24 kwietnia 2001
Musimy poszukiwać tego, co wspólne - kodów porozumienia. Musimy uczyć się, jak być jednością w wielości. Musimy jednocześnie wyostrzyć naszą wrażliwość, abyśmy potrafili szanować cudzą tożsamość, potrzebę odróżniania się, odmienność spojrzenia na świat i życie. Tylko wtedy unikniemy problemów, rozczarowań i niebezpieczeństw, które niesie nam globalizacja. Źle się stanie, jeśli będzie miała ona jedynie techniczne, gospodarcze, medialne oblicze - nie przyniesie natomiast autentycznego partnerstwa między kulturami i ludźmi. Jeśli wolny przepływ idei, towarów, stylów życia nie będzie w równym stopniu dostępny wszystkim społeczeństwom - powstaną bariery, które skazywać będą wiele ludzkich grup na marginalizację. Poczucie niespełnienia, niezrozumienia, czy gorszości może być wielkim zagrożeniem dla stabilności świata, może rozpalać nacjonalizm, ksenofobię. Dialog cywilizacji musi polegać na tym, abyśmy umieli przemawiać i słuchać, promieniować na zewnątrz i czerpać od innych. Globalizacja wywołuje lęk i opór, bo może oznaczać destrukcję - tradycyjnych sposobów myślenia, systemów wartości, utrwalonych kultur. Może być jednak także szansą na rozwój, twórcze przemiany. Może prowadzić do budowania takiej tożsamości jednostek i społeczeństw, która będzie bardziej otwarta na innych, nie absolutyzując własnego punktu widzenia.
Osobiście nie wierzę w zupełnie nieprzekraczalne bariery kulturowe. Nie podzielam poglądu o takich granicach między cywilizacyjnymi obszarami, wykreślonych wiekami historii, które nigdy nie zanikną. Czas i kultura są potężną siłą konserwującą - jednak z równą siłą mogą też dokonywać przemian. Zderzenie cywilizacji nie jest więc przesądzone. Mozaikowy świat XXI wieku nie jest wolny od niepokoju, ale są też przesłanki, aby patrzeć w przyszłość z optymizmem.
Miejsce, w którym się spotykamy, może stanowić symbol. Wielobarwna historia Wilna jest znakomitym przykładem dialogu kultur. Tu przez stulecia zgodnie współżyli ludzie różnych nacji, religii i obyczajów. Tu przenikały się wpływy cywilizacyjne Zachodu i Wschodu. Tu spotykały się szlaki idei, handlu i pochodu kultury materialnej. To wszystko dzisiejsze Wilno dziedziczy - i kieruje do nas przesłanie, że wielogłosowej cywilizacji globalnej, ładu nowego wieku, nie musimy budować od podstaw. Korzystajmy z dorobku ukształtowanego w skali lokalnej, z dobrych doświadczeń przeszłości.
Takich wzorów dostarcza również historia całej Europy Środkowo - Wschodniej. Przed ponad czterystu laty zaistniał tu dziejowy fenomen, jakim była Rzeczpospolita Obojga Narodów. Federacja dwóch państw, stworzona pokojowo, była w rzeczywistości domem więcej niż dwóch nacji, nie tylko Polaków i Litwinów, ale także Rusinów, Niemców, Żydów, Tatarów i Ormian. Była terenem spotkania kultury zachodniej z wpływami prawosławia i islamu. Wiele się zmieniło od tamtych czasów, przetoczyło się tu wiele wojen i konfliktów, powstało wiele państw narodowych. Jednak pamięć tamtego wspólnego bytowania ciągle w nas trwa.
Może to ona właśnie, wraz z rozsądkiem i odpowiedzialnością, pomogła nam teraz na nowo odnaleźć drogę pojednania i partnerstwa. Trzeba pamiętać, że kiedy upadł komunizm i stopniała jałtańska zmarzlina - można się było obawiać, że odżyją etniczne, cywilizacyjne spory z pierwszej połowy XX wieku. Wybraliśmy jednak dobre sąsiedztwo, otwartość, współpracę. Przyjaźń Polski i Litwy służyć może za budujący przykład. Podobnie jak bardzo dobre stosunki polsko - niemieckie, partnerstwo polsko - ukraińskie, czy rozwijający się dialog polsko - rosyjski. Cała Europa Środkowa, dziedzicząca tak wiele wątków historycznych i kulturowych, jest dzisiaj obszarem stabilności, bezpieczeństwa, współdziałania. Wkracza do struktur zjednoczonej Europy, pozostając otwarta na dialog ze Wschodem, z innymi cywilizacjami. To nasz wkład w formowanie świata XXI wieku, świata współzależności i współzrozumienia.
Dzisiaj z Wilna wypływa ważny sygnał do całej społeczności międzynarodowej. Jestem pewien, że wileńska konferencja przyczyni się do budowania otwartości, zaufania i współpracy między wielkimi zbiorowościami współczesnego świata. Jestem przekonany, że zapisze się w historii jako ważne wydarzenie w Roku Dialogu Cywilizacji. Życzę Państwu ciekawych i owocnych obrad.
W kalendarzu Roku Dialogu Cywilizacji wpisane są następne konferencje 2 i 3 sierpnia w Tokio oraz szczyt frankofoński w Bejrucie we wrześniu.W kontekście międzykulturowych relacji pomiędzy różnymi społeczeństwami zamieszkującymi tereny Polski, Polski Komitet ds. UNESCO inicjuje w ramach Roku Dialogu Cywilizacji szereg projektów, akcentujących redefiniowanie tych relacji w oparciu o rzetelną wiedzę historyczną oraz służących budowaniu partnerskich stosunków w przyszłości.
Szczegółowe informacje o przebiegu wileńskiej konferencji, odbywającej się w dniach 23-26 kwietnia br., znajdują się na stronie internetowej www.voxpopuli.lt/vilnius_dialogue.