Menu rozwijane

24 kwietnia 2001
23 i 24 kwietnia 2001 r. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski przebywał z wizytą na Litwie, gdzie wziął udział w międzynarodowej konferencji "Dialog między cywilizacjami". Konferencja wileńska była ważnym wydarzeniem w programie inicjatyw, związanych z Rokiem Dialogu Cywilizacji, jakim został ogłoszony przez ONZ rok 2001. Rezolucja w tej sprawie, przyjęta w listopadzie 1998 r., wzywa rządy państw członkowskich oraz organizacje systemu Narodów Zjednoczonych do podjęcia działań o charakterze kulturalnym, edukacyjnym i społecznym, promujących dialog między cywilizacjami, współpracę międzynarodową opartą na tolerancji i uznaniu unikalności wkładu różnych kultur w rozwój ludzkości. Procesy globalizacji, w przekonaniu autorów rezolucji, nie mogą ograniczać się do aspektów ekonomicznych i technologicznych. W konferencji w Wilnie, odbywającej się pod patronatem Prezydenta RP, Prezydenta Litwy Valdasa Adamkusa oraz Dyrektora Generalnego UNESCO Koichiro Matsuury, uczestniczył m. in. Prezydent Ukrainy Leonid Kuczma. Zabierając głos podczas konferencji 24 kwietnia br.Prezydent Aleksander Kwaśniewski powiedział: Dialog między cywilizacjami to proces, który ukształtuje oblicze XXI wieku. Wileńska konferencja jest próbą refleksji nad tym wyzwaniem, jest ważnym wkładem w ogólnoświatową debatę, zainicjowaną przez ONZ. To dla mnie zaszczyt i satysfakcja, że mogę współpatronować temu przedsięwzięciu. Dziękuję Panu Prezydentowi Republiki Litewskiej za zaproszenie. Widzę w nim kolejny gest przyjaźni ze strony życzliwego sąsiada, znak bliskiego partnerstwa między Polską i Litwą. Z wielką satysfakcją witam Prezydenta Ukrainy. Dziękuję Panu Dyrektorowi Generalnemu UNESCO, że swoją obecnością wśród nas w szczególny sposób podkreśla znaczenie wileńskiej konferencji. Dziękuję wszystkim zgromadzonym na tej sali, wybitnym osobistościom nauki i kultury, ludziom dobrej woli i wielkiego zaangażowania. Reprezentujecie Państwo wiele krajów, wiele historycznych doświadczeń i wiele punktów widzenia. To spotkanie jest samo w sobie fenomenem. Dialog cywilizacji staje się tutaj bardzo konkretny, toczy się w żywym kontakcie człowieka z człowiekiem. Historia świata to historia wielu cywilizacji, ich rozwoju i wzajemnych oddziaływań. Dzisiaj ta prawda staje się oczywistością, nadaje ton naszej epoce. Ale nie zawsze tak było. W naszym myśleniu o świecie udało nam się - w dużym stopniu - przełamać dwa schematy. Pierwszy polegał na nadmiernym akcentowaniu czynników ekonomicznych i niedocenianiu czynników kulturowych. Dzisiaj nabraliśmy dystansu do tego sposobu objaśniania świata. Nie tylko dlatego, że załamały się i upadły czerpiące z niego systemy polityczne. Także dlatego, że widzimy, jak wiele zjawisk i procesów współczesnego świata tłumaczyć trzeba przyczynami kulturowymi, obyczajowymi, jak bardzo mentalność zaważyć może nad kształtem gospodarki. To prawda, że ekonomia ma ogromny wpływ na nasze życie - świadczy o tym proces globalizacji. Jednak indywidualnych i zbiorowych wyborów równie często dokonujemy w odniesieniu do wartości duchowych, niekoniecznie nawet to sobie uświadamiając. Bardzo istotne okazuje się poczucie tożsamości i przynależności. Wypełnia się ono właśnie w ramach cywilizacji, bo - jak stwierdza Samuel Huntington - "cywilizacje to największe, to grupy, w których czujemy się pod względem kulturowym jak w domu, w odróżnieniu od wszystkich ". Drugi schemat, z którym się rozstajemy, to traktowanie własnej cywilizacji jako pępka świata. Coraz lepiej uświadamiamy sobie, że świat jest wielobiegunowy i wielogłosowy, że stanowi mozaikę różnych kultur i różnych tradycji historycznych. Ten myślowy przełom jest szczególnie ważnym doświadczeniem cywilizacji zachodniej. Przez wiele stuleci rozwijała się ona w poczuciu swego uniwersalizmu. Czerpała z niego, często fałszywe, poczucie misji cywilizacyjnej i usprawiedliwienie dla własnej dominacji nad innymi kulturami. Zrewidowanie tego myślenia było trudne i bolesne, ale oczyszczające. Dokonywało się stopniowo. Ogromną wymowę miały fakty historyczne, takie jak proces dekolonializacji. Wiele wniosła też refleksja wielkich myślicieli i autorytetów naukowych, takich jak Oswald Spengler, Arnold Toynbee czy Fernand Braudel. Dzisiaj cywilizacja zachodnia widzi w innych cywilizacjach partnerów i współuczestników dialogu. Potrafi zdefiniować filary swojej oryginalności i tożsamości. Jednocześnie uświadamia sobie, jak wiele zawdzięcza innym kulturom. Umie także określić fundamenty ogólnoludzkiego uniwersalizmu, jakimi są bez wątpienia podstawowe wartości moralne, cały dorobek światowej kultury i prawa człowieka. W dzisiejszym świecie nawet cywilizacje największe, nawet szczególnie skoncentrowane na własnej tożsamości, nie mogą rozwijać się w izolacji. Nowoczesne technologie informacyjne, rozwój komunikacji, światowe procesy gospodarcze, migracje sprawiają, że strefy kontaktu między cywilizacjami są coraz liczniejsze, szersze - i dotykają coraz większych grup ludzi. Jest coraz więcej globalnej współzależności, coraz mniej zjawisk odrębnych i autonomicznych. Dlatego dialog między cywilizacjami to nie tylko humanistyczny postulat, nie tylko ciekawość egzotyki i odmienności. To konieczność, którą świat XXI wieku coraz natarczywiej nam uświadamia.