Menu rozwijane

11 stycznia 2001
Świat XXI wieku oznacza głębokie przemiany, zakwestionowane reguły, spotęgowane kontrasty. To jest świat w ruchu, stale i żywiołowo konstruowany. Będzie w nim coraz więcej globalnej współzależności, coraz mniej zjawisk odrębnych, autonomicznych. Dlatego - jak chyba nigdy dotąd w historii - potrzebą ludzkości staje się dialog i solidarność. Z uznaniem przyjmujemy inicjatywę Organizacji Narodów Zjednoczonych, która rok 2001 ogłosiła rokiem dialogu między cywilizacjami. Z uwagą wsłuchujemy się w słowa Jego Świątobliwości Papieża Jana Pawła II, który zachęca do dialogu "między różnymi kulturami i tradycjami narodowymi", bowiem "dialog pozwala dostrzec, że różnorodność jest bogactwem i skłania umysły ludzi do wzajemnej akceptacji, prowadzącej do autentycznej współpracy". Tylko międzyludzka solidarność pozwoli nam mierzyć się z wyzwaniami XXI wieku. Zasadniczym problemem ludzkości jest to, że coraz jaskrawiej zaczyna się ona dzielić na świat bogactwa i świat nędzy. Procesy globalizacji - rozwój technologii, informatyzacja, niosą nadzieję, bo oznaczają rozprzestrzenianie postępu i pozytywnych wzorców cywilizacyjnych, ale jakże rzadko owocuje to autentycznym partnerstwem między narodami i ludźmi. Światu potrzeba więc więcej wzajemnego zrozumienia, mobilizacji, współdziałania w walce z nierównością, biedą, głodem, degradacją człowieka w wielu miejscach globu. To było głównym przesłaniem ubiegłorocznego Szczytu Milenijnego ONZ i treścią przejmującej dyskusji "okrągłego stołu", której tam miałem honor przewodniczyć. Mimo wszystko, w XX wieku zdaliśmy egzamin z odpowiedzialności. Nauczyliśmy się zapobiegać globalnym konfliktom, ludzkość jest wiedziona instynktem przetrwania. Kierujemy się także przekonaniem, że świat jest reformowalny. Krzepiące są w tej mierze doświadczenia minionego roku. Tam bowiem, gdzie jest dobra wola, dialog, a także stanowczość społeczności międzynarodowej, obserwujemy znaczące efekty. Byłem przedwczoraj w Jugosławii, także w Kosowie. Potwierdza się pozytywny kierunek trudnych przemian na Bałkanach. Przykładem postępu jest też dialog koreański. Ten dorobek wnosimy w nowy wiek. Jakże bardzo chcielibyśmy dołączyć do tego - pokój na Bliskim Wschodzie. Wierzymy, że obywatele Izraela i Autonomii Palestyńskiej oraz ich przywódcy będą w stanie zatrzymać spiralę przemocy, wrócić do stołu rokowań. Ekscelencje, Szanowni Państw opolska dzieli dylematy i troski współczesnego świata. Wyciągamy wnioski z naszej historii, tej dawniejszej i tej najnowszej. Potrafiliśmy przełamać złą passę dziejową, odzyskać suwerenność i demokrację, przezwyciężać własne wady i słabości. Polacy postawili na śmiałość, ufność, optymizm. Dziś, w początkach XXI wieku, mamy poczucie sukcesu i wielkiej szansy. Czujemy, że pozycja Polski w Europie i świecie rośnie, że na forum międzynarodowym nasz głos słuchany jest z uwagą. Daje nam to wielką satysfakcję i skłania do wielkiej odpowiedzialności. W najbliższych latach chcemy jeszcze silniej zaznaczyć polską obecność w społeczności międzynarodowej.