Menu rozwijane

22 stycznia 2001
Otrzymuję bieżące informacje o działalności Forum i zdaję sobie sprawę z Waszego wkładu w przybliżanie lokalnym społecznościom wiedzy o integracji. Doceniam Wasze prawdziwe zaangażowanie i chcę dzisiaj skorzystać z tej okazji, żeby Wam za to serdecznie podziękować. To jest praca nie do przecenienia, bo codzienna, jak się zwykło kiedyś mówić - organiczna. Skuteczność Waszych przedsięwzięć tkwi w ich połączeniu w jedną, spójną kampanię informacyjną. Siła działań proeuropejskich leży w ich spójności. Dotychczasowa aktywność Forum Proeuropejskich Organizacji Młodzieżowych pozwala mi sądzić, że w okresie końcowych przygotowań do wejścia do Unii Europejskiej wniesiecie istotny wkład w poszerzanie wiedzy o niej. Mam nadzieję, że Forum sprawdzi się także w kluczowym momencie kampanii przed referendum ogólnonarodowym, które jest wyzwaniem, i to wyzwaniem, z którym musimy radzić sobie już dzisiaj. Ze swojej strony zapewniam, że zamierzam bardzo aktywnie angażować się w poszerzanie wiedzy o członkostwie w Unii Europejskiej, bowiem w moim przekonaniu ta wiedza zadecyduje o sukcesie naszej integracji i ta wiedza będzie istotnym czynnikiem w trakcie referendum. Członkostwo w Unii Europejskiej to ogromne korzyści, ale i wielkie wyzwania, którym musimy godnie sprostać. Abyśmy mogli jak najpełniej wykorzystać nasze szanse, potrzebujemy nie tylko determinacji elit politycznych, ale także dobrze ugruntowanej świadomości czym jest integracja i co niesie ze sobą dla każdego obywatela. Unia Europejska nie może być postrzegana jako abstrakcyjny projekt czy cel elit. Chcemy wnosić do Unii czynny wkład. Do tego partycypacja społeczeństwa i jego konkretna wiedza o możliwościach rysujących się dla Polaków po wejściu do struktur europejskich jest po prostu niezbędna. W czerwcu 1998 roku, kiedy spotkaliśmy się po raz pierwszy, rzeczywiste negocjacje akcesyjne dopiero się zaczynały. Dzisiaj oczekujemy na ich wielki finał. Wkrótce zapadną decydujące uzgodnienia dotyczące warunków przystąpienia Polski do UE. Będą one miały niewątpliwie niebagatelny wpływ na całe gałęzie polskiego przemysłu, zarówno tego wielkiego, jak też małego i średniego. Dostosowanie polskich przepisów do dorobku prawnego Unii odegra rolę w życiu każdego z nas. Wiele możemy wynegocjować, trzeba mieć jednak świadomość, że większość koniecznych dostosowań negocjacjom nie podlega. Wynika to z prostej logiki integracji, która wymaga, aby kraj przystępujący akceptował dotychczasowy dorobek Wspólnot. Nie inaczej będzie w przypadku Polski. Powinno być to przez nas traktowane nie jako powód do frustracji czy jakiekolwiek zagrożenie, lecz jako prawdziwe wyzwanie, ale także otwarcie nowych perspektyw. Wierzę głęboko, że tutaj wszystko zależy od naszej aktywności, a już szczególnie od aktywności ludzi młodych. Informowanie o członkostwie w Unii Europejskiej jest wyzwaniem najwyższej wagi. Swoje zadania w tym dziele mają wszyscy: ogniwa władzy w Polsce, samorządy, media, organizacje pozarządowe, przedsiębiorcy. Przed blisko dwoma laty inicjatywę w informowaniu społeczeństwa podjął rząd, stwarzając program mający służyć tym celom. Liczę na to, że rządowy program dotrze z informacją do jak najszerszych grup społecznych. Liczę, że będzie miał narodowy charakter i stanie się klamrą spinającą działania organów władzy, mediów, organizacji pozarządowych, biznesu i samorządów. Wiemy wszyscy, że trzeba jeszcze wiele wysiłku, aby tak się stało. I wiemy wszyscy, że poziom wiedzy o Unii Europejskiej w wielu środowiskach jest wręcz zatrważająco niski.