Menu rozwijane

28 marca 2002
27 marca 2002 roku na zakończenie oficjalnej wizyty Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Aleksandra Kwaśniewskiego w Zjednoczonym Królestwie Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej w Ambasadzie RP w Londynie miała miejsce konferencja prasowa z udziałem polskich i zagranicznych dziennikarzy. Odpowiadając na pytanie dotyczące współczesnej roli Polonii Prezydent Aleksander Kwaśniewski powiedział: Oczekuję, że środowiska polskie w Wielkiej Brytanii, ale i nie tylko, włączą się do debaty europejskiej, ponieważ ich zdanie o Europie i Unii Europejskiej będzie dla Polaków bardzo ważne. Ci ludzie doświadczają obecności w Unii osobiście i tak się składa, że w większości państw europejskich Polacy popierają członkostwo w Unii. Sądzę, że ich uwagi - nawet te bardziej krytyczne - byłyby istotne z punktu widzenia wiedzy w naszym kraju. Mam również nadzieję, że zorganizowane środowiska polonijne pomogą również w organizowaniu opinii publicznej w Polsce, bowiem szczególnie tutaj w Wielkiej Brytanii widać jak ważne jest, aby Polska była w Unii, abyśmy Polskę zakotwiczyli w tym samym świecie, świecie wartości, tradycji i możliwości rozwoju, jakie są w Unii Europejskiej. Oczekuję, że środowiska polonijne będą pełnym głosem o tym mówić. Kolejne pytanie dotyczyło przebiegu uroczystości z okazji 75 rocznicy urodzin Mścisława Roztropowicza, w której na zaproszenie JKW Księcia Walii Karola uczestniczył Prezydent RP wraz z Małżonką. Prezydent powiedział m.in.: To było niezwykle miłe oderwać się na kilka godzin od polityki i być w świecie znakomitej muzyki i w zupełnie innym towarzystwie: na koncert w sali balowej Buckingham Palace przyjechał Mścisław Roztropowicz z rodziną, koronowane głowy, przedstawiciele świata kultury i wielkich wydawnictw muzycznych. W koncercie uczestniczyła niemal w komplecie rodzina królewska. Z Polski poza mną i małżonką uczestniczył Krzysztof Penderecki, zaproszony przez Mścisława Roztropowicza. Mam dodatkową satysfakcję dodać, że 70. Urodziny Mścisława Roztropowicza odbywały się w Pałacu Prezydenckim w Warszawie. Jeśli chodzi o spotkanie z JKM Królową Elżbietą, to było ono bardzo miłe. Królowa wraca do swojej oficjalnej wizyty w Polsce, którą złożyła w 1996 roku. Jest pełna sympatii i sentymentu dla Polski i Polaków, bardzo nam sprzyja jeśli chodzi o wejście do Unii Europejskiej i wierzy, że to się stanie tak jak planujemy. Mówiliśmy również o rozwoju, który się w Polsce dokonuje, o trudnościach na które napotykamy. Ze strony Królowej jest ogromna życzliwość i sympatia wobec Polski, a także środowisk polskich, które żyją tu na wyspach w Zjednoczonym Królestwie. Kolejne pytanie dotyczyło wciąż niedostatecznego poziomu inwestycji brytyjskich w Polsce. Odpowiadając Prezydent RP podkreślił różnicę w zaangażowaniu gospodarczym Wielkiej Brytanii i innych państw europejskich, które wykazały się o wiele większą aktywnością w połowie lat 90-tych. Na początku lat 90-tych dużo aktywniej zainteresowali się Polską Amerykanie, Niemcy Francuzi. Brytyjczycy byli np. całkowicie pasywni jeśli chodzi o prywatyzację sektora bankowego - podkreślił Prezydent. Obecnie to jest nadrabiane, ale inwestowanie w Polsce na obecnym etapie jest dużo bardziej `green field investment`, niż udział w prywatyzacji. Odpowiadając na pytanie dotyczące decyzji Rady Polityki pieniężnej Prezydent RP powiedział: Jest to decyzja RPP, jak rozumiem oparta o bardzo wszechstronną analizę sytuacji ekonomicznej. Pamiętajmy, że Rada zbiera się co miesiąc i nie powinniśmy z braku decyzji w jednym miesiącu wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Mam nadzieję, że nie będzie tutaj żadnego niepotrzebnego napięcia. Chętnie wysłucham racji jakie towarzyszą tej decyzji, bo na pewno są w tej chwili w Polsce wypowiadane. Przeczytam jutro komentarze analityków gospodarczych i będę rozmawiał z moimi ekspertami gospodarczymi. Czekamy do kwietnia. Uważam, że byłoby źle, gdyby miałoby być tak, że skoro nie ma obniżki, zaczyna się znowu dyskusja o miejscu i roli banku centralnego, bo to w niczym nie pomoże, tylko zaszkodzi. Dzisiaj trzeba wsłuchać się w argumenty i patrzeć jak to dalej będzie się rozwijało. Nie zmieniam niczego ze swojego stanowiska. Uważam, że bank ma pozycję gwarantowaną konstytucyjnie, a ja jestem gwarantem Konstytucji i będę na tej pozycji stał. Musimy mieć prezycyzjne analizy ekonomiczne co polskiej gospodarce jest potrzebne. Np. tu wśród biznesmenów brytyjskich jest przekonanie, że złoty polski jest zbyt silny. Dzisiaj pozycja złotego, przy tym stanie gospodarki jest nieadekwatna i ona jest trudnością w inwestowaniu w Polsce, w kontekście exportu, który dana firma miałaby później uruchamiać. To nie jest tylko polska opinia, czy polska troska - opinia o nadwartościowości złotego jest również wypowiadana tutaj w Wielkiej Brytanii.