Menu rozwijane

17 kwietnia 2002
16 kwietnia 2002 roku pierwszego dnia wizyty oficjalnej Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Aleksandra Kwaśniewskiego z Małżonką w Republice Peru podczas oficjalnego śniadania wydanego na cześć Prezydenta RP i Małżonki przez Prezydenta Peru A. Toledo Aleksander Kwaśniewski wznosząc toast powiedział: Chciałbym wyrazić wdzięczność, Panie Prezydencie, za miłe i przyjazne słowa skierowane pod adresem mojego kraju. Pragnę też bardzo serdecznie podziękować Panu za zaproszenie do złożenia wizyty w Republice Peru. W dziejach stosunków państwowych, łączących nasze kraje, jest to pierwsza oficjalna wizyta głowy państwa polskiego w Peru. Oboje z Małżonką cieszymy się wielce, że nam właśnie przypadła ona w udziale. Daje nam to okazję do poznania zarówno samego, legendarnie sławnego kraju, jak i jego serdecznie gościnnego gospodarza oraz życzliwie ku przybyszom z dalekiej Polski usposobionych mieszkańców. Zapewniam Pana, Panie Prezydencie, że ta wizyta długo pozostanie w pamięci nas obojga i całej polskiej delegacji. Historia kontaktów polsko-peruwiańskich może być przedmiotem uprawnionej dumy obu krajów. Nie zna zatargów, ani nieporozumień, jest w niej natomiast niemało dowodów owocnej współpracy i wiele oznak wzajemnej sympatii. Wzajemne życzliwe relacje sięgają swymi początkami czasów znacznie dawniejszych niż oficjalne kontakty państwowe i wiążą się przede wszystkim z gościnnym przyjęciem, z jakim w XIX jeszcze wieku spotykali się przybywający do Peru emigranci polscy. Byli uchodźcami politycznymi, zmuszonymi do opuszczenia rodzinnych stron przez obcych władców, którzy przez niemal półtora wieku niewolili nasz kraj. W Peru znajdowali dom, pracę i nierzadko nową ojczyznę. Ofiarowywali jej - w podzięce - swoje najlepsze talenty i umiejętności. Takie postaci jak inżynier Ernest Malinowski, konstruktor kolei transandyjskiej, Edward Habich, założyciel pierwszej w Ameryce Łacińskiej Wyższej Szkoły Inżynierskiej i jej długoletni rektor, a dziś - patron Politechniki Limeńskiej, jak znawca peruwiańskiej dżungli Witold Szyszłło, jak niezwykła Maria Rostworowski, badaczka historycznych dziejów Peru - blaskiem swych nazwisk i wagą dokonań głęboko wiążą nasze dwa kraje. Teraźniejszość stosunków Polski i Peru jest jednak zjawiskiem, któremu powinniśmy nadać nowy, pogłębiony wymiar, bo dotychczasowy po prostu nie wyczerpuje obustronnych możliwości. W ramach łączącej nasze kraje umowy o współpracy kulturalnej i naukowej pojawiają się czasem w Peru polscy artyści, bywają w Andach wspinacze wysokogórscy, ale uważamy, że nie zaspokaja to wzajemnego zainteresowania. W Polsce znamy dość dobrze obraz przedkolumbijskiego Peru i bogactwa kultury inkaskiej. Do dziś trwa pamięć niezwykłej wystawy "Złoto Peru" z roku 1976, pamiętamy fenomenalną Ymę Sumac i tenora Luigiego Alvę. Brak nam jednak pogłębionych wiadomości na temat współczesnej kultury peruwiańskiej, choć dzieła Mario Vargasa Llosy cieszą się zasłużoną popularnością. Powinniśmy bardziej sprzyjać współpracy uniwersytetów, a także wznowić wymianę naukowców i studentów. Chcielibyśmy, by więcej turystów peruwiańskich odwiedzało nasz kraj. Nasze kontakty gospodarcze i handlowe, realizowane w sprzyjającym klimacie i przy obustronnym zainteresowaniu, też warto by zintensyfikować, lepiej poznając i wykorzystując nasze możliwości. Poziom oraz istniejące perspektywy dalszego rozwoju naszych państw stwarzają silne podstawy dla takich inicjatyw. Gospodarki naszych państw wykazują duży stopień komplementarności i dają wiele możliwości pogłębienia współpracy - w górnictwie, przemyśle spożywczym, stoczniowym, rybołówstwie i wielu innych dziedzinach. Jest to, Panie Prezydencie, jeden z celów tej wizyty, który - mam nadzieję - zostanie osiągnięty. W dobie globalnych wyzwań - partnerska współpraca nawet bardzo odległych państw, ma ogromne znaczenie. Nasza interesująca rozmowa, która niezwykle wyraziście objaśniła mi kierunki działania polityki zagranicznej Peru, a także sytuację wewnętrzną Pańskiego kraju, upewniła mnie, że Polska i Peru mają sobie nawzajem wiele do zaofiarowania. Polska pomimo zaangażowania w problematykę europejską, a zwłaszcza w integrację z Unią Europejską, pragnie rozwijać harmonijnie stosunki ze wszystkimi państwami świata, w tym oczywiście również z państwami Ameryki Łacińskiej. Szanowny Panie Prezydencie! Wydaje się, że Peru posiada dar pozyskiwania sympatii Polaków. Do historycznych uzasadnień teraźniejszość dorzuca swoje wartości. Jest wśród nich podziw i szacunek moich rodaków dla Pana osobiście, Panie Prezydencie, jako człowieka, który udowodnił swoją determinacją i odwagą, jak bliskie są mu ideały demokracji i wolności. Polacy, którzy w swojej historii wielokrotnie dawali wyraz umiłowania tych ideałów, są narodem umiejącym docenić takie cechy charakteru. Życzymy Peru i Panu, Panie Prezydencie, aby dzieło transformacji demokratycznej, którą Pan zapoczątkował, i której Pan przewodzi, zostało doprowadzone do końca, ku satysfakcji całego narodu. Szczerze sprzyjając realizacji tych zamiarów, pozwoli Pan, że wzniosę toast za zdrowie i pomyślność Pana; Pana Małżonki oraz wszystkich tu obecnych, za przyjaźń i dobrą współpracę Republiki Peru i Rzeczypospolitej Polskiej!