Menu rozwijane

27 lutego 2001
Kanclerz Gerhard Schroeder powiedział m.in.: Oczekujemy, że Polska podejmie tak znaczny wysiłek, że będzie to niemożliwe, by wyłączyć Polskę z pierwszej grupy państw przystępujących do Unii. W prezentowanych przez głowy państw stanowiskach wystąpiły pewne różnice dotyczące wolnego przepływu siły roboczej oraz okresu przejściowego. Kanclerz Schroeder proponował siedmioletni okres przejściowy, ale wyraził także pogląd, że ustalenia powinny być na tyle elastyczne, by pozwolić na pewne wyjątki. Wszyscy trzej przywódcy byli natomiast zgodni, że Europa powinna wypracować wspólne stanowisko w kwestii proponowanego przez Stany Zjednoczone narodowego systemu anty-rakietowego, ale jak zaznaczył Kanclerz Schroeder, nie jest to jeszcze możliwe na obecnym etapie wobec nie do końca jasnych planów Stanów Zjednoczonych. Odpowiadając na pytanie, czy była rozmowa o szczegółach niemieckiego postulatu w sprawie okresu przejściowego dla pracowników z krajów kandydujących do Unii, Prezydent Aleksander Kwaśniewski powiedział: Dzisiaj nie rozmawialiśmy szczegółach, bowiem będą one dyskutowane w trakcie negocjacji. Postulat jaki został wygłoszony zarówno przez Pana Kanclerza, jak i przeze mnie jest taki, abyśmy szukali rozwiązań, które będą do zaakceptowania przez partnerów w tych negocjacjach. W grupach ekspertów na odpowiednich szczeblach rządowych będziemy mówić o wszystkich kwestiach związanych z okresami przejściowymi, zarówno tymi, które proponuje Unia Europejska, które proponują Niemcy, ale także tymi, które proponuje Polska. Klimat do rozmów jest bardzo dobry.
  • Telewizja TVN : Czy była mowa o polskim pomyśle, aby parasol anty-rakietowy amerykański objął także inne państwa NATO? Prezydent RP: Bardzo wiele uwagi poświęciliśmy temu tematowi. Ta sprawa jest ważna w dyskusji pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a partnerami w NATO, i innymi partnerami jak Rosja, czy Chiny. W kontaktach z administracją prezydenta Busha będziemy nie raz powracać do tego tematu. W odpowiedzi na pytanie o zagrożenie chorobą BSE prezydent RP powiedział: Traktujemy ten problem z najwyższą powagą. Żyjemy w świecie tak ze sobą związanym, że cokolwiek złego dzieje się za naszymi granicami, jest również niebezpieczne dla nas. Podjęliśmy wszystkie niezbędne działania związane z badaniem krów, z regulacjami, które muszą mieć miejsce aby odpowiednio się przygotować do możliwego zagrożenia. Współdziałamy z Unią Europejską i z naszymi europejskimi partnerami w tej dziedzinie. Do tej pory przypadku zachorowań w Polsce nie stwierdzono, ale jesteśmy bardzo uwrażliwieni i czujni, bowiem jest to problem całej Europy.