Menu rozwijane

09 maja 2001
Drugim wyzwaniem, które również związane jest z Waszą, Szanowni Państwo, działalnością to jest zapewnienie Polsce rozwoju gospodarczego. Rozwój gospodarczy to w istocie być albo nie być. Musimy mu stworzyć warunki zarówno w sferze polityki gospodarczej, jak i polityki finansowej, a także łączenia w dużo większym stopniu postępu naukowo-technicznego i tej wartości dodatkowej - intelektualnej, bowiem to rozwój gospodarczy zarówno zadecyduje o naszym miejsce w UE i zadecyduje o możliwości rozwiązania dziesiątków problemów w Polsce. Najbliższe lata pod tym względem nie będą łatwe. Nadzieje na bardzo szybki wzrost gospodarczy trzeba odłożyć na później. Musimy w tej chwili zapewnić co najmniej kilkuprocentowy wzrost gospodarczy, a przede wszystkim budować fundamenty dla przyspieszenia rozwoju wtedy, kiedy będą zarówno dobre warunki wewnętrzne jak i dobra koniunktura zewnętrzna. Troska o rozwój gospodarczy, konsekwencja w tym dziele, a nawet determinacja jest sprawą ogromnie ważną i tutaj ze strony świata banków, świata finansów polskich potrzebne jest i zrozumienie i konsekwencja i twardość tam gdzie ona jest potrzebna, ale też i elastyczność gdzie jest to wymagane. Kiedy mówię o elastyczności to nie bez powodu patrzę na członków Rady Polityki Pieniężnej. Trzecie wyzwanie dotyczy konkurencyjności polskiej gospodarki i eksportu. Jest wielkim niebezpieczeństwem, że tę II dekadę III Rzeczypospolitej będziemy prowadzić w warunkach słabej konkurencyjności polskich przedsiębiorstw, a także ogromnie nieadekwatnego do potencjału eksportu. Trzeba użyć wszelkich mechanizmów żeby ten stan zmienić. Oczywiście tego nie da się zrobić z dnia na dzień, tu żadna decyzja jednostkowa nie pomoże, to musi być cały kompleks działań. Jednak musimy podjąć ten wysiłek. Jest rzeczą zasmucającą, że 40-milionowy kraj nie może pochwalić się żadnym towarem eksportowym, który byłby z Polską kojarzony. Inne, mniejsze nacje takie towary mają, wielokrotnie wspominałem Finów i Nokię. My takiego towaru, a nawet podobnego towaru i żadnego innego towaru nie mamy. W Polsce ciągle największym eksporterem pozostaje Fiat, a przy wielkich naszych chęciach nie uczynimy z tego marki, która kojarzy się z Polską. Stąd wsparcie dla konkurencyjności, wsparcie dla eksportu, małych i średnich przedsiębiorstw, stąd dostępność kredytów, stąd tak trudna polityka, ostrożna na tyle, na ile jest to konieczne, ale także aktywna, jest niewątpliwie jednym z najważniejszych zadań w ciągu najbliższych lat. Liczę tutaj na zrozumienie, a także na poważne propozycje płynące ze strony banków polskich i Związku Banków Polskich. Czwarte wyzwanie, którego w żaden sposób lekceważyć nie możemy to jest bezrobocie. Doszliśmy do poziomu bezrobocia, które jest niebezpieczne i różnię się tym od innych uczestników życia politycznego, że nie staram się twierdzić, że któryś rząd ponosi za to odpowiedzialność. Jest bardzo wiele czynników, zarówno historycznych jak i współczesnych, demograficznych. Pamiętajmy, że wchodzi nowe pokolenie. Podczas konferencji, odbywającej się w Pałacu Prezydenckim i poświęconej strategii Polski do roku 2020, powiedziano, że w ciągu najbliższych 15 lat w ten wiek dojrzały - osiemnastego roku życia, wejdzie w Polsce ponad 8 mln ludzi. To są co najmniej średniej wielkości europejskie