27 marca 2001
27 marca 2001 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski poinformował podczas specjalnie zwołanej konferencji prasowej o swych inicjatywach ustawodawczych w zakresie reformy sądownictwa administracyjnego.
Są to projekty trzech ustaw: Prawo o ustroju sądów administracyjnych, O postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Przepisy wprowadzające ustawę Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Rozpoczynając konferencję prasową Prezydent RP powiedział:
Zakończył prace zespół powołany przez Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego do opracowania projektów, wprowadzających dwuinstancyjność sądownictwa administracyjnego. Ta dwuinstancyjność jest decyzją zawartą w Konstytucji Rzeczpospolitej, jesteśmy Konstytucją zobowiązani, aby system dwuinstancyjności wprowadzić w ciągu 5 lat, a wiec do 17 października 2002 roku. W gronie wybitnych specjalistów przygotowano trzy projekty ustaw, które przekażę jako inicjatywę prezydencką do parlamentu w ciągu najbliższych dni.
Zespół, który pracował nad ustawami działał w składzie Pan Roman Hauser - Prezes NSA, Pan Andrzej Wróbel - sędzia Sądu Najwyższego, Pan Janusz Trzciński - wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego, Pan Jerzy Świątkiewicz - zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich, Pan Andrzej Kabat - wiceprezes NSA, Pan Włodzimierz Ryms - wiceprezes NSA, Pan Jan Kacprzak - dyrektor Biura Orzecznictwa NSA, Pan Janusz Borkowski - profesor Uniwersytetu w Łodzi, sędzia NSA w stanie spoczynku, Pan Tadeusz Woś - profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, sędzia NSA, Pan Eugeniusz Mzyk- sędzia NSA i Pan Jan Zimmermann, sędzia NSA, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wymieniam te nazwiska, bowiem nie ma niczego gorszego jak projekty, które nie mają swoich prawdziwych i znakomitych autorów, a więc te projekty swoich autorów mają i przytoczone nazwiska wskazują iż nad projektami ustaw pracowali wybitni znawcy tematu, zarówno prawa administracyjnego jak i administracyjnego sądownictwa.
Chciałbym ze swojej strony podkreślić kilka kwestii ważnych: Po pierwsze - dlaczego inicjatywa prezydencka? Ponieważ taka już się ukształtowała tradycja, tak było i poprzednio, z takim wnioskiem zwrócił się do mnie Prezes NSA przed kilkoma laty, kiedy zastanawialiśmy się jak wprowadzić dwuinstancyjne sądownictwo i jestem rad, że wypełniając swoje obowiązki konstytucyjne, mogę to uczynić, a więc mogę być tym, który przedkłada tę istotną zmianę w systemie polskiego sądownictwa Parlamentowi. Po drugie - realizujemy, jak powiedziałem, przepis konstytucyjny, który zakłada wzmocnienie sądownictwa administracyjnego, a także wzmocnienie możliwości obywatela w jego relacjach z administracją państwową. Dwuinstancyjność oznacza, że w po wejściu w życie ustaw będziemy mieli system kilkunastu, w perspektywie 16, sądów administracyjnych pierwszej instancji, które miałyby siedziby w miastach wojewódzkich oraz NSA, który działałby jako instancja druga i ostateczna.
Oznacza to zwiększenie zatrudnienia w sądownictwie administracyjnym o ok. 100 etatów, co biorąc pod uwagę obecny skład sądu z jednej strony oczywiście usprawni działanie, usprawni możliwość korzystania z drogi administracyjnej przez obywateli, a z drugiej, ta liczba 100 etatów nie spowoduje jakiegoś gwałtownego naboru, a tym samym obniżenia bardzo wysokiej jakości sędziów, jacy są do tej pory w NSA. Przez kilkanaście lat działania NSA udało się rzeczywiście zbudować znakomity zespół wybitnych prawników, wybitnych sędziów i ta wysoka jakość nie jest zagrożona powołaniem kolejnych 100 sędziów, tym bardziej, że będą to sędziowie o wysokich doświadczeniach, umiejętnościach, sędziowie, którzy również będą opłacani w sposób adekwatny do swoich obowiązków i odpowiedzialności, bo na poziomie w sądach pierwszej instancji, na poziomie sędziów apelacyjnych. Jestem również przekonany, że są już dzisiaj przygotowani sędziowie w wymiarze sprawiedliwości, a także w samorządowych kolegiach odwoławczych, którzy te rolę będą umieli spełnić.
Koszty reformy obliczają autorzy na ok. 360- 370 mln zł, co też nie wydaje się kwotą bardzo obezwładniającą. Myślę, że usprawnienie i zdemokratyzowanie systemu sądownictwa administracyjnego warte jest tych pieniędzy. I co jest może najważniejsze z punktu widzenia obywateli: na ile ta reforma i stworzenie systemu dwuinstancyjnego pomoże obywatelom. Otóż w przekonaniu i moim i autorów tych ustaw będzie to zdecydowanie pomoc dla obywateli w dochodzeniu ich praw bo nie tylko demokratyzujemy cały ten system dając możliwość do odwołania, to jednocześnie zwiększając zatrudnienie, a także wprowadzając pewne zmiany proceduralne. Może okazać się, iż w warunkach polskich 5-7 miesięcy będzie tym optymalnym, choć zapewne w nie każdej sprawie realnym, optymalnym czasem przeprowadzenia sprawy od początku do ostatecznej decyzji w drugiej instancji. Uważam, że to jest ważne, tym bardziej, że proponuje się także uproszczenie procedur w pierwszej instancji. Chodzi mianowicie o to, aby niektóre sprawy drobniejsze, błahe, mogły być rozpatrywane nie przez trzech sędziów a przez jednego, żeby te procedury dawały możliwość przyspieszenia zarówno pracy jak i szybszego reagowania na wnioski, które płyną ze strony obywateli. Mówiąc krótko, ustawy są naszym obowiązkiem, bowiem wynikają z przepisów Konstytucji, ale również powinny przynieść istotny pożytek społeczny, a więc umocnić wymiar sprawiedliwości w jego części administracyjnej i pomóc obywatelom w szybszym dochodzeniu swoich praw w sporze z administracją państwową. Myślę, że jesteśmy na dobrej drodze, aby tak właśnie się stało.
Przekażę dzisiaj jeszcze projekty ustaw do Krajowej Rady Sądownictwa, bowiem zgodnie z ustawą powinna ona wyrazić swoją opinię. Krajowa Rada Sądownictwa zbiera się 10-11 kwietnia. Myślę, że opinia będzie pozytywna, tym bardziej, że przedstawiciele KRS uczestniczyli również, czy byli informowani o przebiegu prac nad ustawami i wtedy przekażę je do Sejmu. W międzyczasie spotkam się z marszałkiem Sejmu, po to, żeby zastanowić się, co zrobić, żeby te ustawy, mimo kończącej się kadencji, mogły jeszcze trafić pod obrady Sejmu i do prac sejmowych w tej kadencji. Byłoby to interesujące zwieńczenie prac Sejmu mijającej kadencji, gdyby można było te ustawy dotyczące dwuinstancyjności sądownictwa administracyjnego przyjąć.