30 kwietnia 2001
30 kwietnia 2000 roku w Pałacu Prezydenckim odbyło się spotkanie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z uczestnikami II Zjazdu Polonii i Polaków z Zagranicy.
Podczas spotkania Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski powiedział:
Wszystkich, którzy z tak różnych miejsc na świecie przybyli do Polski i dzisiaj do Pałacu Prezydenckiego udowadniając, że Polacy i Polska w istocie jest wszędzie. Witam w tych murach, które nie są tylko oficjalną siedzibą głowy państwa, ale także zabytkową budowlą historycznego Traktu Królewskiego Warszawy. Ma wymowę symbolu, że w odbudowę Zamku, wieńczącego Trakt, tak wielki wkład wnieśli Polacy z całego świata, dając świadectwo więzi z krajem pochodzenia przodków.
Ta więź i ofiarność pozostawały zawsze charakterystyczną cechą polskiej diaspory. Ich wyrazem było też wsparcie dążeń Polaków do wolności, demokracji i suwerenności, tak bardzo przez nas odczuwane w latach osiemdziesiątych. Mam na myśli nie tylko poparcie materialne, ale i moralne demonstrowane wszędzie, gdzie istnieją skupiska polskie i polonijne. Wasze poparcie odegrało istotną rolę w realizacji jednego ze strategicznych celów polskiej polityki lat dziewięćdziesiątych wejścia do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Wspominam z szacunkiem i wdzięcznością wszystkich działaczy organizacji polonijnych, nauczycieli, duchownych, dziennikarzy, ludzi biznesu wszystkich, którzy przyczyniali się i przyczyniają do trwania takiej postawy, którzy pomogli zająć nam miejsce w pakcie Północno-Atlantyckim, którzy troszczą się o współczesną Polskę..
Za tę pomoc, za wszystkie te dokonania serdecznie wszystkim dziękuję. Jestem przekonany, że także w przyszłości będziecie Państwo nieformalnymi - reprezentantami i ambasadorami Rzeczypospolitej.
Jesteśmy dumni z Polaków i ludzi o polskich korzeniach etnicznych, którzy służąc nowym ojczyznom - dziś i wczoraj - dzięki swej przedsiębiorczości, wiedzy i talentom, a także po prostu dzięki rzetelnej i wytrwałej, codziennej pracy wpisali się w nowe społeczeństwa, zajmując w nich szanowaną, a niejednokrotnie wybitną pozycję. Chcemy wyeliminować wszelkie trudności formalne, które jeszcze występują w bezpośrednich kontaktach z Polską - od możliwości przyjazdów turystycznych, poprzez naukę, studia, podejmowanie pracy czy prowadzenie interesów oraz możliwość czasowego zamieszkania, aż po powroty i repatriację. Temu celowi służyć mają nowe rozwiązania ustawowe w zakresie prawa o obywatelstwie oraz Karta Polaka. Wiem, że te projekty wzbudziły zainteresowanie Waszych środowisk, choć także - w odniesieniu do niektórych przepisów - obawy. Ufam, że wspólnie z środowiskami polonijnymi te problemy uda się rozwiązać. Pielęgnowanie związków z Polonią i Polakami, mieszkającymi poza krajem jest jedną z tych spraw, wokół których istnieje jednomyślność Polaków. Jestem głęboko przekonany, że pozostanie tak w przyszłości niezależnie od tego komu przypadnie odpowiedzialność rządzenia Polską. Bądźcie tego pewni! Żaden rząd, żaden parlament nie zapomni o związkach z Polakami i z Polonią, o rozwiązaniach prawnych, które najlepiej mogą tej sprawie służyć.
Ogromne znaczenie z punktu widzenia utrzymania żywego kontaktu z krajem ma dostęp do polskiej prasy, radia i telewizji. To pozwala na wyrobienie sobie własnego poglądu na polską rzeczywistość, na kontakt z językiem, kulturą. Wiem, że nie zawsze jest to możliwe. Będę zabiegał, by - w miarę naszych możliwości finansowych i technicznych - wszędzie tam, gdzie istnieją skupiska polskie lub polonijne, media polskie były jak najszerzej dostępne. To samo dotyczy wspierania i rozwoju polskiego szkolnictwa, w szczególności w krajach, gdzie jego działalność napotyka trudności, a sytuacja materialna miejscowych Polaków i Polonii - jak choćby w Kazachstanie - ogranicza lub uniemożliwia dostęp do niego. Cieszą się, że było tak jak mówił Marszałek Stelmachowski, że dyskusja dotyczyła przyszłości. Tego jak zapewnić dobrą naukę młodym Polakom, jak zapewnić dostęp do kultury i języka.
Jest także kolejna sprawa wobec której nie ma między nami podziałów. Polacy bez względu na to, gdzie mieszkają powinni być solidarni. Bądźmy więc solidarni przede wszystkim z tymi, którzy najbardziej potrzebują naszej solidarności i naszej pomocy - z naszymi braćmi ze wschodu, z krajów byłego Związku Sowieckiego. Tam powszechnym pragnieniem naszych rodaków jest, by ich dzieci zachowały polską mowę, lub by do niej wróciły. Po to by mogły oglądać polską telewizję i czytać polską książkę, by mogły osiągnąć standard cywilizacyjny współczesnego Polaka. Drodzy Państwo, pomóżmy im w tym i wierzą, że tak, wspólnym wysiłkiem się stanie.