Menu rozwijane

19 stycznia 2001
Oświadczenie prezydenta Vaclava Havla Przede wszystkim chciałbym podziękować Panu Prezydentowi Kwaśniewskiemu i wszystkim miejscowym autorytetom i organizatorom tego spotkania za gościnność i miłe przyjęcie. Jeżeli chodzi o naszą Grupę Wyszehradzką, jestem jednym z tych, którzy pamiętają, jak przed jedenastu laty rozpoczynała się jakaś prehistoria tego ugrupowania i jak dziesięć lat temu w Wyszehradzie podpisaliśmy taką pierwszą, wspólną deklarację, którą nam Pan Prezydent Madl tutaj przypomniał. Pamiętam również tamte czasy i dlatego mogę powiedzieć, że bardzo cieszę się z faktu, że Grupa Wyszehradzka znalazła nową treść dla swojej pracy po tym kiedy udało nam się spełnić pierwotne cele i że w ciągu ostatnich dwóch lat po prostu została napełniona nowym życiem, nowymi impulsami, że naprawdę istnieje, funkcjonuje i jest bardzo respektowanym ugrupowaniem regionalnym krajów, które wyznają podobne wartości i mają podobne cele w zakresie polityki międzynarodowej. Podczas naszej debaty przypominałem również trochę właśnie swoje wspomnienia dotyczące samego powstania i historii ugrupowania. Potem mówiliśmy o Unii Europejskiej i zgodziliśmy się co do tego, że z zadowoleniem przyjmujemy wyniki ostatniego szczytu w Nicei i uważamy, że jest to znak przyszłego rozszerzania Unii Europejskiej, że jest to znak woli politycznej rozszerzania. Ważne jest również to, że zgodziliśmy się co do tego, że przy tym przybliżaniu się do Unii Europejskiej będziemy maksymalnie współpracować, że będziemy w stosunku do siebie solidarni i będziemy wystrzegać się niebezpieczeństwa jakiegoś konkurowania między sobą , będziemy się wzajemnie wspierać. Ja wyjaśniłem panom prezydentom przyczyny dla których swego czasu wystąpiłem z inicjatywą aby zbliżający się szczyt Sojuszu Północnoatlantyckiego w roku 2002 miał odbyć się w Pradze. Wyjaśniłem przyczyny tej inicjatywy, które przekraczają ramy próby zwracania na siebie uwagi. Ja tutaj wyjaśniałem nasze decyzje i panowie prezydenci mieli do tego pełne zrozumienie. Wystarczy, że przypomnę jedną rzecz, mianowicie, że jeżeli po raz pierwszy szczyt tego wielkiego i najsilniejszego ugrupowania obronnego, które broni wartości demokratycznych będzie się odbywał w kraju za dawną żelazną kurtyną to będzie to świadczyć o tym, że wchodzimy w nową erę i że Europa chce zmienić się i właściwie cały świat chce się zmienić w sposób bardziej nowy, w sposób bardziej naturalny, chce po prostu zmienić swoją strukturę w taki sposób, który nie będzie jednak wymierzony w kogokolwiek. Chodzi o obronę określonych wartości w związku z bardzo szerokim spektrum różnych niebezpieczeństw, które są już obecnie inne niż panowały w pierwszych dziesiątkach lat istnienia sojuszu. Na zakończenie poinformowałem panów prezydentów o tym, że zostali zatrzymani dwaj moi współobywatele: były minister finansów i poseł Ivan Bilib i dawny działacz studencki Jan Bubenik i że zostali oni zatrzymani kilka dni temu na Kubie i jak na razie nieoficjalnie zostali oskarżeni o to, że są agentami imperializmu amerykańskiego, którzy kontaktują się z dysydentami. Ta argumentacja mnie bardzo osobiście dotyczyła dlatego, że praktycznie przez prawie trzydzieści lat czasami w sposób bardziej brutalny, czasami w sposób bardziej łagodny słyszałem to samo o sobie. Ja uważam, że jest to wymyślone oskarżenie i informowałem panów prezydentów o tym, że Republika Czeska na różne sposoby będzie dążyła do wypuszczenia na wolność naszych obywateli, z których jeden jest członkiem parlamentu i rad jestem, że panowie prezydenci wyrazili solidarność dla naszych wysiłków i stwierdzili, że w ramach swoich możliwości, różnymi sposobami będą się też ewentualnie starać o to. Jestem im bardzo wdzięczny za taką solidarną postawę. Dziękuję.