Menu rozwijane

15 października 2001
10 października 2001 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski dokonał zmian na kierowniczych stanowiskach w Narodowym Banku Polskim. Na podstawie art.10, ust.2. ustawy o Narodowym Banku Polskim, na wniosek Prezesa Narodowego Banku Polskiego Prezydent RP postanowieniem z dnia 10 października 2001 roku odwołał Ryszarda Kokoszczyńskiego ze stanowiska wiceprezesa NBP, Ewę Popowską i Krzysztofa Majczuka ze stanowiska członków Zarządu NBP, oraz powołał Andrzeja Stefana Bratkowskiego na stanowisko wiceprezesa NBP, Joannę Wielogórską-Leszczyńską i Józefa Sobotę na stanowisko członków Zarządu NBP. Zwracając się do zebranych Prezydent RP powiedział m.in. Przede wszystkim chcę do tych oficjalnych aktów, które przekazałem, dołączyć serdeczne podziękowania za pracę, wysiłki, za wielką odpowiedzialność z jaką wypełnialiście swoje zadania. Chcę również życzyć nowemu wiceprezesowi, Panu Andrzejowi Stanisławowi Bratkowskiemu oraz nowym członkom Zarządu Pani Joannie Wielgórskiej - Leszczyńskiej i Panu Józefowi Sobocie powodzenia - podejmujecie zadania trudne, ale jesteście ludźmi, którzy mają wielkie doświadczenie i kwalifikacje. Jestem przekonany, że Narodowy Bank Polski zyskuje w Was ludzi, na których będzie mógł niezawodnie liczyć, ludzi, którzy będą umacniali rozwój polskiej gospodarki. Jesteśmy w wyjątkowym momencie historii. Nikt z nas, kiedy rozpoczynał się XXI wiek nie sądził, że zacznie się on tak dramatycznie i z takimi trudnościami. Nie ma instytucji w Polsce, która mogła by nie brać tego pod uwagę. Atak terrorystyczny z 11 września, walka ze światowym terroryzmem, wpływ tej sytuacji na światową gospodarkę i procesy globalizacyjne są duże, choć do końca nie potrafimy jeszcze określić na czym będą polegać. To samo dotyczy nas tu w Polsce - mówię o sytuacji finansów publicznych, o sytuacji gospodarczej. Polska potrzebuje z jednej strony porządku w finansach publicznych, z drugiej - nowych impulsów rozwojowych dla gospodarki. Chcą również powiedzieć, że pozycja Narodowego Banku Polskiego jest precyzyjnie , jasno i dobitnie określona w Konstytucji. Nie ma żadnych powodów aby tę pozycję w jakikolwiek sposób podważać. Zadaniem Prezydenta RP jest być gwarantem ciągłości władzy i dla mnie jest to również zadanie, by niezależność Narodowego Banku była chroniona. By było to zgodne z zapisami Konstytucji, z tym co obowiązuje jako standard europejski i światowy. Jestem przekonany, że jest to dobre rozwiązanie. Wierzę jednak także, że i Narodowy Bank Polski i Rada Polityki Pieniężnej będzie w swoich analizach widziała rozliczne nowe elementy, które jeszcze kilka miesięcy temu były nieznane, a dzisiaj są niestety faktem. We wspólnej pracy dla dobra Rzeczypospolitej możemy liczyć na siebie nawzajem, że będziemy umacniać polską gospodarkę, polski system finansowy i polskie prawo.