Menu rozwijane

27 marca 2001
Następnie dziennikarze, zgromadzeni w Pałacu Prezydenckim, zadawali pytania:
  • W jakim okresie ma być te 380 milionów wydane na realizację ustawy? Prezydent RP: Zaczynamy liczyć koszty od wprowadzenia, czyli od przyjęcia ustaw. Datą graniczna jest 17 października 2002 roku, wtedy ten system musi zadziałać. To jest koszt pierwszego roku i kolejnych. Nie sądzę, żeby 100 etatów udało się zapewnić w pierwszym roku, ale tak to należy rozumieć, że jest to koszt pierwszego roku z pewnym poślizgiem.
  • Ale to są tylko koszty osobowe? To nie dotyczy budowy budynków? Prezydent RP: Nie. To nie dotyczy budynków, bo sądy administracyjne pierwszej instancji przede wszystkim będą oparte o dzisiejsze zamiejscowe oddziały NSA., czyli byty istniejące i jak twierdzi prezes, całkiem nieźle wyposażone w sensie technicznym.
  • Czy wśród swoich kontaktów z politykami opozycji i koalicji poruszał Pan temat tych ustaw, które zamierza Pan przekazać do Sejmu? Czy przewiduje Pan z tych rozmów, że będzie zgoda co do takiego kształtu ustaw? Prezydent RP: Ja sądzę, ze one są niekontrowersyjne. Oczywiście, one będą podlegały normalnej pracy, zapewne o szczegółach będzie wiele mowy, ale w toku przygotowań rozmawiano z przedstawicielami różnych ugrupowań, osobami, które przygotowywały -nazwijmy to-alternatywny program w ramach Instytutu Spraw Publicznych, z panem posłem Rokitą. Jest zgoda, że trzeba nad tym zacząć pracować i że to jest ten podstawowy kręgosłup, struktura tworzenia sądownictwa administracyjnego dwuinstancyjnego. Nie spodziewam się tutaj sporu politycznego, natomiast na pewno będzie debata merytoryczna.