30 kwietnia 2001
Doświadczenie nauczyło nas, że jednym z podstawowych warunków umacniania pozycji środowisk polskich i polonijnych oraz sukcesu reprezentujących je organizacji jest umiejętność zgodnej pracy w imię wspólnego celu. Sprawdza się tu mądrość starego przysłowia o zgodzie, która buduje. Tej jedności działania, znajdowania porozumienia ponad podziałami - tam, gdzie one istnieją - życzmy sobie wszędzie!
Jest wśród nas miejsce na różnice poglądów, jest miejsce na dyskusje i polemiki, i w Ojczyźnie, i w diasporze. Warto jednak pamiętać zawsze o zasadzie, którą zapisali kiedyś i z nabożeństwem przestrzegali członkowie Związku Polaków w Niemczech w latach dwudziestych i trzydziestych - by wobec obcych o Polsce mówić tylko dobrze.
Polska dziś znów jest demokracją. Jest wolnym krajem. Przede wszystkim tu, w trudnej wewnętrznej debacie politycznej kształtuje się rozumienie racji stanu Rzeczypospolitej. Sędzią naszych debat jest naród polski, który suwerennie w kolejnych wyborach decyduje, komu powierzyć ster państwa.
Każdy ma prawo mieć swoje zdanie o sytuacji w Polsce, polityce wewnętrznej i zagranicznej - na temat sposobu pojednania Polaków ponad historycznymi tragediami z Niemcami, Rosjanami, Ukraińcami, Żydami. Ale zawsze warto rozważyć, czy wypowiadany głos pomaga Polsce, pomaga nam w Polsce realizować nasz narodowy interes. Polska to nasze wspólne doświadczenie, ale także spory, różnice zdań. Polska to nasz wspólny dom. Polska to także kraj, który jest w świecie obecny i oceniany, podziwiany, ale i krytykowany. Chcemy być z Polski dumni i mamy na to wielką szansę, nie tylko ze wzglądu na naszą heroiczną przeszłość, ale także możliwości na przyszłość, które staramy się jak najlepiej wykorzystać. Chcemy by Polska była ceniona i szanowana w świecie i wspólnie musimy na to pracować. Pragniemy aby wizerunek Polski nie był tworzony przez stare stereotypy i nowe obiegowe opinie. Nie utrwalajmy więc tych ocen, które nas cofają w mroczną przeszłość. To wszystko możemy osiągnąć, pod jednym wszak warunkiem - szanujmy siebie nawzajem, bądźmy uczciwi i otwarci wobec siebie i wobec innych. Traktujmy bliźniego, naszych sąsiadów i inne narody tak jak sami chcielibyśmy być traktowani.
Świat współczesny staje się światem coraz bardziej otwartym, coraz bardziej zależnym od zgodnej współpracy państw i współtworzących je pokoleń. Stąd niezwykle ważna staje się praca z młodzieżą, do której wszystkich działaczy polonijnych gorąco namawiam. Rozwój komunikacji redukuje odległości geograficzne, decyzje ekonomiczne nabierają globalnego wymiaru, wyraźnie dostrzegalna jest unifikacja obyczaju, kultury, edukacji. Podejmowanie pracy za granicą, wyjazdy i powroty stają się normalnością, pozbawioną dramatyzmu dawnych decyzji.
W jaki sposób te nowe zjawiska wpływają na status i przyszłość Polonii i Polaków za granicą, jakie wnioski wynikają z nich dla działalności organizacji polonijnych, jak - nie tracąc nic ze swego dorobku i godnych kontynuowania tradycji - wejdą one w rozpoczynające się stulecie - oto tylko kilka z wielu pytań, na które, jak sądzę, szukacie odpowiedzi podczas obrad i dyskusji tegorocznego Zjazdu. Życzę, by były one owocne. Na Wasze ręce przekazuję pozdrowienia dla Polaków i Polonii całego świata. Niech, jak dotychczas, zachowują w serdecznej pamięci Stary Kraj i będą żywym ogniwem, łączącym Polskę i jej społeczeństwo z innymi społeczeństwami i narodami Polska będzie wszędzie tam gdzie mieszkacie, niech Polska będzie w sercach milionów ludzi, którzy mają poczucie korzeni i tradycji. Czyńmy wszystko, aby w XXI wieku, młodzi ludzie w Polsce i za granicą, wszyscy Ci dla których Polska to jedno z najważniejszych słów byli z niej, ze swojej Ojczyzny dumni.