10 stycznia 2002
10 stycznia 2002 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wręczył Medale "Za Ofiarność i Odwagę" ratownikom Polskiego Ratownictwa Okrętowego w Gdyni.
Za zasługi w ratowaniu życia ludzkiego i mienia społecznego odznaczeni zostali:
Medalem "Za Ofiarność i Odwagę" po raz drugi - Arkadiusz Puchacz,
Medalem "Za Ofiarność i Odwagę" - Łukasz Kaźmierczak, Cezary Puchacz, Tomasz Raszczak.
Zwracając się do zebranych Prezydent RP powiedział m.in.:
Zdarzają się sytuacje, które więcej mówią o ludziach niż najlepiej dobrane słowa. W obliczu zagrożenia, niebezpieczeństwa utraty życia, ludzie ci potrafią wyciągać innych z opresji. Podejmują ryzyko, bez względu na konsekwencje dla siebie. Dają przykład opanowania i wewnętrznej dyscypliny. Są zdeterminowani, sprawni i skuteczni. A to właśnie powód dla którego ich osiągnięcia budzą powszechny podziw i nasz szacunek.
Zastanawiamy się często skąd bierze się motywacja do takich działań? Odpowiedź wydaje się taka - przede wszystkim z szacunku i miłości do drugiego człowieka. A także z poczucia własnej wartości, z zaufania do własnej wiedzy i umiejętności. Z przekonania, że działając razem, pomagając innym - mamy większe szanse pokonać trudności i ochronić życie bądź zdrowie w krańcowych i niespodziewanych warunkach. Taki sposób myślenia cechuje ludzi odważnych, zdecydowanych. Trzeba być bowiem naprawdę dzielnym, aby podejmować się osobistej odpowiedzialności w sytuacjach ekstremalnych, gdy każde zawahanie może być brzemienne w skutkach.
I właśnie Drodzy Państwo takimi właśnie ludźmi są dzisiejsi goście, bohaterowie naszej uroczystości - ratownicy Polskiego Ratownictwa Okrętowego. 23 czerwca ubiegłego roku na redzie portu Łeba, podczas gwałtownego sztormu, ewakuowali z zagrożonego zatonięciem jachtu siedmioosobową załogę. To wydarzenie było opisywane, ale przede wszystkim chcę powiedzieć, że to, co stało się tamtego dnia na Bałtyku dowiodło, że z najwyższą powagą traktujecie Panowie misję ratowników morskich, a mówię to z tym większą satysfakcją, że w tym gronie są bardzo młodzi ludzie, którzy wykazali się dzielnością, odwagą, ale też świetnym wyszkoleniem i determinacją. Chcę poprzez Was wyrazić mój szacunek dla całego polskiego ratownictwa i proszę przyjąć te odznaczenia, jako wyraz wdzięczności za Wasze czyny, za postawę i poświęcenie.
Chcę również za Waszym pośrednictwem podziękować wszystkim, którzy działają w polskim ratownictwie zarówno na morzu i w innych miejscach ponieważ niosąc pomoc innym płacicie często bardzo wysoką cenę, a czasami najwyższą jak to ostatnio zdarzyło się w górach, wobec lawiny, która pochłonęła i ofiary cywilne, a także dwóch ratowników TOPR- u. Wierzę, że Wasz przykład będzie powodem do naśladownictwa, że za Wami pójdą inni, a obecność tak młodych ludzi daje mi przekonanie, że ta służba bardzo trudna jest jednak dla wielu młodych inspiracją, jest wzorem do naśladowania. Chciałbym życzyć polskim ratownikom aby będąc znakomicie wyszkolonymi nie mieli zbyt wielu okazji do korzystania z tych umiejętności, choć zdaję sobie sprawę, że życie bywa niespodziewane, pełne ryzyka i zapewne pracy i różnego rodzaju akcji nie zabraknie Wam ani w roku bieżącym 2002, ani w następnym. Ale możemy być jako społeczeństwo i państwo spokojniejsi mając tak właśnie dobrze wyszkolonych, tak bardzo oddanych i tak bardzo kierujących się wielkimi etycznymi zasadami ratowników.
Panowie, gratuluję odznaczeń, dziękuję za to co już uczyniliście, proszę o dalszą służbę i również składam moje podziękowania szefom, a także najbliższym, którzy są tutaj wraz z Wami. Wszystkiego dobrego.