wymiaru sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych.
  • Panie Prezydencie, skora ma Pan duże zastrzeżenie konstytucyjne, co do tej ustawy dlaczego nie skierował Pan jej do Trybunału Konstytucyjnego? Prezydent RP: Dlatego, że moje podstawowe zastrzeżenia są natury ekonomicznej. O tym zresztą mówiłem w pierwszej kolejności i wykonuję swoje obowiązki, czyli wykorzystuję prawo, które prezydentowi przysługuje. Jeżeli moje wątpliwości są takie, by odmówić podpisania ustawy to odmawiam podpisania. W pierwszej kolejności argumenty są ekonomiczne w drugiej kolejności konstytucyjne.
  • Wczoraj okazało się, że Pan Andrzej Majkowski dokonał w 68 roku aktów, które nie wiem czy są godne ministra Pańskiej Kancelarii. Czy Pan go zdymisjonuje, czy Pan uważa, że jego "przepraszam" jest wystarczające? Czy Pan wiedział o tych wypowiedziach? I jeszcze: jak to się dzieje, że to już druga osoba z Pańskiego otocznia, która w 68 roku była po tak złej stronie? Pierwszą był Pan Lamentowicz. Prezydent RP: Kto?