Menu rozwijane

25 lutego 2002
25 lutego 2002 roku na zakończenie pierwszego dnia oficjalnej wizyty Prezydenta Federacyjnej Republiki Brazylii Fernando Henrique Cardoso z Małżonką Prezydent Rzeczypospolitej Aleksander Kwaśniewski z Małżonką wydał oficjalny obiad na cześć Prezydenta Fernando Henrique Cardoso i Małżonki. Podczas obiadu Prezydent RP wygłosił toast: Szanowny Panie Prezydencie, Szanowna Pani Ruth Cardoso, Szanowny Panie Ministrze Celso Lafer, Szanowni Państwo! Po raz pierwszy w dziejach stosunków między Polską i Brazylią mamy zaszczyt gościć prezydenta Federacyjnej Republiki Brazylii, przybyłego do nas z wizytą oficjalną. W osobie pana Fernanda Henrique Cardoso witam z szacunkiem przywódcę największego kraju Ameryki Południowej, serdecznie zaprzyjaźnionego z Polską. Z równą radością chciałbym powitać Małżonkę Pana Prezydenta i wszystkie towarzyszące mu osoby. Pański wielki i piękny kraj, Panie Prezydencie, dzieli od Polski duża odległość, ale związki, które nas łączą, od swych początków, sięgających epoki polskiego wychodźstwa politycznego po wojnach napoleońskich, pozostają życzliwe i bliskie. Dla licznych polskich emigrantów gościnna Brazylia często stawała się drugą ojczyzną. Wielu z nich opuszczało rodzinną ziemię w poszukiwaniu pracy, i znajdywało ją w tym dalekim kraju, a wraz z nią - bezpieczeństwo i zaspokojenie potrzeb rodziny, których z różnych przyczyn nie mogli osiągnąć u siebie. Dzisiaj ich potomkowie są częścią narodu i społeczeństwa brazylijskiego. Swoją pracą i działalnością służą rozwojowi Brazylii, a pielęgnując zwyczaje i tradycje kraju przodków, wzbogacają równocześnie brazylijską kulturę. Doskonałym tego przykładem jest postać i twórczość wybitnego poety brazylijskiego Paula Lemińskiego, syna emigranta polskiego urodzonego w Paranie. Podobnie - osoba Zbigniewa Ziembińskiego, wybitnego aktora i reżysera, który jako emigrant wojenny osiadł w Brazylii w 1941 roku i stał się znaczącą osobistością brazylijskiego życia teatralnego. Polacy z wdzięcznością pamiętają, że w niejednym trudnym momencie mogli liczyć na zrozumienie i życzliwość Brazylijczyków i Brazylii. Do dziś trwa legenda spontanicznego zawołania "Vive la Pologne!" cesarza Pedra I w jednym z paryskich teatrów, w którym grano sztukę na rzecz polskich wychodźców z powstania listopadowego (1830 roku). Trwa też pamięć wystąpień, na konferencji pokojowej w Hadze w 1907 roku, wybitnego polityka brazylijskiego Ruy Barbosa, znamienitego humanisty i erudyty, który w swych płomiennych przemówieniach domagał się niepodległości dla naszego zniewolonego wówczas kraju. Napadnięta w 1939 roku Polska wysoko oceniła przyjazną deklarację brazylijskiego MSZ złożoną posłowi Rzeczypospolitej, oznajmiającą, że pomimo neutralności Brazylii wszystkie sympatie narodu są po stronie naszego kraju. I pamiętamy jej wymowny dowód, czyli przyjęcie przez Brazylię około trzech tysięcy polskich uchodźców wojennych. Byli między nimi wybitni artyści, pisarze, muzycy, a jeden z największych naszych poetów, Julian Tuwim, właśnie w Brazylii stworzył swój najpiękniejszy poemat "Kwiaty polskie". Po wojnie niezmiennie przyjazna nam Brazylia także przyjęła wielu polskich tułaczy wojennych, wśród nich żołnierzy, którzy z przyczyn politycznych nie mogli wrócić do Polski. Dla wszystkich tych ludzi Pański kraj stał się dożywotnim domem i drugą prawdziwą, cenioną i kochaną ojczyzną. Historia naszych kontaktów jest bogata i piękna, i przynosi zaszczyt obu stronom, ale jednak - dla przyszłości naszych wzajemnych stosunków - nie poprzestawajmy jedynie na jej wspominaniu. Polska i Brazylia należą dziś do dynamicznie rozwijających się krajów, poszukujących godnego ich miejsca w zmieniającym się świecie. Oba nasze kraje są zdecydowane wykorzystać dla tego celu wszystkie, stojące przed nimi możliwości, dlatego nasza współpraca nie tylko jest wskazana, ale i nieodzowna. Polska i Brazylia respektują te same wartości demokratyczne. Pamiętając o trudnych chwilach swojej przeszłości, przywiązują jednakową wagę do ochrony praw człowieka i podstawowych swobód obywatelskich. Nasze dzisiejsze rozmowy, które uznaję za wielce obiecujące, potwierdziły, że nie ma