Menu rozwijane

01 maja 2002
1 maja 2002 roku w Ogrodach Pałacu Prezydenckiego Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski spotkał się z przedstawicielami środowisk pracowniczych, pracodawcami, przedstawicielami parlamentu, rządu, partii politycznych, związków zawodowych i weteranami pracy. Zwracając się do ponad tysiąca dwustu uczestników tradycyjnej majówki Prezydent RP powiedział m. in.: Witam wszystkich bardzo serdecznie w Ogrodach Pałacu Prezydenckiego. To już siódmy raz spotykamy się z okazji 1 maja na majówce, która od samego początku miała być miłym spotkaniem pracowników i pracodawców, przedstawicieli związków zawodowych oraz organizacji przedsiębiorców, przedstawicieli rządu, samorządu, parlamentu oraz świata kultury, nauki i dziennikarzy. Oni wszyscy stoją po różnych stronach, mają często różne problemy i różne interesy, ale właśnie 1 maja są gotowi spotkać się, żeby wspólnie myśleć o tym, co czynić, aby Polska mogła z ufnością patrzeć w przyszłość, aby ludzie mieli pracę, aby polskie rodziny miały nadzieje i abyśmy mieli również pewność, że nasza gospodarka rozwija się. Kiedy rok temu spotykaliśmy się w Ogrodach Pałacu Prezydenckiego byliśmy przed wyborami i przed wieloma wydarzeniami, które okazały się bardzo brzemienne w skutki. Przede wszystkim nie sądziliśmy, że świat będzie podlegał aż takim zagrożeniom, jak miało to miejsce 11 września ubiegłego roku po ataku terrorystycznym. Nie sądziliśmy, że recesja w Europie i Stanach Zjednoczonych będzie tak głęboka i że będzie również miała taki wpływ na naszą gospodarkę. Wtedy martwiliśmy się 16-procentowym wskaźnikiem bezrobocia, dziś przychodzi nam się martwić wskaźnikiem jeszcze wyższym. Mieliśmy nadzieję, że wybory będą ważnym przełomem i to akurat się sprawdziło. Obecnym tu przedstawicielom rządu, parlamentu chcę powiedzieć, że 1 maja życzymy z całego serca, aby te trudne problemy, jakie wzięli na swoje barki, jakie zostały powierzone przez wyborców, zostały rozwiązane z pożytkiem dla nas wszystkich. Witam przedstawicieli związków zawodowych, którzy są jak zawsze obecni 1 maja, witam przedstawicieli Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych, którzy zbliżają się do swojego Kongresu. Wyrażam przekonanie, że starając się i broniąc interesów ludzi pracy będziecie również otwarci na to wszystko, co może pomóc całej polskiej gospodarce - na to, co również jest niezbędne z punktu widzenia przedsiębiorców, aby mogli skuteczniej tworzyć nowe miejsca pracy i w ten sposób wspomagać zarówno rozwój gospodarczy, jak i dawać szansę na rozwój szeregów związków zawodowych. Chcę przywitać wszystkich przedstawicieli przedsiębiorców i ich organizacji. Wiem, że ostatni rok nie był dla Was łatwy, trzeba było pokonywać wiele trudności, wiele bardzo ambitnych planów, trzeba było odłożyć na później, ale jestem przekonany, że polska przedsiębiorczość jest ciągle naszym narodowym atutem. Tak jak potrafiliśmy dokonać głębokiego przełomu gospodarczego w ciągu ostatnich kilkunastu lat, tak polscy przedsiębiorcy, polscy pracownicy będą umieli również dać sobie radę z tymi trudnościami, które przeżywamy obecnie. 1 maja tu, w Ogrodach Prezydenckich, zawsze naznaczony był chęcią szukania porozumienia, prowadzenia dialogu. Ten dialog jest dzisiaj Polsce bardzo potrzebny, tym bardziej, że mówimy o tak trudnych sprawach jak na przykład nowelizacja kodeksu pracy. Potrzeba wspólnej dobrej woli ze strony pracodawców i pracobiorców, ze strony rządu, związków zawodowych, organizacji przedsiębiorców, żeby się porozumieć. Każdą wiadomość o zgodzie, o tym, że udało się znaleźć wspólne zdanie przyjmuję z najwyższą radością. Wierzę, że właśnie w takim duchu - wymiany poglądów, otwartego, szczerego dialogu, ale także szukania porozumienia - będziemy potrafili zakończyć pracę nad Kodeksem pracy, nad jego nowelizacją. To jest potrzebne Polsce, to jest potrzebne naszej gospodarce i co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości. 1 maja 2002 roku na pewno nie jest aż tak radosny, jak byśmy chcieli. Ale nierozumne z naszej strony byłoby, gdybyśmy widzieli tylko kłopoty, trudności, problemy, ponieważ pojawiają się również jaskółki nadziei. Ta nadzieja to jednak poprawiająca się koniunktura gospodarcza na świecie, to są prognozy dotyczące naszej gospodarki, to są wyniki gospodarcze dotyczące choćby eksportu w niektórych kierunkach. Mam nadzieję, że wszystko to, co jest dobrą tendencją, będzie się utrwalało i że plan rządu Pana Leszka Millera, żeby już w przyszłym roku osiągnąć wzrost gospodarczy na poziomie 3 procent, a w następnym - 5 procent spełni się i że będziemy mogli za rok i za dwa lata na spotkaniach pierwszomajowych cieszyć się z rozwoju gospodarczego, z większej liczby miejsc pracy, z lepszej kondycji naszych finansów - zarówno państwowych, jak i tych domowych, rodzinnych. Tego z całego serca wszystkim życzę. Raz jeszcze witam na corocznej majówce w Ogrodach Prezydenckich, mam nadzieję, że w dobrej atmosferze będziemy mogli porozmawiać, zapraszam więc do spędzenia wspólnie czasu. Życzę wszelkiej pomyślności. Niech się święci 1 maja!