03 maja 2001
Świętujemy dziś rocznicę Konstytucji 3 Maja po raz pierwszy w wieku XXI. W takim momencie, w pierwszym roku nowego stulecia, wręcz namacalnie odczuwamy, jak otwiera się przed nami i przed światem nowa epoka. Pamięć o rocznicy Maja to dziś przede wszystkim pamięć o dążeniu do zbudowania nowoczesnego państwa, o umiejętności osiągania porozumienia, o europejskim posłannictwie Polski i Polaków.
Dziś mamy w Polsce powody do dumy i zadowolenia. W ostatniej dekadzie udało się nam tak wiele osiągnąć. I - co chyba najważniejsze - wszystkie strategiczne wybory, jakie dokonały się w ostatnich latach zostały potwierdzone przez zdecydowaną większość polskiego społeczeństwa, przez największe ugrupowania polityczne. Umocniliśmy niepodległość Polski, demokrację i nasze międzynarodowe bezpieczeństwo. Mamy nowoczesną konstytucję. Rozwinęliśmy gospodarkę, stworzyliśmy podstawy społeczeństwa obywatelskiego. Umocniliśmy relacje dobrego sąsiedztwa wokół Polski. Osiągnęliśmy to, a może skromniej, tyle z tego co było marzeniem pokoleń Polaków.
Ale nie możemy też zapominać, jak wiele jeszcze przed nami. Nie możemy zapominać, że trzy miliony naszych rodaków nie mają pracy. W wielu polskich regionach, w wielu polskich domach jest bieda, często nędza. System edukacyjny dla wielu środowisk jest w istocie zamknięty. Spotykamy się z codziennymi patologiami, mamy do czynienia z frustracją i zagubieniem wielu osób i całych społeczności. Powtarzam, o tym musimy pamiętać. Musimy znaleźć wspólne sposoby przeciwdziałania temu co boli, co przynosi ludzkie nieszczęścia, co nas osłabia jako naród i jako społeczność.
Przed nami najważniejsza - ostateczna i decydująca - faza negocjacji członkowskich z Unią Europejską. Zbliżamy się więc do kolejnej historycznej decyzji. Wymagać ona będzie zgody, dialogu, przekonania. Nasz udział, polski udział, w europejskiej integracji to niezwykła szansa. Warto zabiegać i walczyć o powszechne zrozumienie tej prawdy. Pamiętajmy jednak: to czy będziemy krajem liczącym się w Europie, dobrze wykorzystującym swój potencjał, w ogromnej mierze zależy od nas samych.
Mówię o tym nie tylko dlatego, że rok 2001 jest pierwszym rokiem nowego stulecia. Ale też dlatego, że jest rokiem wyborczym. Przed nami wybory do Sejmu i Senatu. Niech kampania wyborcza będzie przede wszystkim rozmową o tym, jaką Polskę powinniśmy zostawić następnym pokoleniom, jak zapewnić jej właściwe miejsce w regionie, w Europie, w świecie. Niech będzie debatą o tym, co zrobić, byśmy budowali na mocnych podstawach. Co uczynić, byśmy dla najważniejszych spraw państwa umieli znajdować porozumienie ponad partyjnymi , politycznymi, historycznymi podziałami.
W obecnym stuleciu o sprawności państw, o sukcesie gospodarczym będzie w coraz większym stopniu decydować jakość rządzenia. Musimy więc lepiej niż dotychczas rozumieć pojęcie służby publicznej. Partie polityczne mają nie tylko opracowywać programy, wskazywać wzorce rozumienia dobra publicznego, ale też umieć rozwiązywać problemy, przed którymi państwo staje i dawać wzór postaw moralnych i patriotycznych. By zapewnić dobrą przyszłość dla Polski i Polaków powinniśmy zawsze myśleć o Rzeczypospolitej jako o wspólnocie, wspólnym domu, gdzie znajduje się miejsce dla wszystkich, niezależnie od wieku, od zamożności, od miejsca zamieszkania czy politycznych sympatii. Domu za który jesteśmy wspólnie odpowiedzialni.
Uwikłani w codzienne trudności nie zawsze potrafimy wykrzesać z siebie wiarę w pomyślną przyszłość. Apeluję więc - uwierzmy w swoje zbiorowe siły. Wykorzystajmy potencjał społeczeństwa, szczególnie młodego pokolenia, które jest tak otwarte, wykształcone i dynamiczne. Polsce jest potrzebna wizja, która wykracza poza kadencję parlamentu, rządu, czy prezydenta. Polsce potrzebna jest skuteczność i sprawność. Polsce potrzebne jest porozumienie, co do głównych celów. Postarajmy się aby tak było. Postarajmy się żeby to wspólne dzieło angażowało ludzi. Aby dawało nam przekonanie iż od nas zależy. Tak wiele zależy. Musimy budować społeczeństwo obywatelskie, które nie będzie wyłącznie celem czy hasłem, ale realnością, rzeczywistością naszego codziennego życia.
Dla wielu kolejnych pokoleń Polaków dzień 3 Maja był dniem tęsknoty za niepodległością. Był też wyrazem marzenia o sprawnym państwie. Dzisiaj Polska jest bezpieczna i niepodległa. Naszym kolejnym narodowym zadaniem jest nadrabianie zaległości wobec najbardziej rozwiniętych krajów Europy. Sprostanie konkurencyjności. Procesom, które mają miejsce w tym właśnie nowym wieku.
Niech więc dzisiaj nasze święto narodowe 3 Maja, które upamiętnia obywatelską mądrość ludzi epoki Oświecenia było dla nas wszystkich, a szczególnie dla młodego pokolenia Polaków symbolem naszej wspólnej woli zbudowania Polski nowoczesnej, zasobnej i sprawiedliwej. Polski przyjaznej wobec sąsiadów, Polski szanowanej i cenionej w świecie. Życzmy sobie tego nawzajem! Życzmy tego następnym pokoleniom i bądźmy razem w tym wielkim dziele spełnienia testamentu Konstytucji 3 Maja w wieku XXI, w nowym tysiącleciu