09 maja 2001
Rokowania akcesyjne wchodzą w decydującą fazę. Decyzje w sprawach wrażliwych i kluczowych dla społeczeństw obu stron będą zapadać w najbliższym czasie. Podstawą polskich wysiłków jest szeroki konsensus polityczny i społeczny wokół idei integracji Polski z Unią Europejską. Niezależnie od niego otwartą sprawą pozostają fundamentalne kwestie, jak prawo do pracy czy sytuacja polskich rolników po akcesji do Unii. Są i powinny być one przedmiotem ożywionej debaty publicznej w naszym kraju.
Niezmiernie ważne jest oparcie tej debaty na faktach i rzeczowej argumentacji. W naszym wspólnym interesie leży jak najpełniejsze informowanie o przebiegu negocjacji, a to wymaga sprawnej i partnerskiej współpracy administracji z mediami i organizacjami pozarządowymi. Dla nas wszystkich podstawowe znaczenie ma optymalne wykorzystanie okresu przygotowań do członkostwa w UE dla przekazania polskiemu społeczeństwu najlepszej, obiektywnej wiedzy o konsekwencjach naszej akcesji. Nie tylko w kontekście globalnych zmian, ale przede wszystkim w odniesieniu do poszczególnych grup zawodowych, środowisk, społeczności. Trzeba dołożyć wszelkich starań, aby w społecznym odczuciu polskie dążenia do uzyskania członkostwa w Unii Europejskiej były postrzegane jako źródło nowych możliwości, nowych szans, spełnienia nowych aspiracji i nadziei, a nie jako źródło zagrożeń, obaw, frustracji czy nieuzasadnionych niepokojów..
Społeczne zainteresowanie wiedzą o skutkach integracji i naszym przyszłym funkcjonowaniu w Unii jest duże. Państwo, którzy na co dzień wychodzicie naprzeciw tym oczekiwaniom, najlepiej o tym wiecie. Dotychczasowa aktywna działalność pro europejskich organizacji pozarządowych wymownie o tym świadczy. Możemy spodziewać się, że wraz z zaawansowaniem procesu negocjacyjnego i omawianiem coraz bardziej skomplikowanych, często kontrowersyjnych kwestii, zapotrzebowanie na wiedzę będzie rosło. I temu trzeba sprostać. Tylko bowiem w pełni świadome swoich przyszłych praw i obowiązków uczestnictwo Polaków w Unii pozwoli zapewnić naszemu krajowi członkostwo na miarę naszych ambicji i aspiracji.
Cały czas zwolenników wejścia Polski do struktur europejskich jest dwa razy więcej niż przeciwników, niemniej okres entuzjazmu integracyjnego jest już za nami. Ważąc oba te fenomeny nie obawiam się o wyniki referendum przedakcesyjnego. Jestem przekonany, że Polacy, nawet jeśli mają wątpliwości czy obawy, to wspólną przyszłość będą lokować w Unii Europejskiej. To jest cel i to jest dzieło, któremu staramy się pomóc. Chcę wyrazić mój najgłębszy szacunek tym wszystkim, którzy podejmują działalność pozarządową, którzy są reprezentantami instytucji pomagających polskiej integracji z Unią Europejską. Jest to praca, której nie da się przecenić. Jestem przekonany, że podejmowane przez Was działania przyczynią się do lepszego przygotowania naszego społeczeństwa do integracji z UE, a w przyszłości pozwolą na lepsze wykorzystanie szans, jakie płyną z członkostwa w Unii, a także nadać polskiej obecności w Unii właściwą jakość. Jakość adekwatną do naszego potencjału, możliwości gospodarczych, społecznych, a także historycznych dokonań. Z radością pragnę powtórzyć to w Dniu Europy i zaproponować przesłanie tego spotkania, aby nasze wspólne wysiłki, wysiłki władz państwowych, samorządowych, organizacji pozarządowych przyniosły realizację wielkiego celu - Polski w Unii Europejskiej.