Menu rozwijane

11 stycznia 2001
11 stycznia br. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski spotkał się w Pałacu Prezydenckim z Korpusem Dyplomatycznym. Akredytowanch w Polsce dyplomatów witali Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski, Prezes Rady Ministrów Jerzy Buzek i Minister Spraw Zagranicznych wraz z małżonkami. W imieniu Korpusu dyplomatycznego jego Dziekan Nuncjusz Apostolski w Polsce Arcybiskup Józef Kowalczyk złożył Prezydentowi RP życzenia w związku z objęciem po raz drugi najwyższego urzędu w Państwie oraz przekazał wyrazy uznania, szacunku i życzenia dla Rzeczypospolitej Polskiej i całego społeczeństwa. "Przekroczyliśmy bramę nowego roku, stulecia i tysiąclecia z nadzieją, że ludzie we wzajemnych odniesieniach będą się kierować ideałem prawdziwego i powszechnego braterstwa, że w relacjach między ludźmi dominować będzie zasada: plus ratio, quam vis - powiedział arcybiskup J. Kowalczyk. W swoim wystąpieniu Nuncjusz Apostolski odwołał się do orędzia Jana Pawła II z okazji XXXIV Światowego Dnia Pokoju z 1 stycznia 2001 r.: "Droga młodzieży wszystkich języków i kultur, czeka was zadanie wzniosłe i porywające: macie być ludźmi, którzy potrafią okazywać solidarność, zachowywać pokój i miłować życie w postawie szacunku dla wszystkich. Bądźcie twórcami nowej ludzkości, w której wszyscy bracia i siostry, należący do jednej rodziny, będą mogli nareszcie żyć w pokoju". "Cytowane wyżej słowa, pełne nadziei i zaufania do młodego pokolenia, zawierają istotę naszych szczerych życzeń, jakie składamy społeczeństwu i narodowi polskiemu w pierwszych dniach nowego tysiąclecia" - powiedział arcybiskup Józef Kowalczyk. Zwracając się do Korpusu Dyplomatycznego Prezydent Aleksander Kwaśniewski powiedział: Ekscelencjo Księże Arcybiskupie Nuncjuszu, Ekscelencje, Panowie Marszałkowie, Panie Premierze, Panie Ministrze Spraw Zagranicznych, Panie i Panowie! Serdecznie witam Państwa w Pałacu Prezydenckim. Już po raz szósty mam zaszczyt podejmować dostojne grono ambasadorów, a po raz pierwszy w nowej prezydenckiej kadencji. Bardzo ciepło wszystkich pozdrawiam - także w imieniu mojej małżonki. Składamy Waszym Ekscelencjom wyrazy uszanowania. Cieszymy się, że w imieniu Polski i Polaków możemy przekazać Państwu, Waszym krajom i narodom, Waszym rodzinom i przyjaciołom, najserdeczniejsze życzenia pomyślności. Dziękuję Ekscelencji Księdzu Nuncjuszowi za miłe słowa, za życzenia złożone w imieniu całego Korpusu Dyplomatycznego. Weszliśmy w nowe stulecie. Choć cezura epok jest umowna i świat nie przeżył gwałtownej metamorfozy - to jednak nasze myślenie o nim zyskało nową jakość. W sposób szczególny kierujemy się ku przyszłości. Sięgamy myślą nie tylko w najbliższe lata, lecz całe dekady. Jest w nas nadzieja, ciekawość, niecierpliwość - ale są też wątpliwości, poczucie zagrożeń i obawy. Nosimy w sobie pamięć wieku dwudziestego. To pamięć o tryumfach i upadkach człowieczeństwa. To radość i groza. Wybitny polski intelektualista Ryszard Kapuściński, streszcza to bardzo celnie: "Wiek XX rozpina los ludzki nad zawrotną przepaścią, której wysokie brzegi są szczytami osiągnięć i wzniosłości, ale której głębokim dnem płynie rzeka hańby i krwi." Chcemy, aby świat XXI wieku był lepszy. Mamy nadzieję, że konflikty i zagrożenia będą stopniowo przezwyciężane. Nastał zmierzch myślenia utopijnego - nie liczymy na radykalną odmianę świata. Zbyt wiele było ideologii, które obiecywały raj na ziemi, a przynosiły piekło. Dzisiaj potrzebujemy realizmu i pragmatyzmu. Nie możemy jednak zatracić duchowej energii i zmysłu moralnego - aby sensem działań nie była tylko funkcjonalność, lecz przede wszystkim wypełnienie się naszego człowieczeństwa.