między nami różnic w poglądach na te ważne kwestie. Wykazały też zgodność naszych zapatrywań na główne zagadnienia sytuacji międzynarodowej. Obaj z satysfakcją oceniliśmy pozytywnie stan polsko-brazylijskich stosunków, jednakże, ogarnąwszy całość, wspólnie odczuliśmy potrzebę ich pogłębienia i rozszerzenia pola współpracy między naszymi krajami. Powinniśmy rozwijać kontakty i wymianę gospodarczą, a wymianą handlową objąć nowe obszary naszej wytwórczości. Cieszy więc, że spotkanie przedsiębiorców polskich i brazylijskich podczas tej wizyty stworzyło odpowiednie warunki do dynamizowania naszej gospodarczej współpracy. Kraj mój w niedługim czasie stanie się członkiem Unii Europejskiej. Prowadzimy w tej sprawie negocjacje, które konsekwentnie przybliżają sprawę naszego zintegrowania się z Europą. Uważamy, że wstąpienie do Unii Europejskiej jest historyczną szansą dla Polski. Tę szansę chcemy w pełni wykorzystać. Polska z zainteresowaniem i życzliwością obserwuje rozwijającą się współpracę między Unią Europejską a Wspólnym Rynkiem Południa (Mercosur). Brazylia jest członkiem tego ugrupowania i odgrywa w nim decydującą rolę. Pragniemy życzyć organizacji Mercosur powodzenia w pogłębianiu procesu integracji. Uważamy, że współpraca Mercosur i Unii Europejskiej będzie korzystna dla obu stron. Popieramy ją w całej pełni i liczymy, że wkrótce, już jako członek Unii Europejskiej, będziemy mogli do niej dołączyć. Pańska biografia i dokonania są dobrze znane w Polsce. Pańskie prace z dziedziny socjologii i ekonomii były i są znane w polskich uniwersytetach i w innych szkołach wyższych. Wprowadzony przez Pana zespół Plan Real zdławienie hiperinflacji oraz przeprowadzone reformy społeczne i gospodarcze świadczą o skuteczności Pana rządów, oraz o nowej, niezwykle ważnej roli, jaką Brazylia spełnia we współczesnym świecie. Za kilka tygodni udaję się w podróż z oficjalną wizytą do czterech krajów Ameryki Południowej. Będę także w Brazylii. Jestem przekonany, że wizyta ta będzie doskonałą okazją do kontynuowania rozpoczętych w Polsce rozmów, i że pozwoli nam na pogłębienie wielu tematów. Oczekuję tej podróży z ogromnym zaciekawieniem, ponieważ będzie to mój pierwszy pobyt w Ameryce Południowej. Mam nadzieję, że oprócz obiecujących rozmów politycznych, będę miał także możność poznać sławne na cały świat piękno Pańskiego kraju. Cieszy mnie niezwykle, Panie Prezydencie, że nasze osobiste kontakty, zadzierzgnięte przed paroma laty w Davos, dają nam okazję do kolejnych spotkań i interesującej wymiany poglądów. Podejmujemy te kontakty z myślą o udanej współpracy naszych krajów, dla wzajemnego pożytku i dla pomyślnej przyszłości świata. Będąc świadomym, że w dzisiejszych czasach odległości nie stanowią większych przeszkód w zbliżaniu krajów i ludzi, i że interesująca nas jednako przyszłość naszych państw i całej planety w ogromnym stopniu zależy od coraz lepszego, wzajemnego porozumiewania się, dialogu i poznawania narodów. W tym duchu wznoszę toast za nasze kraje: Polskę i Brazylię, za pomyślną przyszłość naszych narodów, za przyjazne, polsko-brazylijskie stosunki, za zdrowie Pana, Panie Prezydencie i Pańskiej Małżonki,za zdrowie wszystkich tu obecnych, przyjaciół Brazylii i Polski. Prezydent Federacyjnej Republiki Brazylii wznosząc toast powiedział m.in.: Pragnę przede wszystkim podziękować Panu Prezydentowi Aleksandrowi Kwaśniewskiemu za gościnność udzieloną mnie i mojej małżonce Ruth, a także członkom brazylijskiej delegacji podczas oficjalnej wizyty w Polsce. Od dawna podziwiam bratniego i szczerego ducha Polaków. Podczas moich wizyt na południu Brazylii, szczególnie w stanach Parana i Rio Grande do Sul, urzekła mnie szlachetność Polaków i ich potomków, którzy tam mieszkają. Polonia liczy sobie około półtora miliona osób, co sprawia, że Brazylia posiada drugą co do wielkości grupę polskich imigrantów po Stanach Zjednoczonych. Brazylijczycy są z niej bardzo dumni, świadomi wyjątkowego wkładu wniesionego przez ten przyjazny naród w kształtowanie społeczeństwa - od teatru po sztuki piękne, od rolnictwa po przemysł, nie mówiąc o edukacji i nauce, udział polskiej społeczności jest bardzo znaczący w życiu Brazylii.