01 maja 2001
1 maja 2001 roku w Ogrodach Pałacu Prezydenckiego Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski spotkał się z przedstawicielami świata pracy, reprezentantami związków zawodowych i stowarzyszeń pracodawców.
Zwracając się do uczestników majówki, Prezydent RP powiedział:
Jak co roku, to już szósty raz, tradycyjnie witam wszystkich na majówce. Spotykamy się tutaj, aby - jak co roku, 1 maja - wyrazić szacunek dla ludzi pracy. Dla każdej z tych osób, które poprzez swój codzienny wysiłek tworzą wartości składające się na nasze wspólne narodowe bogactwo. Chcę, abyśmy przekazali ludziom świata pracy słowa uznania i wdzięczności. Byśmy powiedzieli - tym, którzy wykonują swoje powinności pracownicze i tym, którzy procesy pracy organizują - jak bardzo cenimy ich umiejętności, ich talenty, poczucie odpowiedzialności i konsekwencję w działaniu.
Współczesna Polska wyrasta z etosu pracy i energii przedsiębiorczości. To, co po 12 latach udało się osiągnąć jest w znacznym stopniu zasługą ludzi, którzy rzetelnie wykonują obowiązki zawodowe, rozumieją sens swoich zadań i angażują się w te zadania w pełni. Praca - lepiej zaprojektowana i wydajna -spowodowała, że jako społeczeństwo uwierzyliśmy w historyczną szansę zbudowania kraju nowoczesnego, zasobnego, liczącego się w świecie. Mamy świadomość, że dzięki polskim pracobiorcom i pracodawcom istotnie zmienił się wizerunek polskiej gospodarki.
Są więc powody do satysfakcji. Okazało się bowiem, że my, Polacy potrafimy myśleć i działać pragmatycznie. Umiemy współpracować. Przyswoiliśmy sobie reguły gospodarki rynkowej, umiemy osiągać dobre rezultaty. Skutecznie podważyliśmy stereotyp Polaka, jakże często występujący w świecie - romantyka, ale i lekkoducha. Na naszych oczach zmienia się międzynarodowa opinia o polskiej gospodarności. Dzisiaj Polnische Wirtschaft już nie znaczy bałagan, dzisiaj oznacza to gospodarkę, która liczy się w Europie. Jesteśmy doceniani za odwagę i stanowczość w przekształcaniu kraju. Cieszymy się, że młodzież wykazuje ambicje zdobywania wysokich kwalifikacji, jest zorientowana na zdobywanie wiedzy nowoczesnej, na nowe umiejętności.
Ale to, co się stało, i to, co najlepsze w Polsce, jest dziełem milionów osób. Wszystkich Was, Drodzy Państwo, którzy w zakładach pracy, w małych, średnich firmach, w wielkich przedsiębiorstwach robią nie tylko, co do nich należy, ale jeszcze więcej. Wypracowujecie wspólne dobro. Dajecie przykład sumienności zaangażowania, profesjonalizmu. W wielu dziedzinach i na różnych stanowiskach miliony moich rodaków, za co wyrażam im wdzięczność, pracują dla Polski i naszego wspólnego rozwoju.
Goszczę dzisiaj reprezentantów świata pracy. Na Wasze ręce, także tych nieobecnych, tych, którzy z Wami współpracują i którzy nie znaleźli się na liście dzisiejszych gości, składam podziękowania i gratulacje za wszystko co czynicie z myślą o Polsce jutra. Chcę wyrazić moje pozdrowienia dla reprezentantów różnych związków zawodowych, którzy są wraz z nami. Cieszę się, że mogę gościć przedstawicieli stowarzyszeń pracodawców: przedsiębiorców, menedżerów, kadrę zarządzającą organizacjami gospodarczymi, ekspertów ekonomicznych. Witam w naszym gronie przedstawicieli partii politycznych i parlamentu.
Bardzo pragnę, aby nasze spotkanie służyło porozumieniu. Są bowiem sprawy, które wymagają, aby myśleć, mówić i działać wspólnie, z troską o to, co czeka nas razem, z zachowaniem reguł demokratycznego dialogu, także tych zasad, które muszę jako Prezydent i chcę jako Prezydent ochraniać, czyli Konstytucji.
Skoro mówiłem wcześniej o pracy, to teraz czas jest na przypomnienie o tych, którzy pracy nie mają. Bezrobocie sięgnęło już 16 procent. Przed trzema laty było około 10 procent. Czas więc bić na alarm. Atmosfera zbliżających się wyborów parlamentarnych nie sprzyja uzgodnieniom i bardziej podkreśla różnice zdań, wyzwala polemiki, ale apeluję, by sprawa bezrobocia była wspólną troską i wyrazem woli politycznej wszystkich najważniejszych polityków ugrupowań. Nas. Abyśmy potrafili skonstruować pomysł na rozwiązanie tego nie tylko już dramatycznego, ale i niebezpiecznego problemu. Potrzeba nam pomysłów, które będą proponowały rozwiązania wszechstronne, a przede wszystkim, które uruchomią społeczne działania.
Bezrobocie nie ma barwy politycznej. Tu potrzebna jest dobra wola, aktywność, przedsiębiorczość nas wszystkich niezależnie od tego, skąd jesteśmy, w jakich miastach mieszkamy. To musi być wspólna troska o przyszłość. Trzeba zawrzeć pakt na rzecz zatrudnienia. Nie będzie to idea nowa. Tą drogą poszli inni i odnieśli sukces. Uczmy się od Holendrów, od Irlandczyków. Im udało się złagodzić problem bezrobocia właśnie na drodze społecznego paktu, którego stronami byli pracodawcy i pracobiorcy oraz politycy różnych orientacji. Skoro oni mogli, spróbujmy i my. Ze swojej strony deklaruję gotowość do współdziałania.
Dziś, 1 maja, przyjmijcie najlepsze życzenia. Życzenia zdrowia, satysfakcji, pomyślności. Aby w Polsce było coraz więcej pracy, coraz więcej pracy mądrze zorganizowanej, efektywnej, służącej pożytkowi nas wszystkich. Przekażcie te życzenia swoim współpracownikom, rodzinom, wszystkim ludziom codziennego wysiłku. To pierwsze spotkanie 1 maja, które odbywamy w nowym wieku. Ale także w nowym tysiącleciu. Wiem, że to czysta symbolika, ale ta symbolika może też być zachętą, impulsem, by XXI wiek był wiekiem, w którym starczy pracy dla każdego, w którym praca będzie dla ludzi młodych, w którym Polska będzie mogła korzystać z wielkich talentów, z energii oraz umiejętności swoich obywateli. Życzę więc, aby majowe spotkanie w roku 2001 było dobrym znakiem dla Polski, dla polskiego świata pracy, dla polskich przedsiębiorców, dla nas wszystkich. Abyśmy mieli poczucie, że jesteśmy potrzebni i użyteczni i umiemy nasze talenty i wysiłek spożytkować dla Polski, dla Rzeczypospolitej, która ma szansę być ważnym krajem na arenie międzynarodowej. Krajem, który nie boi się wyzwań przyszłości, ale potrafi zająć właściwe miejsce w tym właśnie XXI wieku.