17 maja 2001
Zwracając się do zebranych prezydent Kwaśniewski powiedział m.in.
Jest z nami były prezydent Stanów Zjednoczonych, człowiek, któremu tak wiele zawdzięczamy. Pamiętam nasze poruszające spotkanie, tu Warszawie, po decyzji w Madrycie, że Polska jest zaproszona do NATO. Dzisiaj jesteśmy członkami NATO, przed Pałacem Prezydenckim jest flaga NATO i nie dlatego, że przyjechał taki gość ale dlatego, że jest ona tutaj codzienne. Bill Clinton będzie zawsze i na zawsze łączył się w naszej pamięci i w podręcznikach historii właśnie z faktem rozszerzenia Europy na Wschód, rozszerzenia NATO na Wschód i zbudowania takich gwarancji bezpieczeństwa, jakich nigdy ta część Europy nie posiadała.
Gdy jestem pytany, czym jest NATO dla Polski, to mówię, że to nie jest tylko kwestia bezpieczeństwa, jakie uzyskaliśmy, nie tylko kwestia pewności, jaka nigdy nam nie była dana, ale to również fakt, że po raz pierwszy w ciągu tysiąca lat polskiej państwowości jesteśmy z Niemcami w jednym sojuszu militarno-politycznym. To jest wydarzenie o absolutnie najwyższej jakości i nadzwyczajnym znaczeniu. I to jest Pana zasługa i za to jesteśmy Panu wdzięczni.
Bill Clinton jest człowiekiem, który przez osiem lat prowadził Amerykę pewną ręką z sukcesami gospodarczymi. Bill Cliton dzisiaj jest człowiekiem, który we wszystkich krajach świata jest witany jako polityk pokoju, współpracy, dialogu, poszukiwania kompromisu, najlepszych rozwiązań. Witamy w Warszawie, w Polsce przyjaciela. Człowieka, który był dla nas zawsze otwarty, oddany i skuteczny. Cieszę się, że właśnie teraz, po zakończeniu kadencji, możemy w trochę nieformalnej atmosferze spotkać się i powiedzieć swojemu przyjacielowi, że jesteśmy Ci wdzięczni, że masz miejsce w naszej pamięci i w naszych sercach. Polska jest otwarta, Polska jest twoim domem każdego dnia.