nacje. Musimy mieć świadomość tego, że to nie jest problem miejsc pracy, to jest problem wykształcenia, mieszkań, zawieranych małżeństw, dzieci itd. Nie możemy więc sprawy bezrobocia traktować jako wyłącznie efektu restrukturyzacji, która była niezbędna, modernizacji polskiej gospodarki. Musimy patrzeć na to jako na ogromny problem społeczny, który wymaga podjęcia zintegrowanych, zdecydowanych wysiłków ze strony wszystkich uczestników naszego życia publicznego od parlamentu i polityków poczynając, ale także na środowiskach ekonomicznych, bankach, bowiem jeżeli nie damy impulsów, które pozwolą tworzyć miejsca pracy i to efektywne miejsca pracy, szczególnie w małych i średnich przedsiębiorstwach, to moim zdaniem jesteśmy niezdolni sprostać temu wyzwaniu. Oczywiście są metody buforowe. Osobiście cieszę się, że prawie 1,5 mln młodych ludzi w Polsce studiuje. Chociaż, gdy pytałem rektorów uczelni prywatnych, których jest w Polsce 160, ile z nich spełnia parametry przyzwoitości, to odpowiedzieli, że 2/3 spełnia, 1/3 nie. Jednak nawet nauka tego człowieka w szkole nienajlepszej jest dużo korzystniejszym rozwiązaniem niż zasiłek. Ale to jest tylko bufor, to jest tylko pewien czas, który bierzemy na to żeby znaleźć rozwiązania dla ogromnego, społecznego, ale także gospodarczego i politycznego wyzwania jakim jest bezrobocie. 3 mln. bezrobotnych to jest Drodzy Państwo coś co na razie jeszcze nie powoduje daleko idących konsekwencji, także groźby destabilizacji. Choć prognozuję, problem bezrobocia będzie bardzo widoczny już w czasie wyborów tegorocznych. To są, Drodzy Państwo, najważniejsze wyzwania, które w moim przekonaniu mamy przed sobą. Jestem przekonany, iż w kolejnej już drugiej dekadzie istnienia Związku Banków Polskich możemy liczyć na dobre rady, na bardzo istotne opinie z Waszej strony, proszę o nie. Jestem również przekonany, że w tych sprawach, które bezpośrednio leżą w Waszych kompetencjach jak rozwój bankowości, usług finansowych, budowanie zaufania do instytucji bankowych w Polsce, a ono jest niemałe - 70% według badań OBOP, działalność kontrolna, eliminowanie takich banków, czy takich instytucji, które podważają zaufanie do sektora bankowego, to wszystko będziecie czynić i że Wasze decyzje i propozycje będą jak najbardziej trafne. Chciałbym, i to jest moje przesłanie i prośba, aby wszystko, o czym będziecie mówić, decydować, lokować w tym szerszym kontekście rozwojowym i wyzwań, które przed nami stoją. Polacy okazali się społeczeństwem mimo różnych wad nadzwyczaj zdolnym, bowiem wykazaliśmy nadzwyczajną elastyczność, wykazaliśmy umiejętność zaakceptowania nowych reguł, przygotowania do spraw, które wydawały się, że nie są nam odpowiednio znane i z tego tytułu powinniśmy odczuwać satysfakcję. O ile nasza obecność w strukturach europejskich rozstrzyga się w tej chwili to o tyle jakość polskiej obecności w zjednoczonej Europie i jako członka UE, i NATO, jako członka czy lidera Europy Środkowej, właściwie będzie rozstrzygnięta, czy rozstrzyga się w ciągu najbliższych 10 lat. To jest zadanie, które nie jest zadaniem dla jednostek, to jest zadanie dla całego społeczeństwa i także takich struktur jak Związek Banków Polskich. A więc za minionych 10 lat składam podziękowanie i gratulacje, a na następnych 10 lat życzę wytrwałości, wyobraźni, pomysłów i konsekwencji w pracy!