20 marca 2001
20 marca 2001 rok Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski z Małżonką spotkał się z przedstawicielami Polskiej Unii Onkologicznej.
W spotkaniu uczestniczyli m.in.: sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP, minister Barbara Labuda, nestor Polskiej Onkologii profesor Tadeusz Koszarowski, , przewodniczący KRRiT Juliusz Braun, prezes Polskiego Radia Ryszard Miazek, prezes Polskiej Unii Onkologii dr Janusz Madera oraz założyciele Polskiej Unii Onkologii.
Zwracając się do zebranych prezydent Aleksander Kwaśniewski powiedział m.in.: Od początku wyrażałem zadowolenie z powstania Polskiej Unii Onkologii. Stowarzyszenia, które stawia sobie za cel realizację narodowego programu zwalczania chorób nowotworowych. I co nie mniej ważne, skupienie wokół tego programu wysiłków szerokiego grona osób, które solidarnie, ponad wszelkimi podziałami będą angażować się w działania na rzecz skutecznej walki z jednym z największych zagrożeń człowieka w rozpoczynającym się wieku. Mówię o tym z nadzieją, ponieważ w Polsce mimo poświęcenia i ogromnego wysiłku lekarzy, mimo zasług Polskiego Komitetu Zwalczania Raka, który wiele dobrego robi dla popularyzacji wiedzy o nowotworach, a także mimo prowadzonych przez media akcji propagujących znaczenie profilaktyki w onkologii - dane statystyczne dotyczące tej choroby są zatrważające. Rosnąca z roku na rok zachorowalność na raka - obecnie 110 tys. osób rocznie i wysoka śmiertelność - około 80 tys. rocznie, to są fakty, które zmuszają do alarmu. Jeszcze większy niepokój budzi fakt bardzo niskiej, w porównaniu ze Stanami Zjednoczonymi i Europą Zachodnią, wyleczalności na nowotwory złośliwe. Jest to zaledwie 30 procent. Ten ponury obraz dopełniają prognozy, które zakładają, iż w roku 2010 roku liczba nowych zachorowań wzrośnie o 50 tys. rocznie, a zgonów z tego powodu o ponad 20 tys. Zdaję sobie sprawę jak bardzo są to silnie przemawiające liczby, ale chcę z tego wyciągnąć taki wniosek - choroby nowotworowe przestały być sprawą prywatną, czy osobistym dramatem ludzi, którzy zostali nimi dotknięci. To jest już problem społeczny. Mogę powiedzieć więcej - staje się to problemem narodowym. Dlatego jako Prezydent uważam, że w interesie państwa leży stworzenie takich warunków, które umożliwią skuteczną walkę z tym zagrożeniem. Mam wrażanie, że głos lekarzy był dotychczas słabo słyszalny przez polityków. Nasze dzisiejsze spotkanie jest taką okazją - a mam nadzieję, że nie tylko okazją ale także realną szansą - żeby dotrzeć do tych środowisk (...). O chorobach nowotworowych mówi i pisze się wiele. Chcę wyrazić moje podziękowanie wszystkim ludziom dobrej woli, lekarzom, znanym postaciom życia publicznego, dziennikarzom, organizacjom i stowarzyszeniom pozarządowym, bowiem to wy angażujecie się przede wszystkim w przygotowanie różnych akcji i w prowadzenie działalności, która uświadamia społeczeństwu znaczenie choćby profilaktyki w tych sprawach. Ten wysiłek musi być wsparty decyzjami politycznymi, legislacyjnymi, które umożliwią realizację opracowanego przez ekspertów narodowego programu zwalczania chorób nowotworowych. Potrzebne jest silne lobby na rzecz tego programu. Polska Unia Onkologii ma szansę taką rolę spełnić. Liczę na to, że pozyskacie Państwo sojuszników w różnych środowiskach zawodowych. Również polityków, parlamentarzystów, osoby cieszące się powszechnym szacunkiem, autorytetem. Cel, który przed sobą stawiacie wymaga konsolidacji i wymaga mocnej presji na rzecz konkretnych działań w wydostaniu się polskiej onkologii z zapaści. Wierzę, że uda nam się. Z chorobami nowotworowymi można skutecznie walczyć jedynie poprzez odpowiedni system profilaktyki, opieki zdrowotnej . Uważam, iż przyspieszeniu powinny ulec prace nad znajdującym się w Sejmie projektem ustawy w sprawie realizacji narodowego programu zwalczania chorób nowotworowych. Realnie patrząc nie sądzę, aby było to możliwe w tej kadencji, ale chcę zapowiedzieć, że dołożę wszelkich starań, aby szybko na początku przyszłej kadencji można było to uczynić. Konieczne jest też stworzenie właściwego systemu finansowania umożliwiającego powszechny dostęp do badań profilaktycznych (...).
Ze swojej strony chcę zapewnić, że we mnie, a może jeszcze bardziej w mojej Małżonce macie oddanych przyjaciół, którzy rozumieją to, co się dzieje, rozumieją Wasze starania. Mają wielki szacunek dla wysiłków, które podejmujecie. Będziemy wspólnie czynić wszystko, co w naszej mocy, także z moimi współpracownikami, przedstawicielami różnych instytucji, mediów - żeby Wasze starania, wysiłki nie pozostawały bez odpowiedzi (...).
Jolanta Kwaśniewska zwracając się do zebranych podkreśliła konieczność wprowadzenia odpowiednich rozwiązań ustawowych i zapewnienia większej staranności w finansowaniu działań na rzecz walki z nowotworami. Zaapelowała o stworzenie szerokiego porozumienia w celu opracowania realnego programu, możliwego do zrealizowania w trudnych warunkach służby zdrowia. Zwróciła także uwagę na potrzebę specjalistycznego kształcenia lekarzy, by lepiej potrafili oni diagnozować nowotwory we wczesnych stadiach