Menu rozwijane

16 lutego 2002
16 lutego 2002 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski skierował list do uczestników odbywającego się w Warszawie VI Kongresu Krajowego Unii Wolności. W liście Prezydent RP napisał: Szanowni Państwo! Dziękuję za zaproszenie na Wasz Kongres. Proszę przyjąć serdeczne pozdrowienia i życzenia pomyślnych obrad. Postanowienia Krajowego Kongresu Unii Wolności wpłyną nie tylko na przyszłość Waszej partii, ale będą istotne dla polskiej sceny politycznej. Jestem głęboko przekonany, że los Unii Wolności i jej pozycja będą ważne dla polskiej demokracji i jej jakości. Macie Państwo piękny dorobek i wielkie zasługi dla Polski. Od czasów demokratycznej opozycji i Komitetu Obrony Robotników poczynając, poprzez ruch „Solidarności”, obrady „okrągłego stołu” i pierwszy poczerwcowy rząd Tadeusza Mazowieckiego, zmianę systemu gospodarczego, aż po tworzenie nowej Konstytucji Rzeczypospolitej, przystąpienie Polski do NATO i przygotowania do integracji z Unią Europejską – środowisko ludzi Unii Wolności zaznaczyło swój godny szacunku ślad. Tacy wybitni politycy, jak Jacek Kuroń, Tadeusz Mazowiecki i Bronisław Geremek mają trwałe miejsce w polskiej historii. Ale Unia to także wielu innych wybitnych ludzi, którzy wnieśli wkład w polską demokrację, kulturę, przebudowę gospodarki, rozwój samorządności i społeczeństwa obywatelskiego. Panie i Panowie! Godny podkreślenia jest również dorobek programowy partii. Unia zawsze była partią instynktu państwowego i odpowiedzialności za państwo, stawiającą czoła skrajnościom politycznym. Unia Wolności wskazywała Polakom na potrzebę współpracy w ramach NATO i Unii Europejskiej. Przekonywała, że potrafimy bronić naszych narodowych wartości i dorobku, otwierając się na świat i zapewniając Polsce godne miejsce w międzynarodowej społeczności. Zawsze starałem się współpracować z ludźmi unijnego środowiska. Ale też nie zamierzam ukrywać, że czasami różnimy się w ocenach politycznych. Chcę jednak podkreślić, że zawsze spór czy ostra dyskusja odbywała się przy zachowaniu kultury politycznej, ducha dialogu, kompromisu i współodpowiedzialności za Polskę. Taką postawę i styl szczególnie cenię. Szanowni Państwo! Jako Prezydent Rzeczypospolitej staram się, aby w pracy i myśleniu na rzecz naszego państwa brały udział jak najszersze kręgi społeczeństwa. Wyobraźni, odwagi, mądrości i wytrwałości nigdy nie dość dla tego zadania. Od aktywności obywateli, podporządkowanej wspólnemu celowi- budowaniu nowoczesnego i sprawiedliwego państwa, liczącego się we wspólnocie międzynarodowej, zależy przyszłość narodu i indywidualny los każdego z nas. Mam także poczucie, iż ostatnie miesiące, a szczególnie wydarzenia 11 września 2001 roku, nie mogą nikogo z nas, obywateli, ani żadnej partii politycznej, pozostawić obojętnymi na nowe wyzwania i zagrożenia, jakie przeżywa świat. Potrzeba nam koncepcji nie tylko, jak zwalczać skutki tragicznych wydarzeń, ale co robić z ich przyczynami. Co czynić, by XXI wiek oznaczał rywalizację, ale i sprawiedliwe korzystanie z jej owoców? Jak zmniejszać nierówności ekonomiczne – tak głębokie i dolegliwe także w Polsce? Jak walczyć z nienawiścią, ksenofobią, rasizmem? Jak wzmacniać tolerancję i dialog ludzi i narodów? Jak wychowywać młodzież, wierną swojemu dziedzictwu, ale i otwartą na innych? Co czynić z przemocą, która staje się plagą w stosunkach między społeczeństwami, ale także i w rodzinie? Jak walczyć z przestępczością, nie zagrażając prawom człowieka i obywatela? Tych pytań jest dużo więcej. Odpowiedzi na nie musimy szukać wspólnie i każdy z osobna, bowiem taki jest czas i taka jest potrzeba. Kieruję te słowa właśnie do Szanownych Państwa, w nadziei, że w kongresowej dyspucie wypowiedziane będą myśli i projekty, które jak najlepiej służyć będą Rzeczypospolitej.